Mężczyzna kupuje opuszczone kościoły. Nie chce, aby zamieniono je w sklepy

74-letni Wim Annen w ciągu pięciu lat kupił już czwarty nieczynny kościół w Geldrii, największej prowincji Holandii. Według tamtejszych mediów Annen twierdzi, że chce w ten sposób zapobiec przekształcaniu budynków kościelnych na mieszkania, sklepy lub inne cele.

fot. Johny vino/Unsplash

W rozmowie z dziennikiem „Nederland Dagblad” chrześcijański przedsiębiorca powiedział, że chce zachować kupowane kościoły jako miejsce refleksji i „uczynić je bardziej otwartymi”, gdyż „są one piękniejsze niż sala bilardowa czy centrum dywanów”. Wyraził przy tym przekonanie, że choć frekwencja w kościołach gwałtownie spada, to jednak „wiara ludzi nie zanikła”. Zwrócił też uwagę, że wiara i uczęszczanie do kościoła cyklicznie się zmieniały.

Liczy, że potrzeba obecności kościoła wzrośnie

Na skutek pandemii i wojny wielu ludzi przekonało się, że „nie możemy tego zrobić sami” – przekonywał rozmówca gazety i dodał: Wierzę, że potrzeba obecności kościoła znów wzrośnie.

Po kupnie kościoła katolickiego w Meddo, w którym nabożeństw nie sprawowano od ponad roku, Annen zamierza nabyć jeszcze w tym roku trzy inne kościoły w rejonie Achterhoeku. Według mediów, dobroczyńca chrześcijański jest już właścicielem kościoła baptystów w Doetinchemie i dwóch innych świątyń w Hoogeveenie i Zuidwolde.

Reklama
Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę