video-jav.net
Z KRAJU

[WIDEO] Abp Hoser dziękuje za modlitwę w czasie choroby

Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania mi życia - oświadczył abp Henryk Hoser. W specjalnym przesłaniu z okazji 25-tego Światowego Dnia Chorego skierowanym do słuchaczy Radia Warszawa i widzów diecezjalnej telewizji internetowej Salve TV biskup warszawsko-praski podkreślił, że cierpienie jest drogą do zbawienia. Zaapelował jednocześnie o przywrócenie chorym należnego im miejsca w społeczeństwie.

Polub nas na Facebooku!

Zobacz przesłanie Arcybiskupa Henryka Hosera


 


Nawiązując do przechodzonej malarii powiedział, że stan jego zdrowia był bardzo ciężki. – Według opinii lekarzy miesiąc temu byłem cztery godziny od śmierci – wyznał.

 

– Odzyskawszy dzisiaj częściowo zdrowie mogę do was przemawiać jako jeden z was, jako ten który doznał bardzo głębokiego cierpienia, trudnej, wręcz śmiertelnej choroby która zostawiła jeszcze swoje ślady – oświadczył abp Hoser.

 

Powiedział, że doświadczenie minionych tygodni pozwoliły mu w głębszy sposób spojrzeć na tajemnicę ludzkiego cierpienia. – Chrystus odkupił świat przez swoją mękę i śmierć nadając tym samym sens cierpieniu. W związku z tym wszyscy ci, których choroba wyłączyła z normalnego biegu życia powinni szukać sensu swojego trudnego doświadczenia wpatrując się w Jezusa.

 

Zwrócił uwagę, że Chrystus poprzez cierpienie włącza człowieka w dzieło zbawienia. – W liście do Koryntian św. Paweł pisze: “W moim ciele dopełniam udręk Chrystusowych w Jego Ciele którym jest Kościół”. Łącząc zatem swoje doświadczenie choroby z tym co przecierpiał Syn Boży człowiek uczestniczy w tajemnicy odkupienia. – Stajemy się tymi którzy zbawiają świat – powiedział abp Hoser.

 

Przypomniał jednocześnie, że Chrystus utożsamia się z każdym cierpiącym. Wyrazem tego, jak zauważył – są Jego słowa: “Błogosławieni (…) bo byłem chory i nawiedziliście mnie”.

 

Abp Hoser wyraził przy tym wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania mu życia. – Dziękuję przed wszystkim lekarzom, zespołom leczącym w Szpitalu Praskim i Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym na Woli – za ich kompetencje, oddanie i ofiarność. Przyznał jednocześnie, że ma świadomość roli jaką w tym procesie odegrała modlitwa tysięcy ludzi. – To było wręcz tsunami modlitwy zarówno we wszystkich diecezjach z kraju ale również i z zagranicy: z Belgii, z Francji, w Włoch, z Afryki. Ogrom tej fali modlitwy do dziś mnie zdumiewa – wyznał.

 

Podkreślił, że modlitwa jest siłą, która rzeczywiście przywraca życie. – Uzdrawiając ludzi Jezus Chrystus bardzo często powtarzał: “To wiara twoja cię uzdrowiła”. – Trwajmy zatem w modlitwie za cierpiących. Przywróćmy im należyte miejsce w społeczeństwie jako osób niezwykle ważnych. Nadajmy również sens temu co jest cierpieniem, co jest chorobą, dlatego że jest to zarówno droga naszego własnego zbawienia jak i zbawienia świata – zaapelowała duchowny.

 

Przyznał, że jest dłużnikiem wszystkich którzy wstawiali się za nim do Boga. – Nie wiem jak mogę odpłacić się tym wszystkim którzy modlili się za mnie i którzy wciąż poprzez nią podtrzymują mnie na drodze powrotu do pełni sił. Jeżeli Pan Bóg zwróci mi zdrowie to znaczy, że mam jeszcze coś ważnego do wykonania – oświadczył abp Hoser. Dodając, że liczy na dalsze wsparcie duchowe ze strony wiernych.

 

Życzył również wszystkim którzy doświadczają trudności na ciele, by ustanowiony przez św. Jana Pawła II Światowy Dzień Chorego był dla nich źródłem światła, życiowej energii, wielkiej nadziei i wielkiej wdzięczności dla Boga, który jest naszym zdrowiem.

 

Na zakończenie zachęcił do ofiarowania się Bogu poprzez ręce Najświętszej Maryi Panny. – Modlimy się do Matki Bożej, która jest uleczeniem chorych, do Tej która jest Wspomożycielką cierpiących i wiernych. Niech Ona nam błogosławi i niech nas prowadzi – wezwał bp warszawsko-praski.


(KAI) mag / Warszawa

Sejm upamiętni ks. Franciszka Blachnickiego

Upamiętnienia specjalną uchwałą postaci ks. Franciszka Blachnickiego, twórcy ruchu oazowego, w 30. rocznicę jego śmierci chce grupa posłów-sympatyków Ruchu Światło-Życie. Podkreślają, że Sejm RP powinien oddać hołd "wielkiemu patriocie, żołnierzowi, duchownemu i działaczowi społecznemu" oraz docenić "jego wkład w rozwój moralny wielu pokoleń". W środę komisja kultury i środków przekazu zarekomendowała posłom jednogłośne przyjęcie uchwały na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Polub nas na Facebooku!

Projekt jest inicjatywą grupy posłów należących m.in. do parlamentarnego zespołu członków i sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Sprawozdawcą projektu ma być przewodniczący tego zespołu, poseł Robert Telus (PiS).

 

Odczytując tekst uzasadnienia projektu poseł Telus przypomniał, że 27 lutego przypadnie 30. rocznica śmierci “wielkiego patrioty i społecznika zaangażowanego w rozwój duchowy polskiego społeczeństwa”.

 

W projekcie zaznaczono, że ks. Franciszek Blachnicki poświęcił całe swoje życie dobru ojczyzny. “Walczył jako żołnierz w kampanii wrześniowej, działał w konspiracji, był osadzony w obozie koncentracyjnym, prześladowany przez komunistyczne służby bezpieczeństwa. Jego działalność społeczna oparta była na uniwersalnych wartościach, kształtowała postawy moralne narodu. Jako twórca Ruchu Światło – Życie wychowywał młodzież i dorosłych w duchu patriotyzmu, moralności i odpowiedzialności” – zaznaczono.

 

Dlatego Sejm RP – doceniając zasługi ks. Blachnickiego “dla Narodu Polskiego oraz jego wkład w rozwój moralny wielu pokoleń” – powinien oddać cześć jego pamięci.

 

W środę komisja kultury i środków przekazu zarekomendowała posłom jednogłośne przyjęcie uchwały na najbliższym posiedzeniu Sejmu (22-24 lutego). Sprawozdawcą projektu będzie posłanka Anna Sobecka.

 

Obecny na posiedzeniu komisji ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło-Życie, podziękował parlamentarzystom za ich wielką życzliwość wobec założyciela tego ruchu i chęć upamiętnienia jego osoby. – Jest to bardzo piękna inicjatywa, bo rzeczywiście jego działalność przez cały okres PRL pokazuje, że był to nie tylko święty kapłan, ale i wielki patriota, który był wychowawcą wolności i uczył jej Polaków – dodał ks. Sędek.

 

Ks. Franciszek Blachnicki (1921-1987) podczas II wojny światowej walczył jako ochotnik w kampanii wrześniowej. Brał też udział w tworzeniu konspiracji antyhitlerowskiej w ramach Polskiej Organizacji Partyzanckiej i Związku Walki Zbrojnej. Był aresztowany przez gestapo, osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, skazany na karę śmierci, więziony następnie w więzieniach i obozach III Rzeszy.

 

W oczekiwaniu na wykonanie wyroku odkrył drogę wiary. Po ułaskawieniu był więziony w oflagach III Rzeszy, a po zakończeniu wojny wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, które ukończył w 1950 r.

 

W projekcie uchwały podkreśla się, że był wizjonerem nowego ładu w Europie („ post-sovieticum”), kwestionującego pojałtański system podporządkowania ZSRR wschodniej części naszego kontynentu, przygotowującego ludzi gotowych przyjąć odpowiedzialność za życie swoich narodów w nowej rzeczywistości.

 

Był także inicjatorem współpracy suwerennych narodów europejskich w latach 80. oraz twórcą Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów – stowarzyszenia skupiającego Polaków i przedstawicieli innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej wokół idei tzw. suwerenności wewnętrznej bazującej na personalizmie chrześcijańskim.

 

Ks. Blachnicki był jednym z najdłużej prześladowanych duchownych katolickich w czasach PRL. Zorganizowano przeciwko niemu wiele prowokacji. W stanie wojennym rozsyłano za nim listy gończe i postawiono mu zarzut zdrady kraju. Jego działalność społeczno-patriotyczna była rozpracowywana przez polskie i niemieckie służby bezpieczeństwa. Został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1994) i Krzyżem Oświęcimskim (1995).

 

Ks. Blachnicki był też wybitnym teologiem pastoralistą, profesorem KUL. Formy jego działalności duszpasterskiej były wspierane przez kard. Karola Wojtyłę – Jana Pawła II, którego zainspirowały do podjęcia idei Światowych Dni Młodzieży.

 

Ks. Blachnicki był także działaczem trzeźwościowym, twórcą Krucjaty Wstrzemięźliwości, a następnie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, zrzeszającej setki tysięcy abstynentów i propagującej styl życia wolny od nałogów i uzależnień.

 

Ruch Światło-Życie został założony przez ks. Blachnickiego w latach 50. Jego celem była formacja dojrzałych chrześcijan, przeżywających swą wiarę w sposób głęboki i żywy. W ciągu kilkudziesięciu lat przez ruch oazowy przeszło kilka pokoleń młodych katolików.

 

4 listopada 1987 Fundacja Jana Pawła II w Rzymie przyznała Ruchowi Światło-Życie nagrodę „za bezprecedensową w Europie Środkowej pracę nad formacją religijną i moralną polskiej młodzieży, zmierzającą do ukształtowania w niej postawy pełnej odpowiedzialności za życie Kościoła i własnego narodu”.

 

Obecnie w Polsce w Ruch Światło-Życie zaangażowanych jest 90-100 tys. osób, z czego ok. 35 tys. to małżonkowie zgromadzeni w kręgach Domowego Kościoła, a reszta to grupy dziecięce oraz dorośli formujący się w tzw. Oazie Dorosłych.

 

Ruch rozwija się w 40 krajach na wszystkich kontynentach, m.in. w Chinach, Filipinach, Turkmenistanie, Afryce, Kenii, Zambii, Brazylii i Boliwii.

 

Trwający obecnie proces beatyfikacyjny kapłana jest bliski ukończenia. 30 września 2015 roku papież Franciszek podpisał dekret Kongregacji ds. Kanonizacyjnych stwierdzający heroiczność cnót czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.


(KAI) lk / Warszawa