Caritas Polska: na świecie głoduje co dziewiąta osoba

Na świecie głoduje około 795 milionów ludzi. Głód nie jest równomiernie rozłożony, geograficznie skupia się przede wszystkim w krajach globalnego Południa. Głoduje co dziewiąta osoba na świecie, ale na jakąś formę niedożywienia cierpi co trzeci człowiek na ziemi. Równocześnie dane wskazują, że, przy optymistycznych założeniach, 1/3 produkowanej na świecie żywności jest marnowana - alarmuje Caritas Polska i zachęca do włączenia się w zbiórkę funduszy na pomoc mieszkańcom Sudanu.

Jedzenie jest jedną z najbardziej podstawowych potrzeb organizmu człowieka – pierwszą, która musi zostać zaspokojona. Człowiek głodny nie może normalnie funkcjonować: uczyć się, pracować, a jego życiowy horyzont ogranicza się do walki o przeżycie kolejnego dnia. W konsekwencji rodzą się głodne społeczeństwa, które są niezdolne do rozwoju. Głód ma tragiczne konsekwencje nie tylko dla pojedynczych ludzi, ale i całych społeczeństw. Głód odbiera człowiekowi godność. Jak mówił papież Franciszek podczas II Międzynarodowej Konferencji na temat Wyżywienia w 2014 roku, głodujący człowiek „prosi nas o godność, a nie o jałmużnę”.

Obszary szczególnie dotknięte głodem to obecnie Sudan Południowy, Jemen oraz jest tak zwany Róg Afryki, do którego zalicza się przede wszystkim Somalię i Etiopię, a w rozszerzonym rozumieniu także kraje z nimi sąsiadujące, jak Kenia czy Dżibuti.

 

Sudan Południowy

20 lutego World Food Program i inne agencje ONZ ogłosiły stan klęski głodu w niektórych regionach Sudanu Południowego. O pilną pomoc żywnościową dla milionów mieszkańców tego kraju, „skazanych na śmierć głodową”, zaapelował też papież Franciszek. W czerwcu stan klęski głodu został odwołany, jednak sytuacja jest nadal krytyczna. Na granicy głodu jest około 6 milionów ludzi – 50% populacji kraju. W regionach Jonglei i Unity odsetek osób zagrożonych głodem przekracza 60%.

Sudan Południowy jest najmłodszym krajem na świecie, niepodległym od 2011 roku. Wciąż rozdarty jest konfliktami wewnętrznymi i wojną domową, a cenę za załamanie ekonomii ponoszą przede wszystkim najubożsi mieszkańcy. Do problemów tego kraju dochodzi także susza, jaka dotknęła region. Susza oraz wewnętrzne przesiedlenia i migracje spowodowane przemocą uniemożliwiły wielu ludziom zebranie plonów w roku 2016, a obecnie zagrażają kolejnym zbiorom.

Wskutek przemocy i braku poczucia bardzo wiele osób musiało opuścić swoje domy – według szacunków ONZ problem ten dotyczy ponad 3,4 miliona mieszkańców Sudanu Południowego. Prawie 2 miliony z nich przebywają nadal na terenie kraju, ale nie mają dostępu do swoich domów czy pól uprawnych, stanowiących jedyne źródło utrzymania. Pozostali przebywają jako uchodźcy w sąsiadujących krajach.

 

Etiopia i Kenia

Etiopię i Kenię w tym roku dotknęła najpoważniejsza od wielu lat susza, która sprawiła, że liczba osób potrzebujących pomocy humanitarnej w obu tych krajach przekroczyła 10 milionów i ciągle rośnie. Susza spowodowana jest zmianami klimatycznymi. Przede wszystkim brakuje wody i podstawowych produktów żywnościowych. Susza paraliżuje rolnictwo i hodowlę zwierząt, uniemożliwia zbiory. Oba kraje są także celem ucieczki uchodźców z krajów sąsiadujących, takich jak Erytrea, Sudan Południowy czy Somalia. Jest to dodatkowe obciążenie, szczególnie odczuwalne w sytuacji klęski suszy.

 

Somalia

Klęska głodu w Somalii w 2011 roku spowodowała śmierć 260 000 osób. Niestety, wydaje się, że ta historia może się powtórzyć, gdyż dwie ostatnie pory deszczowe nie przyniosły wystarczających opadów, a susza prawdopodobnie będzie trwała. Pomocy humanitarnej już teraz potrzebuje ponad 6 milionów ludzi, a więc połowa somalijskiej populacji.

 

Jemen

Jemen był zawsze jednym z najuboższych krajów arabskich, a tocząca się obecnie wojna doprowadziła kraj do dramatycznej sytuacji humanitarnej. Obecnie Jemen jest odcięty od dostaw żywności. Kraj jest na granicy głodu, szacuje się, że 60% mieszkańców nie wie, skąd wziąć jedzenie na kolejny posiłek. Katastrofalny jest także stan wodno-sanitarny, powodujący choroby – odnotowano już ponad 400 000 przypadków zachorowań na cholerę.

 

Caritas Polska zbiera środki na poniższe projekty dożywiania w krajach w Rogu Afryki

W Sudanie Południowym pracujemy z Salezjańską Misją w Mängu. W trakcie tego roku dożywianiem obejmujemy 1160 dzieci z 3 szkół w Sudanie Południowym w miejscowościach: Mänguo i Rastigi.

Koszt miesięcznego dożywiania dziecka to 10 zł.
Koszt rocznego dożywienia dziecka to 120 zł.

W Kenii naszym partnerem jest Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, który prowadzi 2 projekty dożywiania, jeden dla 30 dzieci do czwartego roku życia oraz projekt dożywiania około 100 dzieci w przedszkolu.

Koszt miesięcznego dożywiania dziecka to 40 zł.
Koszt rocznego dożywienia dziecka to 480 zł.

W Etiopii partnerem jest Zgromadzenie Misyjne Służebnic Ducha Świętego, które prowadzi wiele projektów dla społeczności, w tym projekty dożywiania dzieci.

Koszt zakupu jednej puszki mleka dla dziecka na tydzień: 40 zł.

Opowiadając na apel o pomoc skierowany do wspólnoty międzynarodowej przez Caritas Internationalis Caritas Polska uruchomiła zbiórkę na pomoc dla mieszkańców Sudanu.

Aby pomóc należy wysłać SMS z hasłem SUDAN na numer 72052 (2,46 zł z VAT) lub dokonać wpłaty na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z hasłem SUDAN.


Caritas Polska / abd / Warszawa

 


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments
ZE ŚWIATA

Biskup o transferze Neymara: sport stał się oderwany od rzeczywistości

Czasy „romantyki futbolu” są już przeszłością. Tymi słowami niemiecki duszpasterz sportowców, bp Jörg Michael Peters, zareagował na debatę, jaka rozgorzała wokół zawrotnej sumy, za którą grający dotychczas w FC Barcelona Neymar da Silva Santos Júnior został kupiony przez francuski klub Paris Saint-Germain

Brazylijczyk jest najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Coraz większa przepaść między zawodnikami najwyżej zarabiającymi i „zwykłymi Kowalskimi” powoduje, że sport stał się oderwany od rzeczywistości, powiedział bp Peters w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA.

 

W wielu ligach europejskich silne finansowo kluby cieszą się z transferów. „Tam nad stroną sportową często dominuje interes”, skonstatował z goryczą „biskup sportowców”. Przyznał, iż rozumie, że sportowi zawodowcy mają w życiu ograniczony czas, w którym mogą dać z siebie wszystko, co najlepiej potrafią i za to zarabiać pieniądze. Dlatego „po ludzku można zrozumieć, że każdy przyjmuje to, co może mieć”. Chyba niewielu tylko powiedziałoby „nie”, gdyby kiedyś miało szansę zarobienia takich sum. Mimo wszystko jednak pojawia się pytanie, „czy faktycznie chodzi w tym wszystkim o korzyści sportowe, czy też jedynie o ekonomiczne”.

 

1 lipca 2016 r. FC Barcelona poinformowała o przedłużeniu kontraktu z Brazylijczykiem do 2021 r. Klauzula odstępnego miała wynosić w pierwszym roku 200 mln euro, rok później 222 mln, a później 250 mln euro.

 

2 kwietnia 2017 r. w wygranym meczu 29. kolejki Primera División z Granadą (4:1), Neymar zdobył swojego 100. gola w 177. występie dla Barcelony.

 

3 sierpnia 2017 r. podpisał pięcioletni kontrakt z francuskim klubem Paris Saint-Germain. Brazylijczyk kosztował paryski klub i jego inwestora z Kataru 222 mln euro, co sprawia, że stał się najdroższym piłkarzem w historii futbolu. O tym, czy transfer przeprowadzono zgodnie z prawem, zadecyduje ostatecznie europejska federacja piłki nożnej UEFA.

 

Sprawa transferu Neymara obudziła dyskusje na temat interesów finansowych w zawodowej lidze piłkarskiej. „Bożek pieniądza jest coraz większy i kiedyś połknie wszystko”, ostrzegł Christian Streich, trener niemieckiej drużyny SC Freiburg. Filozof sportu Elk Franke z Osnabrück określił transfer jako przykład „tańca wokół złotego cielca”, jakim jest futbol. W rozmowie z telewizją ZDF skrytykował, że na drodze do „showbiznesowej kultury eventu” zagubiona została wychowawcza funkcja sportu.


ts / Trewir

Katolicka Agencja Informacyjna


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments