Trapiści z Iowa w USA oferują bezpłatne trumny ofiarom koronawirusa

Mnisi trapiści ze stanu Iowa w USA zaoferowali bezpłatne trumny dla wszystkich, których nie stać na godny pochówek swoich bliskich zmarłych a powodu koronawirusa.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Sprawę opisuje agencja CNA. 

„Wirus COVID-19 zawitał do wielu rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej i nieprzygotowanych. Oprócz przeżywania żałoby będą się zastanawiać “Gdzie i za co pochowamy naszego bliskiego, tak niespodziewanie nam zabranego. Dlatego tym rodzinom oferujemy bezpłatnie wytwarzane u nas trumny, które już będą poświęcone i opatrzone modlitwą za zmarłego” – pisze o. Mark Scott, opat klasztoru trapistów w New Melleray Abbey, w stanie Iowa.

To wyraz solidarności ze wszystkimi, którzy cierpią z powodu wirusa. Chowanie zmarłych jest jednym z uczynków miłosierdzia względem ciała i tym zamknięci mnisi chcą służyć światu na zewnątrz – dodaje Marjorie Lehmann, dyrektor ds. Administracyjnych w klasztorze New Melleray Abbey. 

Trumny oferowane przez zgromadzenie trapistów tworzą sami mnisi z drewna sosnowego wytworzonego również z ich własnych sosen. Każda jest poświęcona i każdej towarzyszy posadzenie nowego drzewka, upamiętniającego zmarłą osobę.

Na terenie USA zarażonych wirusem jest już ponad milion osób, ponad 50 tysięcy zmarło. Jednocześnie pracę w ciągu ostatnich 2 tygodni straciło już 10 milionów obywateli kraju, co powoduje, że wydatki związane z pogrzebem zmarłych będą dla nich ponad miarę.

 

 

ad, CNA/Stacja7

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Zmarła misjonarka miłości, która opiekowała się zarażonymi koronawirusem

Dom macierzysty zgromadzenia misjonarek miłości poinformował "z głębokim smutkiem", że w Wielkiej Brytanii 1 kwietnia w wieku 73 lat zmarła z powodu COVID-19 s. Sienna. Padła również prośba o modlitwę, ponieważ u wszystkich sióstr z tego domu zakonnego badania na obecność koronawirusa dały wynik pozytywny.

Polub nas na Facebooku!

O zmarłej siostrze opowiedziała w rozmowie z agencją AsiaNews s. Bresilla z domu generalnego w Kalkucie. S. Sienna wstąpiła do zgromadzenia 50 lat temu. Po kilkunastu latach trafiła do domu w Wielkiej Brytanii – najpierw posługiwała na północy Londynu, po czym w 2016 trafiła do Swansea w Walii, gdzie pracowała z biednymi i porzuconymi.

W ostatnim czasie roznosiła jedzenie dla osób, którymi się opiekowała. Przed tygodniem okazało się, że zaraziła się koronawirusem i umieszczono ją w miejscowym szpitalu, gdzie niestety zmarła. Jest pierwszą śmiertelną ofiarą epidemii wśród misjonarek miłości.

Siostry proszą o modlitwę za s. Siennę oraz za całe zgromadzenie, ponieważ wszystkie mieszkające w Swansea siostry są zakażone. Ponadto izolowana jest także ich placówka w Paryżu, gdyż u kilku przebywających tam zakonnic stwierdzono objawy ostrego zapalenia płuc, a więc bezpośredniego zagrożenia złapania koronawirusa.

KAI, os

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap