VII Ogólnopolskie Mistrzostwa Duszpasterstw Akademickich w Łodzi

Blisko 600 studentów z całej Polski przyjechało do Łodzi, aby wziąć udział w VII Mistrzostwach Duszpasterstw Akademickich, które w dniach 8 - 10 listopada odbywają się obiektach sportowych miasta. Młodzież, wraz ze swoimi duszpasterzami przyjechała z Dęblina, Gdańska, Kielc, Krakowa, Poznania, Radomia, Wrocławia i Warszawy. Studenci biorą udział rozgrywkach w trzech konkurencjach: siatkówka (20 drużyn) - piłka nożna (19 drużyn) oraz koszykówka (14 drużyn).

Polub nas na Facebooku!

VII Ogólnopolskie Mistrzostwa Duszpasterstw Akademickich w Łodzi
Blisko 600 studentów z całej Polski przyjechało do Łodzi, aby wziąć udział w VII Mistrzostwach Duszpasterstw Akademickich, które w dniach 8 - 10 listopada odbywają się obiektach sportowych miasta. Młodzież, wraz ze swoimi duszpasterzami przyjechała z Dęblina, Gdańska, Kielc, Krakowa, Poznania, Radomia, Wrocławia i Warszawy. Studenci biorą udział rozgrywkach w trzech konkurencjach: siatkówka (20 drużyn) - piłka nożna (19 drużyn) oraz koszykówka (14 drużyn).

– Mistrzostwa są spotkaniem wierzących młodych ludzi, którzy chcą wychwalać Boga, chcą poznać innych ludzi, którzy wyznają podobne wartości jak oni, ale są także okazją do pokazania swoich umiejętności w trzech konkurencjach sportowych takich jak: piłka nożna, siatkówka i koszykówka – mówi Miłosz Hazuka z Duszpasterstwa Akademickiego „TARCZA”.

W drugim dniu sportowych zmagań, studenci uczestniczyli we Mszy świętej, którą w kościele pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Łodzi celebrował dla nich metropolita łódzki ksiądz abp Grzegorz Ryś.

– Sport jest zajęciem zespołowym. Sport uczy nas współdziałania z innymi. Sport to jest drużyna. Sport to jest zespół. Sport to jest zależność od siebie, że umiesz być zależny, że patrzysz na tego, który jest najsłabszy, a nie jest najmocniejszy od ciebie – mówił do studentów abp Ryś. – Te relacje, które my budujemy między sobą, to jest miejsce, w których Bóg kocha mieszkać. Bóg kocha mieszkać w tym, że ludzie są sobie bliscy, że się nawzajem szanują, że są ze sobą powiązani – podkreślił arcybiskup.

– Jakże to jest ważne w sporcie, że potrafisz się ucieszyć, że drugi jest lepszy od ciebie, ze potrafisz grać na tego, który jest lepszy od ciebie. To są wszystko ważne postawy! Bóg kocha w nich mieszkać! – podkreślił hierarcha.

Przed błogosławieństwem łódzki pasterz podziękował organizatorom oraz wszystkim biorącym udział we wspólnych zawodach za ich obecność i współzawodnictwo.

Jak podkreśla jeden ze współorganizatorów – z roku na rok nasze Mistrzostwa cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Zaczynało się od kilu osób, a w tym roku w naszych Mistrzostwach bierze udział blisko 600 uczestników z całej Polski – dodaje Miłosz Hazuka.

W niedzielę – w ostatnim dniu Mistrzostw – zostaną wyłonieni zwycięzcy, którzy już za rok zorganizują kolejne – VIII Ogólnopolskie Mistrzostwa Duszapsterstw Akademickich.

W Łodzi działają cztery duże duszpasterstwa akademickie, które sprawują duchową opiekę nad studentami, zdobywającymi wiedzę na wyższych uczelniach. Diecezjalne duszpasterstwo akademickie „DA5”, jezuickie duszpasterstwo akademickie „JDA”, dominikańskie duszpasterstwo akademickie „Kamienica” oraz salezjańskie duszpasterstwo akademickie „Węzeł”.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Trzemeszno świętuje jubileusz bazyliki. To tam zatrzymał się orszak z ciałem św. Wojciecha

Pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio i z udziałem Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka odbyły się w sobotę w Trzemesznie uroczystości jubileuszowe 50-lecia nadania tytułu bazyliki mniejszej tamtejszemu kościołowi pw. Wniebowzięcia NMP i św. Michała Archanioła.

Polub nas na Facebooku!

Trzemeszno świętuje jubileusz bazyliki. To tam zatrzymał się orszak z ciałem św. Wojciecha
Pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio i z udziałem Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka odbyły się w sobotę w Trzemesznie uroczystości jubileuszowe 50-lecia nadania tytułu bazyliki mniejszej tamtejszemu kościołowi pw. Wniebowzięcia NMP i św. Michała Archanioła.

To jedna z najznamienitszych i najstarszych świątyń w archidiecezji gnieźnieńskiej, ściśle związana z kultem św. Wojciecha. Wedle tradycji to właśnie w Trzemesznie miał się zatrzymać orszak wiozący ciało biskupa-męczennika do Gniezna. Tutaj także przybywali i modlili się arcybiskupi gnieźnieńscy przed swoim ingresem do katedry gnieźnieńskiej.

Duchowe i historyczne znaczenie trzemeszeńskiego kościoła podkreślił w 1969 roku papież Paweł VI nadając świątyni tytuł bazyliki mniejszej.

„Ta bowiem świątynia – napisał w dekrecie datowanym na 28 października 1969 – ciesząca się wśród Polaków wiekową sławą, podczas ostatniej wojny światowej została okrutnie obrabowana, spalona ogniem, zbrodniczo zniszczona i zburzona do tego stopnia, że nie nadawała się do służby Bożej. Dzięki gorliwości pasterza i duchowieństwa, pobożności oraz hojności wiernych, została przywrócona do pierwotnego stanu”.

Ale nadanie tytułu bazyliki mniejszej – mówił w homilii jubileuszowej Mszy św. abp Wojciech Polak – to także podkreślenie tego, czym Kościół jest i czemu służy. To przypomnienie, że świątynia jest domem naszych modlitw, ale to my jesteśmy domem Boga. I nawiązując do czytanej tego dnia Ewangelii o oczyszczeniu świątyni jerozolimskiej powtórzył za papieżem Franciszkiem, że potrzeba nam czujności, służby i bezinteresowności.

„Czujności, byśmy strzegli i właściwie troszczyli się o świętość naszych serc. Czujność strzeże przed przyzwyczajeniem i rutyną. Pozwala dostrzec i napotkać w świątyni naszych serc to wszystko, co sprzeciwia się Bożej obecności. Uczy rozeznawać i podejmować odważne decyzje, aby nasze serce nie było swoistym targowiskiem” – tłumaczył abp Polak.

Służba – kontynuował – bo i Jezus w jerozolimskiej świątyni nie poprzestał na czujności. Wziął sprawy w swoje ręce, by na miejscu tego, co stare, wznieść nową budowlę.

„Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie odnawia wszystko. Wszystko staje się nowe, to znaczy wolne od zła i grzechu, od przekleństwa i śmierci, od egoizmu i szukania siebie. Nowe, to znaczy naprawdę otwarte na Boga i drugiego człowieka. Nowe, to znaczy zdolne, by służyć i dać swoje życie dla innych” – podkreślił Prymas.

I wreszcie bezinteresowność, żeby nigdy – powtórzył za papieżem Franciszkiem abp Polak – nasze kościoły, nasze parafie nie były nigdy supermarketami, ale żeby były domami modlitwy.

Dziękczynna Msza św. zgromadziła parafian, gości, duchownych, osoby konsekrowane, wspólnoty i stowarzyszenia kościelne, poczty sztandarowe, a także przedstawicieli lokalnych władz.

Wspólnie z nuncjuszem apostolskim w Polsce Eucharystię celebrowali m.in. abp senior Józef Kowalczyk oraz biskup pomocniczy gnieźnieński Krzysztof Wętkowski. Obecni byli liczni kapłani i kanonicy Kapituły Prymasowskiej. Wszystkim za obecność i wspólną modlitwę dziękował proboszcz parafii i dziekan trzemeszeński ks. prał. Piotr Kotowski.

„Pragniemy dziś dziękować Panu Bogu za dar wiary, który przyjęli nasi przodkowie, ustrzegli go i przekazali kolejnym pokoleniom. Dziękujemy za rzesze kapłanów, którzy przez wieki pełnili tutaj swą posługę umacniając uczniów Chrystusa w wierze, a w trudnych okresach zaborów i okupacji budzili postawy patriotyczne i dbali o zachowanie języka polskiego i narodowej tożsamości parafian. Wyrażamy też wdzięczność Panu Bogu za tych, którzy z tak wielkim poświęceniem odbudowali nasz kościół po strasznych zniszczeniach wojennych” – mówił ks. Kotowski.

W jubileuszowe świętowanie wpisały się także dwie inne rocznicowe okazje – obchodzone w tym roku 100-lecie przywrócenia po latach zaborów relacji dyplomatycznych między Polską i Stolicą Apostolską, a także 100. rocznica wizyty w Trzemesznie pierwszego nuncjusza apostolskiego w odrodzonej Rzeczypospolitej, Achillesa Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI.

Na koniec liturgii abp. Pennacchio udzielił wszystkim apostolskiego błogosławieństwa. Po zakończeniu Mszy św. wręczył też wspólnie z Prymasem nagrody laureatom szkolnych konkursów ogłoszonych z okazji jubileuszu.

Historia Trzemeszna sięga początków chrześcijaństwa w Polsce i związana jest z kultem św. Wojciecha, którego relikwie przechowywane są w miejscowym kościele do dziś. Tradycja głosi, że w X w. w Trzemesznie istniał klasztor, w którym złożono ciało św. Wojciecha wykupione przez Bolesława Chrobrego i dopiero później uroczyście przeniesione do Gniezna. Zwolennicy tej hipotezy argumentują, że ciało męczennika było najprawdopodobniej transportowane drogą wodną, a część tej drogi stanowiło trzemeszeńskie jezioro Klasztorne. Hipotezy te nie znalazły jak dotąd potwierdzenia, faktem natomiast jest wielowiekowy kult św. Wojciecha, który potwierdzają m.in. figury i malowidła w bazylice oraz wizerunek męczennika w herbie miasta.

Ze źródeł historycznych i zachowanych do dziś reliktów romańskich wiadomo, że w 1140 r. odbyła się konsekracja kamiennego kościoła ufundowanego przez Bolesława Krzywoustego. Świątynia weszła w skład zespołu klasztornego zakonu kanoników regularnych laterańskich. Trzemeszeński klasztor w 1441 r. został podniesiony do rangi opactwa. Dzięki niemu Trzemeszno przez wieki miało szansę na rozwój gospodarczy i społeczny.

W XIV i XV w. kościół klasztorny przebudowano  w stylu gotyckim, a  w XVIII w. w stylu barokowym.  W 1836 roku nastąpiła kasata zakonów w zaborze pruskim. Kościół klasztorny stał się kościołem parafialnym, a zabudowania klasztorne sukcesywnie rozbierano.

Podczas II wojny światowej armia niemiecka sprofanowała świątynię urządzając w niej magazyn odzieży wojskowej. W styczniu 1945 r. wycofujący się z Trzemeszna niemieccy żołnierze podpalili wnętrze kościoła, który doszczętnie spłonął.

Po wojnie mieszkańcy Trzemeszna wraz z kolejnymi proboszczami – ks. kan. Józefem Sarniewiczem i ks. kan. Walentym Wnukiem, odbudowali świątynię, co zaowocowało wyniesieniem jej do godności bazyliki mniejszej.

Dziś trzemeszeńska bazylika jest poddawana sukcesywnej renowacji. W ostatnim czasie zostało odrestaurowane prezbiterium z ołtarzem głównym i latarnia ponad kopułą. Przy okazji renowacji konserwatorzy zabytków odtwarzają pierwotną barokową kolorystykę wnętrza świątyni.

KAI/awo

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7