Nasze projekty
Reklama
Fot. Archiwum KUL

Niezwykła historia doktoratu ks. Andrzeja Szostka. Recenzentem miał być kard. Wojtyła, ale…

Podwójne konklawe w 1978 roku sprawiły, że kard. Karol Wojtyła nie przygotował formalnej recenzji doktoratu swojego ucznia. Zamiast niej pozostawił kilka zdań...

Podwójne konklawe w 1978 roku sprawiły, że kard. Karol Wojtyła nie przygotował formalnej recenzji doktoratu swojego ucznia. Zamiast niej pozostawił kilka zdań, które odczytano podczas obrony. Historię opowiedział Stacji7 kard. Kazimierz Nycz.

Ks. prof. Andrzej Szostek MIC zmarł 21 lipca po długiej walce z ciężką chorobą. Był filozofem i etykiem, wieloletnim pracownikiem oraz rektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Należał do grona uczniów Karola Wojtyły, pod którego kierunkiem napisał pracę magisterską. Doktorat obronił na KUL w 1978 roku.

Recenzent został papieżem

Kard. Kazimierz Nycz poznał ks. Szostka właśnie w 1978 roku, podczas studiów na KUL. Jak wspomina, przed wakacjami do zrecenzowania rozprawy doktorskiej młodego naukowca wyznaczono kard. Karola Wojtyłę. Krakowski metropolita dobrze znał zarówno autora, jak i jego dotychczasowy dorobek.

Reklama

W kolejnych miesiącach odbyły się jednak dwa konklawe. Pierwsze zakończyło się wyborem Jana Pawła I, a podczas drugiego, 16 października, papieżem został sam kard. Wojtyła. Kiedy w listopadzie odbywała się obrona doktoratu ks. Szostka, jego recenzent pozostawał już w Rzymie jako Jan Paweł II.

Nie przygotował formalnej recenzji, ale przesłał krótką wiadomość. Kard. Nycz, który uczestniczył w obronie, zapamiętał jej treść:

„Drogi Andrzeju, przeczytałem twoją pracę przed wakacjami, jednak już nie dane mi było napisać recenzji. Uważam, że jest dobra i zasługuje na doktorat, a resztę niech zrobią prawdziwi recenzenci”.

Reklama

– Urokliwe było to, że podczas tej obrony ta kartka została wykorzystana jako recenzja, uznana jako recenzja – z szacunku i dla papieża, i dla samego autora także – wspomina kard. Nycz.

Kard. Nycz: Ks. Szostek był „etyczną latarnią”

Ks. Andrzej Szostek rozwijał później myśl etyczną Karola Wojtyły. Współpracował z ks. Tadeuszem Styczniem, a następnie stanął na czele Katedry Etyki KUL. W latach 1998-2004 był rektorem uniwersytetu. Kard. Nycz określa go jako człowieka, który był „etyczną latarnią” i potrafił przekładać wiedzę filozoficzną oraz chrześcijańską moralność na konkretne życie.

ZOBACZ >>> Kard. Nycz wspomina ks. Andrzeja Szostka. „Był etyczną latarnią”

Reklama

– Odszedł człowiek, który był niewątpliwie znaczącym światłem na gruncie katolickiej etyki. Brakuje nam ludzi, którzy potrafią ogólne mówienie o potrzebie etyki wypełniać treścią – podkreśla kard. Kazimierz Nycz.

mt/stacja7.pl

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas