Ponad pół miliona podpisów pod obywatelskim projektem "TAK dla religii i etyki w szkole" nie wystarczyło, by ruszyły dalsze prace w Sejmie. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, popierając stanowisko KEP, apeluje do rządu o odblokowanie projektu.

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich poparło opublikowane w poniedziałek w KAI oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski „Młody człowiek zasługuje na więcej” i zaapelowało o dalsze procedowanie obywatelskiego projektu „TAK dla religii i etyki w szkole”. Zdaniem SKŚ projekt, pod którym podpisało się w ciągu trzech miesięcy ponad pół miliona obywateli, powinien być traktowany z należytą powagą. „Nie chodzi o przywilej jednej religii. Chodzi o to, aby państwo nie marginalizowało wychowania aksjologicznego” – wskazują katecheci.
Impuls do szerokiej społecznej mobilizacji
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich z uznaniem przyjęło stanowisko Prezydium KEP, w którym biskupi zaapelowali o przywrócenie lekcjom religii właściwego miejsca w polskiej szkole. W ocenie stowarzyszenia religia w szkole nie jest przywilejem Kościoła, lecz prawem uczniów i ich rodziców, wynikającym z wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
„Dziękujemy Prezydium KEP za jasny głos w tej sprawie. Jednocześnie wierzymy, że ten głos stanie się impulsem do szerokiej społecznej mobilizacji, która pozwoli doprowadzić obywatelski projekt «TAK dla religii i etyki w szkole» do końca” – napisano w stanowisku.
Stowarzyszenie zwróciło uwagę na konsekwencje zmian organizacyjnych dotyczących nauczania religii. Jak wskazano, nauczyciele religii mówią o ograniczeniu liczby godzin, konieczności przemieszczania się między szkołami, łączeniu klas, wielogodzinnych „okienkach”, niepewności zatrudnienia i poczuciu marginalizacji. „Za tymi problemami stoją konkretni ludzie – nauczyciele, ich rodziny, a także uczniowie” – podkreślili świeccy katecheci.
Przeczytaj również
Zdaniem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, ograniczanie możliwości uczestniczenia w lekcjach religii i etyki może pozbawiać młodych ludzi przestrzeni do rozmowy o wartościach, sensie życia, odpowiedzialności, relacjach i problemach współczesnego świata. „Podzielamy troskę Prezydium KEP, że obecny kierunek zmian prowadzi do marginalizacji religii w polskiej szkole” – zaznaczono.
Apel o dalsze procedowanie projektu
SKŚ wyraziło zadowolenie z poparcia przez Prezydium KEP rozwiązania proponowanego w obywatelskim projekcie „TAK dla religii i etyki w szkole”. Jak podkreślono, nie jest on inicjatywą jednej organizacji czy grupy zawodowej. Według autorów stanowiska w ciągu trzech miesięcy poparło go ponad pół miliona obywateli.
Projekt przewiduje możliwość wyboru między religią a etyką, co, zdaniem stowarzyszenia, ma odpowiadać zasadzie pluralizmu światopoglądowego i zapewniać rodzinom realny wybór „W demokratycznym państwie taki mandat społeczny powinien być traktowany z najwyższą powagą” – oceniają katecheci.
Autorzy stanowiska przypomnieli, że po pierwszym czytaniu w Sejmie projekt trafił do prac komisji sejmowych. Wskazali, że 13 maja br. wspólne posiedzenie Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej zostało przerwane, a – jak zaznaczyli – projekt nie jest obecnie dalej procedowany. „Nie można pozwolić, aby największy społeczny projekt edukacyjny zalegał w sejmowej «zamrażarce»” – napisano.
Stowarzyszenie zaapelowało do rodziców, nauczycieli, organizacji społecznych i środowisk obywatelskich, a szczególnie do Kościołów i wspólnot wyznaniowych, o wsparcie dalszych prac legislacyjnych. „Nie chodzi o przywilej jednej religii. Chodzi o to, aby państwo nie marginalizowało wychowania aksjologicznego i aby rodzice oraz uczniowie mieli realny wybór między religią a etyką” – podkreślono.
PRZECZYTAJ>>> Wzruszony Adam Woronowicz wspomina nawrócenie teściowej: „Przez tę modlitwę została uwolniona do przebaczenia”
„Potrzebny jest mocny głos społeczeństwa”
W ocenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich konieczne jest wspólne i zdecydowane upomnienie się o dalsze procedowanie obywatelskiego projektu. „Projekt ma już swój mandat. Teraz potrzebna jest jedynie polityczna decyzja rządu pana premiera Donalda Tuska, aby przeprowadzić go do końca” – stwierdzono.
Stowarzyszenie nawiązało też do zawartego w oświadczeniu Prezydium KEP przekonania, że młody człowiek potrzebuje „autentycznego wsparcia, pewnych drogowskazów i środowisk, w których może wzrastać w poczuciu bezpieczeństwa i godności”. „Nie chcemy szkoły, która tylko przekazuje wiedzę. Chcemy szkoły, która pomaga młodemu człowiekowi odpowiedzialnie żyć” – podkreślił podpisany pod stanowiskiem Zarząd Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, KAI/Stacja7










