RPO Adam Bodnar odpowiedział na list sióstr elżbietanek

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar odpowiedział dziś na list otwarty, jaki skierowały do niego poznańskie siostry elżbietanki. "Nie jesteśmy ani służącymi podstawiającymi jedzenie pod nos, ani praczkami, ani posłańcami na pocztę" – napisały trzy zakonnice z Poznania w odpowiedzi na artykuł w „Gazecie Wyborczej”. Zdaniem sióstr gazeta dyskryminuje i lekceważy kobiety.

Polub nas na Facebooku!

Adam Bodnar podziękował siostrom za list, okazane zaufanie i docenienie działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w zakresie przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na płeć. “Przedstawiony przez Siostry problem jest niezwykle ważny społecznie, jednocześnie stawia przed koniecznością podjęcia rozważań na temat znaczenia oraz roli, jaką odgrywają niektóre prawa i wolności konstytucyjne w naszym kraju” – napisał we wstępie, a następnie wskazał, na czym polega chroniona przez Konstytucję wolność sumienia i wyznania.

“W mojej pracy jako RPO spotykam się z przejawami niezwykle ofiarnego oddziaływania na rzecz społeczeństwa, np. w postaci prowadzenia ośrodków hospicyjnych, domów pomocy społecznej czy schronisk dla bezdomnych. Praca na rzecz Kościoła i jego struktur (a także charakter tej pracy) jest wynikiem podjętej dobrowolnie decyzji przez daną osobę. Jest zatem wynikiem korzystania z wolności osobistej oraz wolności sumienia i wyznania” – napisał Adam Bodnar.

 

Wolność słowa

Odnosząc się do wątpliwości wyrażonych przez siostry, przytoczył również gwarantowaną przez Konstytucję wolność słowa. “Dziennikarze korzystający z gwarancji wolności słowa korzystają z możliwości głoszenia różnych opinii. Mają prawo – co wynika z orzecznictwa konstytucyjnego i europejskiego – posługiwać się słowami, które mogą niepokoić, drażnić, a czasami nawet bulwersować, ponieważ taki jest właśnie charakter opinii. Co więcej, dziennikarze mają prawo (a czasami nawet obowiązek) zajmować się tematami, które budzą zainteresowanie opinii publicznej. Kwestia funkcjonowania Kościoła katolickiego do takich tematów należy. Podobnie także jak zagadnienia związane z zakonami” – napisał ROP.

Przypomniał, że dziennikarz zobowiązany jest do odpowiedniego gromadzenia informacji źródłowych i weryfikowania pozyskanej wiedzy prezentowanej w publikacjach i będących podstawą wyrażanych opinii.

 

Media kształtują stereotypy

Adam Bondar ocenił, że na kwestię poruszoną przez elżbietanki można spojrzeć z punktu widzenia ewentualnego przyczyniania się przez media do kształtowania określonych stereotypów, w tym także na temat niektórych ról społecznych czy zawodów. “Jednak rozwiewanie mitów i kształtowanie świadomości społecznej jest zadaniem wszystkich uczestników życia publicznego. Na tym polega rynek idei, że jedne opinie zestawiane są z innymi, a społeczeństwo może sobie wyrobić pogląd z takiego właśnie zderzenia różnych zapatrywań, świadectw i stanowisk” – podkreślił.

Rzecznik wyraził chęć zorganizowania webinaru poświęconego rolom zawodowym i społecznym wykonywanym przez siostry zakonne. “Mogłoby to się przyczynić do lepszego poznania rzeczywistości związanej z posługą Sióstr, byłoby zgodne z postulatami Franciszka zawartymi w encyklice ‘Fratelli Tutti’, a przede wszystkim dałoby dobry przykład, jak rozwiązywać konflikty i nieporozumienia poza salą sądową, w drodze rozmowy i dialogu” – napisał RPO.

PRZECZYTAJ: „To dyskryminacja”. Siostry zakonne z Poznania odpowiadają na artykuł „Gazety Wyborczej”.

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z KRAJU

Kodeń: zniszczenia po pożarze Domu Rekolekcyjnego oblatów

Pożar w Domu Rekolekcyjnym w Kodniu wybuchł w nocy 12 listopada. Nikt nie ucierpiał, ale zniszczenia są poważne.

Polub nas na Facebooku!

Ogień został zauważony około 1 w nocy w nowym skrzydle domu pielgrzyma. Na miejsce przyjechali strażacy. W pożarze nikt nie ucierpiał. Ogień nie przeniósł się na pozostałe zabudowania.

 

ZOBACZ TEŻ: Pożar domu pielgrzyma w Kodniu

 

Dziś oblaci podziękowali wszystkim, którzy wsparli ich w trudnej sytuacji – jednostkom Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej za ofiarną służbę ratowniczą, biskupom: Kazimierzowi Gurdzie oraz Grzegorzowi Suchodolskiemu, przedstawicielom władz wojewódzkich i samorządowych, a także mieszkańcom Kodnia.

Jak informują oblaci, zniszczeniu uległa część kompleksu Domu Pielgrzyma w Kodniu. Chodzi o element konferencyjno-mieszkalny, oddany do użytku w 2012 roku, który był ubezpieczony. Ogień strawił poddasze oraz najwyższe piętro, na którym znajdowały się pokoje gościnne. Uszkodzeniu uległy również poniższe kondygnacje budynku. Pozostałe części Domu Pielgrzyma funkcjonują dalej normalnie według bieżących rozporządzeń epidemicznych. W związku z wysuwanymi hipotezami na temat przyczyn pożaru, zakonnicy apelują o powściągliwość – ocena przyczyn należy do odpowiednich służb państwowych.

 

 

Dom Pielgrzyma w Kodniu utrzymuje się z ruchu pielgrzymkowego, który w czasie pandemii został wstrzymany. Odpowiadając na płynące pytania o możliwość wsparcia odbudowy zniszczonej części budynku, został wydzielony specjalny rachunek bankowy:

Bank Pekao SA oddział w Białej Podlaskiej

38 1240 2177 1111 0010 6854 7667

“Na odbudowę Domu Pielgrzyma”

Wszystkim ofiarodawcom i darczyńcom ojcowie oblaci składają wyrazy podziękowania.

 

 

ah, oblaci.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap