video-jav.net

Katolickie szpitale w Syrii pomagają ofiarom wojny

Już ponad 10 tys. osób skorzystało z akcji „Otwarte Szpitale” w Syrii. Jest to zainicjowany przed rokiem program darmowej opieki zdrowotnej dla ofiar wojny w trzech katolickich szpitalach w tym kraju: dwóch w Damaszku i jednym w Aleppo. Pomysłodawcą jest nuncjusz apostolski kard. Mario Zenari.

Polub nas na Facebooku!

95 proc. pacjentów to muzułmanie. „Przyjmujemy wszystkich bez wyjątku. Nie pytamy, czy jest terrorystą, rebeliantem, czy żołnierzem sił rządowych. Dla nas wszyscy są stworzeniami Boga” – mówi s. Carolin Tahhan, salezjanka ze szpitala w Damaszku. Podkreśla, że w katolickich szpitalach pacjenci uzyskują nie tylko opiekę medyczną, ale również wsparcie duchowe i pomoc charytatywną w codziennym życiu.

W projekt „Otwarte szpitale” zaangażowanych jest wiele instytucji, przede wszystkim włoskich, w tym watykański szpital pediatryczny Dzieciątka Jezus. Podjął się on wykształcenia nowej kadry medycznej. Na skutek wojny najlepsi lekarze uciekli bowiem z Syrii i znaleźli pracę w krajach zachodnich.

KAI/ad

Trzęsienie ziemi w Indonezji: oddał życie żeby ocalić samolot

Ledwie 21-letni Anthonius Gunawan Agung, pełniący służbę kontrolera lotów na indonezyjskim lotnisku zdecydował się na pewną śmierć, aby bezpiecznie wyprowadzić samolot startujący w trakcie trzęsienia ziemi.

Polub nas na Facebooku!

21-latek był pierwszą zidentyfikowaną ofiarą trzęsienia ziemi, które w piątek 28 września nawiedziło Indonezję.

Anthonius Gunawan Agung pełnił właśnie dyżur w wieży kontroli lotów lotniska Palu-Mutiara, gdy zaczęło się trzęsienie ziemi. Pracownicy wieży natychmiast zaczęli uciekać wiedząc, że ich wysoki budynek może się zawalić. Anthonius odmówił argumentując, że wyprowadzany przez niego samolot linii Batik Air dopiero rozpoczyna procedurę startu. Chciał, by udało mu się bezpiecznie odlecieć i ocalić przed katastrofą setki pasażerów. Pełnił więc służbę dalej. 

Wieża kontroli lotów rzeczywiście zaczęła się walić tuż po tym, jak samolot wyprowadzany przez Agunga oderwał się od ziemi. Bohaterski kontroler próbował się ratować skokiem z walącego się budynku, ale nie przeżył. 

Zamieszkiwane przez ponad 300 tys. ludzi miasto Palu na indonezyjskiej wyspie Celebes znajdowało się 80 km od epicentrum tego mierzonego na 7,5 st. w skali Rihtera trzęsienia ziemi. Obecnie liczbę ofiar tej tragedii szacuje się na 832 osoby, choć akcja ratownicza dopiero się rozpoczyna. Służby podkreślają, że liczba ta będzie rosnąć.

ad/Stacja7