video-jav.net

Pożegnaliśmy brata Morisa Maurina

Był małym bratem Jezusa. Te trzy słowa streszczają całe jego życie – tak brata Morisa Maurina, zmarłego 15 maja, wspomina bp Michał Janocha. Dziś o godz. 13.00 będzie przewodniczył jego pogrzebowi w kościele w Izabelinie. Mali Bracia Jezusa mieszkają w Truskawiu w archidiecezji warszawskiej już od 35 lat

Polub nas na Facebooku!

„Brat Moris dużo pisał i sam się stał właściwie księgą. Bardzo dużo pisał listów i rzeczywiście był listem dla wszystkich. Pisał ikony i też był ikoną. Znam wielu ludzi, którzy spotkali Boga dzięki niemu: przez jego książki, albo przez osobisty kontakt” – wspomina zmarłego bp Janocha.

Brat Moris Maurin – francuski zakonnik, członek zgromadzenia Małych Braci Jezusa, były przełożony polskiej wspólnoty zmarł 15 maja rano w wieku 89 lat. W Polsce mieszkał od blisko 30 lat.

Maurice Maurin wstąpił do zgromadzenia w 1955 i przyjął imię Maurice. Śluby wieczyste złożył w 1961, święcenia kapłańskie przyjął w 1973. Był bliskim przyjacielem Jacques`a i Raissy Maritain i prof. Stefana Swieżawskiego. Przez wiele lat mieszkał w Maroku i na Saharze.

W 1978 przyjechał pierwszy raz do Polski. W 1990 zamieszkał na stałe w polskiej wspólnocie Małych Braci Jezusa, najpierw na warszawskiej Pradze, następnie w Izabelinie, pełniąc służbę przełożonego. Spolszczył swoje imię i przyjął polskie obywatelstwo. Po przejściu na emeryturę był czynnym rekolekcjonistą, pozostając wiernym charyzmatowi „ubogiego pośród ubogich”.

Jest autorem kilkunastu książek o tematyce duchowej m.in. „Brat Karol de Foucauld” (1997, „Żyć kontemplacją w sercu świata” (2005), „Wierzę w Kościół (2006, dostał za nią Nagrodę im. księdza Józefa Tischnera) oraz autobiografii „Z powodu Jezusa i Ewangelii (2010)”.

Mali Bracia Jezusa jest to chrześcijańska wspólnota, która została założona 8 września 1933 r. przez brata Rene Voillaume na Saharze. Jest jednym z kilkunastu apostolatów powstałych w oparciu o duchowość bł. Karola de Foucauld. Istotę Małych Braci wyrażają słowa Karola de Foucauld: „O czym marzę w sekrecie, to coś bardzo prostego, małego liczebnie, przypominającego pierwsze wspólnoty pierwotnego Kościoła. Mała rodzina, małe ognisko monastyczne, maleńkie i bardzo proste”.

Pierwsze zgromadzenie powstało w 1933 r. pod kierunkiem ks. R. Voillaume w północnej Afryce. Liczyło pięciu członków. Dziś wspólnota na całym świecie liczy ponad 250 osób. Mali bracia nazywani są często „braćmi Karola de Foucauld”. Kanoniczne potwierdzenie ze strony władz kościelnych Instytut otrzymał w 1968 r. Jednym z najbardziej znanych członków Wspólnoty był Jacques Maritain, francuski filozof i teolog.

Do Polski Mali Bracia przybyli w 1977 r. i zamieszkali w Przegorzałach pod Krakowem, a pierwszy dom założyli we wsi Truskaw k. Warszawy. Istnieje także żeńska gałąź zgromadzenia: Małe Siostry Jezusa.

awo, Stacja7

W Lubawie powstało nietypowe Okno Życia

Z inicjatywy pary małżeńskiej otworzono 22 maja w Lubawie trzecie okno życia w diecezji toruńskiej. To jedno z nielicznych takich miejsc działających w prywatnych domach.

Polub nas na Facebooku!

Uroczystego otwarcia dokonał biskup toruński Wiesław Śmigiel. Po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa i poświęceniu obiektu bp Śmigiel zapoznał się z funkcjonowaniem okna i domu. – Niech to miejsce tętni życiem. Okno zawsze prowadzi do światłości, to okno otwiera się na życie, by dać światło nadziei tym, którzy nie potrafią odczytać życia jako dar i najcenniejszy skarb – mówił bp Śmigiel.
Zazwyczaj Okna Życia funkcjonują przy domach zakonnych, ośrodkach Caritas, szpitalach, domach dziecka, czy innych instytucjach zajmujących się pomocą osobom potrzebującym. Lubawskie Okno Życia jest jednym z nielicznych, które funkcjonują w domu prywatnym.

Powstanie Okna Życia w Lubawie związane jest z pragnieniem niesienia pomocy potrzebującym, które wyrażało się w wolontariacie podejmowanym przez Magdalenę Pankowską. Pani Magdalena od wielu lat angażuje się w pomoc charytatywną. Razem z mężem Jarosławem chcieli stworzyć miejsce, w którym osoby samotne, biedne lub po prostu będące w trudnej sytuacji znajdą pomoc. W styczniu br. powołali do istnienia „Stowarzyszenie św. Józefa”. Siedziba stowarzyszenia mieści się w Lubawie przy ul. Spichlerzowej 14. Jest to stara kamienica, którą Magdalena i Jarosław Pankowscy kupili, wyremontowali i przygotowują do prowadzenia szeroko zakrojonej pomocy społecznej. W tym właśnie budynku otworzono także Okno Życia. Niebawem uruchomiona zostanie również stołówka dla osób ubogich.

– Życie jest cudem, dlatego takie okno jest wielką szansą dla dziecka, ale także dla matki. Świadomość, że dziecko żyje sprawia, że kobieta, która na skutek jakiegoś załamania lub tragicznej sytuacji życiowej podjęła tę dramatyczna decyzję pomaga jej często wyjść z tej trudnej sytuacji – mówi w rozmowie z KAI Magdalena Pankowska, prezes Stowarzyszenia św. Józefa. Pani Magdalena podkreśla, że chciałaby, by takich okien w Polsce było jak najwięcej. – Dla ocalenia choćby jednego życia warto podjąć każdy trud – mówi.

Okno Życia w Lubawie jest trzecim takim miejscem w diecezji toruńskiej. Okna działają już w Toruniu i Grudziądzu, oba przy domach zakonnych sióstr elżbietanek.

KAI/ad