Z WATYKANU

Ile zarabia Stolica Apostolska? Watykan opublikował budżet

Stolica Apostolska opublikowała po raz pierwszy od 2015 roku swój budżet. W bilansie za 2019 rok Watykan odnotował 11 milionów euro straty.

Polub nas na Facebooku!

Forma tego raportu jest przełomowa, bo po raz pierwszy w historii opublikowano dokumentację finansową ze szczegółowym podziałem na wszystkie departamenty kurii rzymskiej. Raport jest publikowany w trudnym czasie dla Watykanu, bo od kilku dni trwa zamieszanie z kardynałem Angelo Becciu, który miał prowadzić podejrzane operacje finansowe. Watykan mógł stracić na tych inwestycjach setki milionów euro.

W ubiegłym roku Stolica Apostolska odnotowała dochody w wysokości 307 milionów euro. Wydatki wyniosły 318 milionów. Gdyby dodać do tego budżet Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, któremu podlegają muzea, żandarmeria, apteka, sklepy, dzieła charytatywne, fundusz emerytalny, czy Instytut Dzieł Religijnych (IOR), to otrzymujemy budżet w wysokości 4 miliardów euro.

Wierni mają prawo wiedzieć, jak korzystamy z zasobów Stolicy Apostolskiej. Nie jesteśmy właścicielami, jesteśmy depozytariuszami otrzymanych dóbr – powiedział w wywiadzie dla Vatican News o. Juan Antonio Guerrero Alves, prefekt Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej.

Stolica Apostolska nie funkcjonuje jako spółka, ani jako państwo, więc nie szuka zysków i nadwyżek. To normalne, że ma deficyt. Jej duch jest inny – ­zaznaczył jezuita.

 

Jak zarabia Watykan?

Jeśli chodzi o dochody, to ponad połowa z nich w 2019 roku została wygenerowana przez aktywa. Chodzi tutaj o działalność komercyjną (wizyty w katakumbach, produkcje sprzedawane przez wydział komunikacji – 164 miliony euro) i usługi (opłaty za certyfikaty akademickie itd.) – te przyniosły zysk w postaci 44 milionów euro.

Inne podmioty Watykanu, takie jak IOR, gubernatorstwo, czy bazylika św. Piotra przyniosły 43 miliony. Darowizny od diecezji i wiernych wyniosły 56 milionów euro.

Rację mają ci, którzy proszą o przejrzystość. Gospodarka Stolicy Apostolskiej musi być jak „szklarnia”. O to prosi nas papież – powiedział Alves.

 

Na co wydaje Watykan?

W raporcie koszty są podzielone na trzy części: zarządzanie aktywami – 67 milionów euro, w tym 18 milionów to podatki i 25 milionów to koszt utrzymania budynków. 14 procent kosztów pochłaniają usługi i administracja, a aż 65 proc. jest związane misją – to około 206 milionów euro.

źródło: Vatican News

źródło: Vatican News

Utrzymujemy 135 nuncjatur i stałych misji na całym świecie za 43 miliony, publikujemy gazetę L’Osservatore Romano, nadajemy Radio Watykańskie i prowadzimy inne media – kosztuje nas to 45 milionów euro – powiedział Alves. Zmniejszenie deficytu osiągnięto przez inwestycje – dodał.

SPRAWDŹ: Skandal wokół kard. Becciu. Pojawiają się nowe informacje

 

ag/Stacja7/Vatican News

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z WATYKANU

Z konta papieża zniknęło 26 milionów dolarów

W Watykanie śledczy wyjaśniają niejasności finansowe wokół działalności Sekretariatu Stanu, gdzie w latach 2011-2018 pracował kard. Angelo Becciu. Włoska „La Repubblica” poinformowała, że z konta, które miało być powiązane z papieżem Franciszkiem, zniknęło 26 milionów dolarów.

Polub nas na Facebooku!

Włoska gazeta o odkryciu śledczych poinformowała na pierwszej stronie środowego wydania w tekście “Oto jak ukradli papieżowi pieniądze”. Tajemnicza transakcja może mieć związek ze śledztwem prowadzonym wobec urzędników Sekretariatu Stanu.

Równolegle w Watykanie trwają przygotowania do procesu kard. Angelo Becciu, który kilka dni temu został zdymisjonowany przez papieża Franciszka z funkcji prefekta Kongregacji ds. Kanonizacyjnych. Zostały mu odebrane też przywileje przyznawane kardynałom, w tym możliwość wyboru papieża. Obok Becciu na ławie oskarżonych ma zasiąść jego 6 współpracowników, z którymi ten działał w Sekretariacie Stanu w latach 2011-2018.

 

Wątpliwe transakcje i pośrednicy

Wątpliwości śledczych wzbudzają transakcje przeprowadzane przez Becciu. Mowa jest tutaj m.in. o zakupie nieruchomości w luksusowej dzielnicy Londynu. W tej sprawie przez trzy dni przesłuchiwany był biznesmen Gianluigi Torzi, którego zeznania miały obciążyć Becciu i doprowadzić do dymisji.

Najpierw Watykan zakupił udziały w nieruchomości przy Sloane Avenue. Już wtedy miał to zrobić po znacznie zawyżonej cenie (Vatican News twierdzi, że Sekretariat Stanu zapłacił o 18 milionów euro za dużo).

Po kilku latach Watykan wykupił wszystkie udziały, a łączna suma zapłacona za budynek wyniosła aż 350 milionów euro. Według specjalistów, był on wart zaledwie 180 milionów. Dodatkowo, na poczet zakupu został zaciągnięty kredyt w wysokości 125 milionów funtów, co dodatkowo podwyższa koszt transakcji.

Wątpliwości śledczych wzbudza też prowizja dla pośredników. Jak wykryto, Gianluigi Torzi i Raffaele Mincione otrzymali odpowiednio 10 i 16 milionów euro za pomoc w zakupie.

 

Harmonogram wydarzeń

W 2011 roku Benedykt XVI mianował kardynała Angelo Becciu na stanowisko substytuta ds. Ogólnych Sekretariatu Stanu, to drugie najważniejsze stanowisko w tej instytucji.

W 2012 roku Becciu chciał zainwestować 250 milionów euro z pieniędzy Watykanu w angolską platformę naftową. Becciu wcześniej był nuncjuszem apostolskim w Angoli, a pieniądze miały pochodzić z kościelnych kont w Szwajcarii.

W 2013 roku włoski finansista Raffaele Mincione został zatrudniony jako doradca. Przedstawił kardynałowi Becciu propozycję inwestycji w luksusową londyńską nieruchomość. Watykan miałby wykupić w niej 45 procent udziałów.

W 2014 roku papież Franciszek mianował kard.George’a Pella prefektem nowoutworzonego Sekretariatu Gospodarki, który miał wyjaśnić niejasne operacje finansowe. Jak się okazało, Watykan przekazał 250 milionów euro z dwóch szwajcarskich banków do firmy inwestycyjnej prowadzonej przez Mincione w Luksemburgu. Pieniądze były inwestowane w londyńską nieruchomość.

ZOBACZ: Skandal wokół kard. Becciu. Pojawiają się nowe informacje

W kwietniu 2016 roku kard. Becciu nakazał zawieszenie zewnętrznego audytu finansów watykańskich, który został zapoczątkowany przez kard. Pella. Kontrolę przeprowadzała firma Price Waterhouse Coopers.

W 2016 roku kard. Becciu odszedł z Sekretariatu Stanu i został prefektem Kongregacji ds. Kanonizacyjnych.

W 2018 roku Fabrizio Tirabassi, szef biura administracyjnego Sekretariatu Stanu szukał pośrednika między Watykanem, a Rafaaelem Mincione. Wybrał Gianluigiego Torziego, włoskiego biznemena.

W listopadzie 2018 roku Watykan ostatecznie kupił całą nieruchomość. Sekretarz Stanu kard. Pietro Parolin upoważnił abp. Edgara Penę Parrę, następcę kard. Becciu, do kontroli nad szwajcarskimi rachunkami bankowymi Watykanu. Pena Parra wysłał wniosek do banków w Lugano z prośbą o dokonanie płatności za pośrednictwem luksemburskiej firmy Torziego. Wtedy straty Sekretariatu Stanu sięgały już setek milionów euro.

W czerwcu 2020 roku Torzi został aresztowany przez Watykan. Jest oskarżony o defraudacje, oszustwa i pranie brudnych pieniędzy. Po kilku dniach został wypuszczony z aresztu za kaucją.

SPRAWDŹ: Watykan: Przygotowania do procesu kard. Becciu i jego współpracowników

 

ag/Stacja7/CNA/La Repubblica/National Catholic Register

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap