Nasze projekty

Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od września. Jest jednak wyjątek!

Od 1 września edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowym elementem programu nauczania - poinformowała minister edukacji Barbara Nowacka. W jego ramach przewidziano również treści dotyczące edukacji seksualnej, jednak udział w tej części zajęć nie będzie obowiązkowy.

fot. Canva Pro/Ralf Lotys (Sicherlich), Creative Commons Attribution 4.0, wikimedia.org

Edukacja zdrowotna weszła do szkół w roku szkolnym 2025/2026 jako przedmiot nieobowiązkowy, w miejsce wychowania do życia w rodzinie. Jest nauczana w klasach IV-VIII szkół podstawowych oraz w szkołach ponadpodstawowych. W podstawie programowej z 2025 roku znalazł się także dział dotyczący zdrowia seksualnego.

Od 1 września edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym. Minister edukacji Barbara Nowacka poinformowała jednak, że nieobowiązkowy pozostanie moduł dotyczący wiedzy o zdrowiu seksualnym. Według szefowej MEN ta część ma stanowić niewielki fragment całości przedmiotu.

Zespół ekspertów ma doprecyzować zakres treści edukacji zdrowotnej

Minister wyjaśniła, że o uczestnictwie w zajęciach z zakresu edukacji seksualnej decydować będą rodzice, natomiast w przypadku uczniów pełnoletnich – oni sami. Zapowiedziała również powołanie zespołu ekspertów, który ma doprecyzować zakres treści nauczania. Jak wskazała, jego zadaniem będzie „wyważenie tego, co jest elementem dojrzewania i zdrowia, a co mogłoby wzbudzać nadmierne emocje”. Nowy przedmiot ma objąć uczniów od IV klasy szkoły podstawowej, a także młodzież w dwóch klasach szkół ponadpodstawowych. 

Reklama

Barbara Nowacka odniosła się także do terminu ogłoszenia decyzji. Decyzja byłaby znacznie wcześniej, gdyby nie weto prezydenckie do ustawy wprowadzającej reformę „kompas jutra”, ponieważ tam były podwaliny pod możliwość wprowadzenia przedmiotu – powiedziała. Jednocześnie przeprosiła dyrektorów szkół za opóźnienie w podjęciu rozstrzygnięcia. Informacje te przekazała w czwartek rano podczas rozmowy w programie „Rozmowa Piaseckiego” na antenie TVN24.

Sprzeciw wobec nowego przedmiotu

Wobec planów wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej zawierającej treści związane z edukacją seksualną, sprzeciw wyraziły różne środowiska społeczne. Wśród nich znalazła się Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, zrzeszająca ponad 70 organizacji, która na początku września 2024 r. skierowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej petycję.

Przeczytaj również

Jej autorzy postulowali „niewprowadzania nowego przedmiotu (…) obejmującego edukację seksualną”, a także podkreślali konieczność respektowania konstytucyjnej zasady pierwszeństwa wychowawczego rodziców, domagając się utrzymania dobrowolności zajęć dotyczących sfery życia seksualnego.

Reklama

Biskupi także krytyczni wobec edukacji zdrowotnej

Sprzeciw wobec takiego kształtu przedmiotu wyrażał także Episkopat Polski. We wrześniu 2025 roku w kościołach został odczytany list Episkopatu Polski, w którym zauważono, że “w istotnej swej części przedmiot ten zawiera treści dotyczące tzw. zdrowia seksualnego, których celem jest całkowita zmiana w postrzeganiu rodziny i miłości”.

“Tematyka seksualności w ramach Edukacji zdrowotnej jest oderwana od kontekstu małżeństwa i rodziny. Małżeństwo jest tu tematem prawie nieobecnym, zaś rodzina – rozumiana jako ojciec, matka i dzieci – jest całkowicie zmarginalizowana. Natomiast tam, gdzie jest o niej mowa, przedstawiana jest w negatywnym kontekście, zaś macierzyństwo ukazane jest jako źródło zagrożeń. Takie ujęcie ludzkiej seksualności zagraża prawidłowemu rozwojowi osobowemu dziecka i stawia pod znakiem zapytania przyszłość demograficzną naszego kraju. Według założeń nowego przedmiotu, uczniowie mają być od najmłodszych lat poddawani erotyzacji. Aktywność seksualna została oderwana od małżeństwa i przedstawia się ją jako wyzwolenie z wszelkich barier, w tym granic wiekowych i odpowiedzialności za jej skutki. Za jedyny warunek podjęcia współżycia uznane zostało kryterium świadomej zgody” – pisali.

Biskupi prosili rodziców, by ci „głęboko rozważyli” udział dzieci w tych zajęciach. Z kolei już wcześniej, w stanowisku z 22 listopada 2024 roku, biskupi oceniali, że planowany jako obowiązkowy przedmiot narusza prawa rodziców, a wychowanie seksualne powinno pozostać w ich kompetencji, a nie państwa.

Reklama

Wprowadzenie edukacji zdrowotnej jako obowiązkowego przedmiotu wpisuje się w zapowiadane zmiany w systemie oświaty, dotyczące rozszerzenia treści związanych ze zdrowiem i rozwojem uczniów.

MEN w listopadzie ub.r. podało, że w zajęciach z edukacji zdrowotnej w tym roku szkolnym uczestniczy około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów. 

rmf24.pl, tvn24.pl, KAI, pa, ps/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas