video-jav.net

“Szkoła nie może być jedynym miejscem katechezy”

- Dla katechezy w Polsce kluczową sprawą jest relacja samej katechezy szkolnej do tego, co możemy nazwać katechezą parafialną - powiedział na początku września w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz, nawiązując do rozpoczynającego się roku szkolnego i katechetycznego. Metropolita warszawski wyjaśnił, że chodzi o refleksję nad tym jak wykorzystać nauczanie religii w szkole, które jednak nie może być jedynym miejscem katechezy. Kard. Nycz życzył także uczniom, by nie tylko dostrzegli wartość religii jako przedmiotu szkolnego, ale w ogólne wartość katechezy w całokształcie wychowania.

Polub nas na Facebooku!

W rozmowie z KAI metropolita warszawski podkreślił, że w jego opinii nowy rok katechetyczny zwraca uwagę na konieczność przygotowania, zarówno dorosłych, jak i młodzieży, do zaplanowanego na październik przyszłego roku synodu biskupów o młodzieży.

Kard. Kazimierz Nycz powiedział, że dla katechezy w Polsce kluczową sprawą jest relacja samej katechezy szkolnej do tego, co możemy nazwać katechezą parafialną czy duszpasterstwem młodzieży. – Po prawie 30. latach obecności religii w szkole, ciągle jest to wyzwanie aktualne – powiedział metropolita warszawski. Wyjaśnił, że nie chodzi o refleksję na temat tego, czy szkoła jest dobrym miejscem dla katechezy, bo dzisiaj nikt sobie nie wyobraża, żeby ze szkoły z katechezą wychodzić. Natomiast chodzi o to, jak wykorzystać to miejsce, którym jest szkoła dla nauczania religii, a jednocześnie nie może to być jedyne miejsce katechezy. Istotna jest tu – podkreślił kard. Nycz – relacja katechezy szkolnej do duszpasterstwa parafialnego.

W jego opinii Światowe Dni Młodzieży pokazały, że Kościół w Polsce potrafi dobrze pracować z młodzieżą w parafiach, bo tam ,istniały mocne grupy młodych ludzi nie było problemu np. z przyjęciem gości z innych krajów. Krakowskie spotkania ujawniło jednak i słabości duszpasterstwa parafialnego, szczególnie tam, gdzie grup młodzieżowych brakowało. – Konieczne jest zatem otwarcie na duszpasterstwo parafialne – zauważył metropolita warszawski.

Hierarcha zwrócił także uwagę na wymiar ewangelizacyjny katechezy szkolnej i parafialnej. Zauważył, że do młodych trzeba trafiać z tym pierwszym orędziem ewangelicznym, apelować o wiarę, budzić ją. Bowiem wiary tej młodzi bardzo często nie wynoszą, albo wynoszą w niedostatecznym stopniu, ze swoich rodzin.

W nawiązaniu do rozpoczynającego się roku szkolnego i katechetycznego kard. Nycz życzył katechizowanym, żeby dostrzegli wartość religii nie tylko jako przedmiotu szkolnego, ale w ogólne wartość katechezy w całokształcie wychowania. – Jest taka pokusa, żeby uczyć się tylko tych przedmiotów, które są potrzebne i przynoszą konkretną korzyść w budowaniu swojej przyszłości, życia zawodowego. Pamiętajmy, że życie jest powołaniem, a w tym przyjęciu powołania i przygotowaniu się do życia, wymiar duchowy, religijny, etyczny, aksjologiczny, czyli wymiar wartości, jest niesłychanie ważny – podkreślił kardynał. Zaapelował, by właśnie z takim zapałem i przekonaniem uczniowie podeszli do religii w szkole.


mip, rl / Warszawa (KAI)

 

Nawet najlepsza szkoła nie zastąpi rodziców

Nawet najlepszej i renomowanej szkole bardzo trudno jest wypełnić w procesie wychowawczym brak kontaktu i dialogu ucznia z najbliższymi. Choć nowoczesne formy przekazu i komunikowania są ważne i pożyteczne w edukacji, to nie mogą one zastępować bezpośredniej rozmowy – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w pierwszym dniu nowego roku szkolnego.

Polub nas na Facebooku!

Ks. Rytel-Andrianik zwraca uwagę na zagrożenia płynące z przerzucania całkowitej odpowiedzialności za wychowanie dzieci i młodzieży na nauczycieli i pedagogów. „Ich rola jest oczywiście niezwykle istotna i poważana, ale bardzo trudno jest im zastąpić dobrą relację ucznia z rodzicami i dziadkami. To na nich przede wszystkim spoczywa obowiązek kształtowania młodych ludzi, o czym wspominał między innymi papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce” – wskazał.

Rzecznik KEP przytacza dane z badań socjologicznych, z których wynika, że przeciętny ojciec rozmawia z dzieckiem około 15 min. tygodniowo. „To niepokojąca sytuacja, bo przecież oczywistym jest, że dzieci bardzo negatywnie odczuwają brak kontaktu i zainteresowania ze strony najbliższych. Nie zastąpi tego komunikacja z rówieśnikami w mediach społecznościowych. Obecny tryb życia często utrudnia rodzicom dialog z dziećmi – na przykład podczas wspólnych posiłków – w takim wymiarze czasu, jaki chcieliby im poświęcić” – podkreślił ks. Rytel-Andrianik.

Przypomniał również, że biskupi polscy w liście z okazji VII Tygodnia Wychowania, który rozpocznie się 10 września, zaznaczają, że w centrum procesu wychowania stoi człowiek, który powinien być postrzegany nie jako przedmiot formowania, ale jako uczestnika dialogu, który kształtuje obie strony – wychowawcę i wychowanka. „Biskupi zauważają, że rodzice, którzy cieszą się zaufaniem dzieci, są pierwszymi powiernikami nawet ich najtrudniejszych spraw, a to jest najlepszym zabezpieczeniem przed złymi postawami” – dodał rzecznik KEP.

Ks. Rytel-Andrianik wskazał, że ważną rolę w procesie wychowawczym odgrywają lekcje religii. „Z badań naukowych wynika, że uczniowie, którzy na te lekcje uczęszczają znacznie rzadziej sięgają po alkohol i inne używki. Poziom lekcji religii cały czas wzrasta, wielu katechetów stosuje nowoczesne metody dydaktyczne, wykorzystując między innymi media społecznościowe i inne możliwości, które daje internet” – podkreślił.


BP KEP / Warszawa (KAI)