video-jav.net

Kościół katolicki w Chinach ma ponad stu biskupów

Na koniec 2015 w Chinach było 112 biskupów katolickich, z których 99 pozostawało w służbie czynnej, pozostali natomiast albo ustąpili np. ze względu na wiek lub stan zdrowia, albo zostali zmuszeni do odejścia. Te i wiele innych danych przynosi najnowszy rocznik Kościoła katolickiego w najludniejszym państwie świata, wydany na wiosnę br. przez Ośrodek Badań pw. Ducha Świętego diecezji Hongkongu.

Polub nas na Facebooku!

Przedstawiając te liczby, dyrektor wykonawczy Ośrodka Anthony Lam Sui-ki zwrócił uwagę, że biskupów „otwartych”, tzn. uznanych i zatwierdzonych przez władze państwowe, jest 70, czyli o 11 więcej niż rok wcześniej, podczas gdy w Kościele „podziemnym”, a więc niezależnym od władz i pozostającym w łączności ze Stolicą Apostolską, jest ich 29, czyli o 13 mniej niż rok wcześniej. W ub. roku został wyświęcony tylko jedne biskup – Joseph Zhang Yilin dla diecezji Anyang a bp Martin Wu Qinjing objął rządy w diecezji Zhouzhi. Obaj należą do Kościoła „otwartego”.

 

Niektórzy spośród 9 biskupów „oficjalnych” wcześniej było związanych z Kościołem podziemnym – oświadczył Lam, odmówił jednak podania konkretnych danych. Jednocześnie wyjaśnił, że zmiana takiego statusu wiąże się z uznaniem danego biskupa przez władze państwowe.

 

Dyrektor Ośrodka oznajmił również, że w minionym roku dał się zauważyć ogólny spadek liczby duchowieństwa, sióstr zakonnych i seminarzystów. Obecnie Kościół „otwarty” w Chinach ma 2,5 tys. kapłanów – o stu mniej niż rok wcześniej oraz 3170 zakonnic, czyli o 80 mniej. W kościele „podziemnym” jest 1,3 tys. księży i 1,4 tys. sióstr, co oznacza spadek odpowiednio o 100 i 130 osób.

 

Kościół oficjalny ma obecnie 9 seminariów duchownych, w których do kapłaństwa przygotowuje się 425 kandydatów – o 135 mniej niż rok wcześniej, podczas gdy w “podziemnym” jest 10 seminariów z 200 alumnami (w 2014 było ich 300). Lam oświadczył ponadto, że znacząco wzrosła liczba niższych seminariów duchownych w Kościele „otwartym” – z 11 do 20. Dodał, że wskaźnik ten „jest zawsze kontrowersyjny, gdyż ludzie mają wątpliwości co do istoty przynajmniej niektórych z tych placówek”.


kg (KAI/UCANews) / Hongkong

Kościół przestrzega przed badaniami przedimplantacyjnymi

Biskupi Szwajcarii przestrzegają przed wprowadzeniem w tym kraju badań przedimplantacyjnych, które - jak uważają - mogą mieć znamiona eugeniki.

Polub nas na Facebooku!

Chodzi o diagnozowanie ludzkich zarodków przygotowywanych do procedury sztucznego zapłodnienia. W planowanym na 5 czerwca referendum Szwajcarzy zdecydują o losach ustawy umożliwiającej selekcję zarodków pod kątem możliwości zaistnienia choroby czy ciężkiego upośledzenia.

 

Kościelna Komisja ds. Bioetyki podkreśliła, że „ustawa ta nie szanuje nienaruszalnej godności osoby ludzkiej”. Niepokój biskupów katolickich budzi także zapis dotyczący oferowania „badań przedimplantacyjnych nie tylko parom, które są nosicielami chorób dziedzicznych, lecz wszystkim decydującym się na sztuczne zapłodnienie”.

 

Episkopat zwraca ponadto uwagę na stygmatyzację osób dotkniętych Zespołem Downa, gdyż według proponowanych przepisów ta wada wrodzona jest wystarczającą przesłanką do odrzucenia zarodka. „Zgoda na badania przedimplantacyjne oznacza zgodę na wybór, kto zasługuje na to, by żyć, a kto nie” – podkreślili członkowie szwajcarskiej Komisji ds. Bioetyki.


(KAI/RV) / Berno