ZE ŚWIATA

Kard. Pell: papież-senior powinien zrezygnować z białej sutanny

Na potrzebę wypracowania nowych zasad dotyczących papieży-seniorów wskazał kard. George Pell. „Papież jest tylko jeden” - stwierdził australijski purpurat w wywiadzie udzielonym agencji Reutersa.

Polub nas na Facebooku!

Agencja cytuje także opinię kard. Pella z jego opublikowanego niedawno „Dziennika więziennego”, w którym napisał, że zasady dotyczące sytuacji, w której papież rezygnuje z urzędu, powinny być jasne i mieć na celu umocnienie kościelnej jedności. Podczas gdy rezygnujący z urzędu papież mógłby zatrzymać tytuł “papież-senior”, powinien on zostać na nowo włączony do kolegium kardynałów jako “kardynał, papież-senior”– proponuje były arcybiskup Sydney. Nie powinien też już nosić białej papieskiej sutanny i publicznie nauczać.

Przed zrzeczeniem się papieskiego urzędu 28 lutego 2013 roku Benedykt XVI wyjaśnił, że będzie używał tytułu „papież-senior”. Zdecydował też, że dalej będzie nosił białą sutannę i mieszkał w Watykanie. Zdaniem agencji Reutersa, taka jego obecność prowadzić może do zamieszania wśród wiernych, co było też wykorzystywane przez ultraprawicowe skrzydło konserwatystów, które nie chce uznać „otwartego i włączającego” Franciszka jako papieża.

Reuters cytuje także inne poglądy, według których papież-senior powinien być nazywany biskupem-seniorem Rzymu i podlegać tym samym co inni biskupi-seniorzy prawom, aktualizowanym ostatnio w 2004 r. Stanowią one, że „biskup-senior powinien unikać takiej postawy i relacji, które by sugerowały, że ma autorytet równoległy w stosunku do biskupa diecezji, gdyż miałoby to szkodliwe konsekwencje dla duszpasterstwa i jedności wspólnoty diecezjalnej”.

 

ZOBACZ TEŻ: Nowi kardynałowie na audiencji u papieża-seniora

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

ZE ŚWIATA

Dzięki plastikowym nakrętkom wybudowano studnię w Czadzie

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Ndżamenie-Dembé w Czadzie doczekała się trzech studni głębinowych. Jedna z nich powstała dzięki plastikowym nakrętkom, zbieranym w diecezji tarnowskiej.

Polub nas na Facebooku!

Marzeniem każdej z 12 wspólnot, tworzących parafię prowadzoną przez tarnowskiego misjonarza ks. Stanisława Worwę, było posiadanie chociaż jednej studni. Koszt jej wybudowania wynosił ponad 15 tys. zł. Misjonarz postanowił więc jakiś czas temu zorganizować zbiórkę plastikowych nakrętek, a zebrane datki przeznaczyć na ten cel. 

Do wybudowania jednej studni potrzeba było prawie 14 ton nakrętek. Cel ten został osiągnięty, a nawet przebity – do tej pory zebrano 20 ton. Jest już więc duża zaliczka na drugą studnię – mówi ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Diecezjalnego Dzieła Misyjnego. W akcję zaangażowało się około 40 parafii. Nakrętki zostały dowiezione do punktu skupu dzięki bezinteresownej pomocy czterech prywatnych firm. W organizacji transportu uczestniczyli członkowie Tarnowskiego Wolontariatu Misyjnego. 

Powstała studnia będzie mogła zaopatrywać w wodę ok. 500 osób:

Studnie powstały we wspólnotach św. Jacka, św. Klary i św. Kisito. Są to liczne wspólnoty, zamieszkiwane przez katolików, protestantów i muzułmanów, którzy żyją w sąsiedzkiej przyjaźni. W najliczniejszej z nich – wspólnocie św. Kisito studnia została wywiercona dzięki środkom pozyskanym ze sprzedaży plastikowych nakrętek – mówi ks. Krzysztof Czermak, 

W diecezji tarnowskiej działa pięć punktów gromadzenia worków z zakrętkami: w Ciężkowicach, Czchowie, Jadownikach Brzeskich, Słotowej i w Tarnowie w Radiu RDN Małopolska. Inicjator akcji, Ks. Stanisław Worwa i mieszkańcy bardzo dziękują za dar czystej wody i obiecują modlitwę. Pozostałe dwie studnie w Czadzie są darem indywidualnych ofiarodawców.

PRZECZYTAJ: Nieznaczny spadek chodzących do kościoła w 2019 roku

np/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap