"Przy opracowaniu stanowiska doszło do przeoczenia dotyczącego mojej obecności na spotkaniu rady diecezjalnej w dniu 15 stycznia 1980 roku. Błąd ten, który niestety wystąpił, nie był zamierzony" - czytamy w liście Benedykta XVI, który dotyczy raportu w sprawie nadużyć w archidiecezji monachijskiej.

W liście papież senior odnosi się do raportu w sprawie nadużyć w archidiecezji Monachium i Fryzyngi, w której pełnił posługę jako arcybiskup przez pięć lat. „Wciąż odczuwam głębokie poczucie przynależności do archidiecezji monachijskiej jako mojej ojczyzny” – podkreśla.
Benedykt XVI podziękował wszystkim za wsparcie, którego doświadczył w ostatnich dniach oraz „liczne znaki zaufania, przekraczające wyobrażenie”.
ZOBACZ: Opublikowano raport ws. nadużyć w niemieckiej diecezji. Watykan komentuje
W szczególności podziękował „małej grupie” przyjaciół, którzy „bezinteresownie sporządzili moje 82-stronicowe memorandum dla kancelarii prawnej w Monachium, którego nie mógłbym napisać sam”.
Bliscy współpracownicy pomogli również papieżowi seniorowi w analizie i lekturze prawie 8 tysięcy stron dokumentów w formie cyfrowej.
Przeczytaj również
„Następnie wspomniani współpracownicy pomogli mi również w przestudiowaniu i przeanalizowaniu ekspertyzy liczącej niemal 2000 stron. Rezultat zostanie opublikowany jako załącznik po moim liście” – czytamy.
Benedykt XVI przeprasza za błąd przy opracowaniu stanowiska
W liście papież senior przeprosił za błąd, który pojawił się w jego stanowisku odnoszącym się do raportu.
„Przy opracowaniu stanowiska doszło do przeoczenia dotyczącego mojej obecności na spotkaniu rady diecezjalnej w dniu 15 stycznia 1980 roku. Błąd ten, który niestety wystąpił, nie był zamierzony i mam nadzieję, że jest do wybaczenia” – pisze Benedykt XVI. Jak przypomniał, oświadczenie w tej sprawie wydał jego osobisty sekretarz abp Georg Gänswein.
„Przeoczenie zostało wykorzystane do podważenia mojej prawdomówności”
„Byłem głęboko wstrząśnięty tym, że przeoczenie zostało wykorzystane do podważenia mojej prawdomówności, a nawet do przedstawienia mnie jako kłamcy. Tym bardziej poruszyły mnie liczne wyrazy zaufania, serdeczne świadectwa i wzruszające listy wsparcia, które otrzymałem od bardzo wielu osób” – podkreśla papież senior.
Benedykt XVI podziękował również za wsparcie i modlitwę papieżowi Franciszkowi.
PRZECZYTAJ: Benedykt XVI skorygował oświadczenie w sprawie raportu o nadużyciach
Po słowach podziękowania nawiązał do wyznania win i prośby o przebaczenie umieszczonych na początku każdej mszy świętej.
„Publicznie prosimy Boga żywego, aby przebaczył nam naszą winę, naszą wielką i bardzo wielką winę. Jest jasne, że słowo „bardzo wielka” nie odnosi się w ten sam sposób do każdego dnia, do każdego poszczególnego dnia. Ale każdego dnia stawia mi pytanie, czy nie powinienem dziś mówić także o wielkich i bardzo wielkich winach. I mówi mi w pocieszający sposób, że niezależnie od tego, jak wielka jest moja wina dzisiaj, Pan mi przebacza, jeżeli szczerze pozwalam, by On mnie zbadał i jeżeli naprawdę jestem gotów do przemiany samego siebie” – podkreślił papież senior.
„Tym większy jest mój ból z powodu nadużyć i błędów, które miały miejsce w czasie mojej posługi”
Przypomniał, że podczas licznych podróży apostolskich spotykał się z ofiarami nadużyć seksualnych popełnionych przez kapłanów.
„Patrzyłem w oczy konsekwencjom bardzo wielkiej winy i nauczyłem się rozumieć, że my sami jesteśmy wciągani w tę bardzo wielką winę, kiedy ją lekceważymy lub kiedy nie stawiamy jej czoła z konieczną stanowczością i odpowiedzialnością, jak to się nazbyt często działo i dzieje. Podobnie jak podczas tamtych spotkań, po raz kolejny mogę jedynie wyrazić wszystkim ofiarom wykorzystywania seksualnego mój głęboki wstyd, mój wielki ból i moją szczerą prośbę o przebaczenie. Niosłem wielką odpowiedzialność w Kościele katolickim. Tym większy jest mój ból z powodu nadużyć i błędów, które miały miejsce w czasie sprawowania przeze mnie posługi w poszczególnych miejscach. Każdy przypadek wykorzystywania seksualnego jest straszny i nie do naprawienia. Ofiarom wykorzystywania seksualnego składam wyrazy najgłębszego współczucia i ubolewam nad każdym poszczególnym przypadkiem” – tłumaczy.
„Wkrótce stanę przed ostatecznym sędzią mojego życia”
Benedykt XVI podkreślił, że „coraz bardziej rozumie dreszcze i lęk, którego doświadczył Chrystus na Górze Oliwnej, gdy zobaczył wszystkie straszne rzeczy, które miał pokonać wewnętrznie”.
Fakt, że uczniowie w tym momencie spali, jest niestety sytuacją, która powtarza się również dzisiaj i która, jak czuję, również dotyczy mnie” – czytamy w liście.
„Wkrótce stanę przed ostatecznym sędzią mojego życia. Choć, patrząc wstecz na moje długie życie, mogę mieć wiele powodów do obaw i lęku, to jednak w duchu jestem radosny, ponieważ mocno wierzę, że Pan jest nie tylko sprawiedliwym sędzią, lecz także przyjacielem i bratem, który już sam cierpiał z powodu moich niedostatków i dlatego jako sędzia jest także moim obrońcą (Parakletem). W obliczu godziny sądu, łaska bycia chrześcijaninem staje się dla mnie tak oczywista. Bycie chrześcijaninem daje mi poznanie, a nawet więcej, przyjaźń z Sędzią mojego życia i pozwala mi przejść z ufnością przez mroczną bramę śmierci. W tym kontekście ciągle przypomina mi się to, co Jan mówi na początku Apokalipsy: widzi Syna Człowieczego w całej Jego wielkości i pada u Jego stóp jak martwy. Lecz On kładzie na nim swoją prawą rękę i mówi: „Przestań się lękać! To ja…” (por. Ap 1, 12-17)” – kończy papież senior.
Raport zarzuca błędy kardynałowi Ratzingerowi oraz jego następcom
20 stycznia kancelaria Westpfahl Spilker Wastl, działająca na zlecenie archidiecezji monachijskiej, opublikowała raport dotyczący nadużyć seksualnych popełnionych w latach 1945-2019 przez księży w archidiecezji Monachium i Fryzyngi.
Jak wynika z dokumentu, co najmniej 497 osób było ofiarami wykorzystywania seksualnego, którego dopuściło się 235 sprawców. Wśród 235 sprawców było 173 księży, 9 diakonów, 5 osób z duszpasterstwa i 48 pracowników szkół.
Według raportu, kard. Joseph Ratzinger popełnił cztery błędy w takich sprawach, gdy kierował archidiecezją od 1977 do 1982 roku. Do dokumentu dołączono deklarację papieża seniora, w której odpiera zarzuty o zaniedbania.
Zaprezentowany raport zarzuca także 21 błędów kard. Friedrichowi Wetterowi, następcy kard. Ratzingera, oraz 2 kard. Reinhardowi Marxowi, obecnemu metropolicie Monachium i Fryzyngi.
kh/Stacja7






