video-jav.net

Walka z symbolami religijnymi w Senacie Hiszpanii

Reprezentujące lewicę i nurt liberalny ugrupowania hiszpańskiego Senatu zgłosiły wniosek o usunięcie wszelkich symboli religijnych z izby parlamentu, a także zaapelowali o wprowadzenie zakazu wzywania imienia Boga w czasie przysięgi. W trakcie debaty w komisji ds. konstytucyjności hiszpańskiego Senatu tylko politycy rządzącej Partii Ludowej opowiedzieli się przeciwko propozycji lewicowo-liberalnych ugrupowań, na czele z socjalistami, Podemos, Lewicą Republikańską i tzw. Grupą Mieszaną.

Polub nas na Facebooku!

Podczas dyskusji socjalista Antonio Julian Rodriguez stwierdził, że Biblia i krucyfiks, które obecne są w czasie ślubowań senatorów są zbędne w budynku Senatu. – Wystarczy już ich podczas ślubowań składanych przez premiera i rządowych ministrów – powiedział Rodriguez.

Z kolei senator Cristina Ayala zwróciła uwagę, że naciski lewicowych i liberalnych polityków w sprawie usunięcia symboli religijnych z sali Senatu są przejawem nietolerancji i braku szacunku dla przekonań
obywateli. – Każda osoba pełniąca publiczny urząd ma prawo do ślubowania zgodnie ze swoimi wierzeniami, bez względu na to jaką religię wyznaje, chrześcijańską, muzułmańską, czy inną. W Hiszpanii nie ma żadnej oficjalnej religii, a państwo może utrzymywać stosunki ze wszystkimi związkami wyznaniowymi. Próba wprowadzenia zakazu ślubowania senatorów na bliskie im wartości jest poważnym naruszeniem praw człowieka – stwierdziła Ayala.

Ludowcy mają większość w hiszpańskim Senacie, liczącym 266 miejsc. Rządząca krajem partia posiada tam 149 reprezentantów.


mz (KAI/ReL) / Madryt

 

Działania misyjne w Boliwii będą kontynuowane

Świecka misjonarka Helena Kmieć została zamordowana w Boliwii. Mimo to działania misyjne i wolontariackie w tym rejonie świata będą kontynuowane

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Otrzymaliśmy komunikat ks. Marcina Iżyckiego.

“W godzinach wieczornych 23 stycznia rozpocząłem wizytę w Boliwii. Pierwszym,

bardzo krótkim etapem stała się Cochabamba. W mieście posługują polscy misjonarze. Zatrzymałem się u Sióstr Sług Jezusa. Pracuje tu min. Siostra Elżbieta.

Na drugi dzień rano zaplanowaliśmy wizytę w misji Sióstr Służebniczek Dębickich. Siostry prowadzą dużą szkołę i przygotowują się do otwarcia przedszkola, w którym pomagać mają przybyłe kilkanaście dni temu dwie wolontariuszki z Polski. Misja położona jest niecałe 3 kilometry od miejsca w którym się zatrzymałem. O poranku otrzymaliśmy tragiczną wiadomość. Po godzinie 1-szej w nocy doszło do napadu w miejscu, w którym zatrzymały się wolontariuszki. Zostaje zamordowana jedna z nich, 25-letnia Helena Kmieć. Jeden pełny dzień wizyty w Cochabambie przepełnia smutek i modlitwa za zmarłą. Kolejnego dnia lecę do Oruro.”

Ks. Marcin Iżycki
Dyrektor Wydziału Misyjnego Kurii Warszawsko-Praskiej


W rozmowie z Radiem Warszawa o. Piotr Filas, prowincjał polskiej prowincji salwatorianów w ramach której Helena Kmieć oraz inna wolontariuszka Anita Szuwald 8 stycznia wyjechały do Boliwii, powiedział:

“Wczoraj około godziny 2:00 zostały zaatakowane. Jedna z nich usłyszała dziwne hałasy w pokoju koleżanki. Kiedy wyszła na korytarz zobaczyła napastnika, który przestraszył się uciekł, ale niestety wchodząc do pokoju zobaczyła, że jej koleżanka leży w krwi. Zadano jej kilkanaście ciosów nożem. Reanimacja niestety w niczym nie pomogła”.

Druga wolontariuszka za kilka dni wróci do Polski.

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >