video-jav.net

Asia Bibi nie może opuścić Pakistanu

Asia Bibi wciąż jest więźniem w Pakistanie. Po protestach ekstremistów wywołanych ostatnią decyzją o uwolnieniu kobiety, rząd podpisał umowę z fundamentalistycznym ugrupowaniem islamistycznym, przyznając mu możliwość apelacji oraz zakazał chrześcijance opuszczania kraju.

Polub nas na Facebooku!

Paradoksalnie więzienna cela byłaby teraz miejscem najbezpieczniejszym dla Asii Bibi. Jak zwraca uwagę jej adwokat Saif-ul-Muluk – jej sytuacja niewiele się zmieni, kobieta dalej będzie w więziennej celi lub w odizolowaniu ze względów bezpieczeństwa. Adwokatowi również wielokrotnie grożono śmiercią, dlatego zdecydował się on uciekać z kraju, jako że władze odmówiły mu przyznania niezbędnej ochrony. „Muszę żyć, by dalej toczyć walkę w sądzie, za Asię Bibi” – powiedział prawnik.

Umowa między rządem a fundamentalistami zakłada, że Bibi nie może opuścić kraju, dopóki Sąd Najwyższy nie wyda ostatecznego wyroku. Według adwokata chrześcijanki, władze Pakistanu nie są w stanie zagwarantować wprowadzenia w życie wyroku sądu wyższej instancji. Jak napisał pakistański dziennik “Dawn”: „Rząd po raz kolejny skapitulował przed brutalnymi ekstremistami religijnymi, którzy nie wierzą w demokrację, ani w konstytucję”.

KAI/awo

Atak na chrześcijan w Egipcie, siedmiu zabitych

Siedem osób zginęło w zamachu terrorystycznym na koptyjskich chrześcijan w Egipcie. Jechali oni trzema autobusami z pielgrzymką do jednego z klasztorów na pustyni, 200 km na południe od Kairu. Ostrzelali ich uzbrojeni mężczyźni.

Polub nas na Facebooku!

Trwają poszukiwania sprawców ataku. Według rzecznika Kościoła koptyjskiego Boula Halima, bilans ofiar może się zwiększyć, gdyż 12 osób jest rannych. Pątnicy jechali do klasztoru św. Samuela Wyznawcy, znajdującego się niedaleko Fajum.

Prezydent Egiptu Abdel Fatah as-Sisi potępił dzisiejszy zamach. Na swym koncie na Twitterze potwierdził swą determinację w zwalczaniu terroryzmu i ściganiu sprawców. Życzył też rannym szybkiego powrotu do zdrowia.

Z kolei wikariusz patriarszy katolickiego Kościoła koptyjskiego ks. Hani Bakhoum przypomniał, że w zamachu, do jakiego doszło w maju 2017 r. na tej samej drodze, zabito niemal 30 chrześcijan.

KAI/ad