Franciszek wezwał do modlitw o pokój w Wenezueli

Na zakończenie audiencji Ojciec Święty zaapelował o pokój i pojednanie w ogarniętej falą niepokojów społecznych Wenezueli. Ich bilans to pięć ofiar śmiertelnych oraz dziesiątki rannych i zatrzymanych. W czasie jednej z manifestacji studenckich przeciw rządzącym socjalistom, w Maracaibo został pobity ksiądz, który próbował zapobiec brutalnej interwencji policji i gwardii cywilnej.

Oto tekst papieskiego apelu w tłumaczeniu na język polski:

Ze szczególnym niepokojem śledzę to, co ma miejsce w tych dniach w Wenezueli. Gorąco pragnę, aby jak najszybciej ustały przemoc i wrogość i aby cały naród wenezuelski, począwszy od kierownictwa politycznego i odpowiedzialnych za życie publiczne dołożył starań na rzecz pojednania narodowego, poprzez wzajemne przebaczenie i szczery dialog, szanujący prawdę i sprawiedliwość, zdolny do podjęcia konkretnych kwestii dla dobra wspólnego. Zapewniając o mojej nieustannej i żarliwej modlitwie, szczególnie za tych, którzy stracili życie w walkach oraz za ich rodziny, zachęcam wszystkich wierzących, by błagali Boga za macierzyńskim wstawiennictwem Matki Bożej z Coromoto, aby kraj ten jak najszybciej odnalazł pokój i zgodę.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Benedykt XVI dementuje spekulacje na temat rezygnacji

„Nie ma najmniejszej wątpliwości co do ważności mojego aktu zrzeczenia się”, a spekulacje na ten temat są po prostu absurdalne - napisał papież-senior Benedykt XVI w liście do znanego włoskiego watykanisty, Andrei Torniellego.

Benedykt XVI dementuje spekulacje na temat rezygnacji

Andrea Tornielli

Tornielii podkreśla wyraźnie, że papież Ratzinger nie został zmuszony do dymisji, nie uczynił tego w wyniku presji czy spisków. Jego decyzja o rezygnacji jest ważna a dziś w Kościele nie mamy do czynienia z dwuwładzą. Jest Franciszek – papież w pełni sprawujący władzę i papież-senior, którego "jedynym i ostatecznym celem życia" jest modlitwa za swego następcę. Włoski watykanista zaznacza, że słowa te pojawiły się w związku ze spekulacjami mediów w rocznicę tej bezprecedensowej decyzji Ojca Świętego. Benedykt XVI zareagował osobiście odpowiadając na pytania, jakie 16 lutego na piśmie wystosował Tronielli. Po dwóch dniach nadeszła odpowiedź.

"Nie ma najmniejszej wątpliwości co do ważności mojej rezygnacji z Posługi Piotrowej. Jedynym warunkiem ważności jest pełna swoboda decyzji. Spekulacje na temat nieważności rezygnacji są po prostu absurdalne" – napisał Benedykt XVI. Papież-senior odpowiedział także na pytanie, dlaczego pozostał w białej sutannie i przy imieniu jakie obrał obejmując Stolicę Piotrową. Chodzi o względy czysto praktyczne. W chwili rezygnacji nie było do dyspozycji innych szat. Poza tym są one wyraźnie różne (bez tzw. mantoletu – KAI) od stroju Ojca Świętego. Także i w tym wypadku chodzi o całkowicie bezpodstawne spekulacje – stwierdza Benedykt XVI. Tornielii dodaje, że widać to było w minioną sobotę podczas konsystorza, kiedy papież-senior zaproszony przez Franciszka zasiadł między kardynałami, a kiedy podszedł jego następca, powstał i na znak szacunku zdjął piuskę z głowy, pragnąc publicznie świadczyć, że jest tylko jeden papież.

Tornielli zapytał również o autentyczność słów zwartych w liście do szwajcarskiego teologa i byłego kolegi z uniwersytetu w Tybindze, Hansa Künga. Benedykt XVI potwierdził, że jego słowa: "Jestem szczęśliwy, że wiążą mnie z papieżem Franciszkiem wielka zbieżność poglądów i serdeczna przyjaźń. Dziś jako moje jedyne i ostatnie zadanie widzę wspieranie jego pontyfikatu w modlitwie" – zostały przytoczone wiernie.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas