Premier zadeklarował, że nie trzeba wprowadzać narodowej kwarantanny

W przemówieniu wideo zamieszczonym w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w najbliższym czasie nie jest przewidywane wprowadzenie kolejnego lockdownu. "Po konsultacjach z Radą Medyczną ustaliliśmy, że jeżeli liczba zakażeń utrzyma się na podobnym poziomie - bardziej radykalne kroki nie będą potrzebne" - powiedział premier.

Polub nas na Facebooku!

Tak bardzo wyglądamy dobrych wiadomości i nareszcie zaczynają one do nas spływać. W tym tygodniu, pierwszy raz od dwóch miesięcy, liczba zakażeń zaczęła spadać – wskazał premier Morawiecki i ocenił, że jest to efekt wprowadzonych ostatnio obostrzeń. Zapowiedział też, że jeżeli w najbliższych dniach uda się utrzymać liczbę zakażeń na podobnym poziomie, będzie to oznaczać, że “wygraliśmy pierwszą bitwę z wirusem”.

PRZECZYTAJ: Rząd wprowadza nowe restrykcje. Są ograniczenia w kościołach

W przemówieniu Morawiecki zadeklarował, że w najbliższym czasie nie będzie konieczności wprowadzenia drugiego lockdownu. Odwołał się w tej kwestii do ustaleń z Radą Medyczną. Dzięki naszej odpowiedzialnej postawie zyskaliśmy delikatną przewagę w walce z koronawirusem. Żeby wygrać całą wojnę, potrzebujemy takich wygranych jeszcze wiele. Nie możemy teraz odpuścić – wytłumaczył premier i przypomniał, że ograniczenie kontaktów społecznych pomoże opanować drugą falę epidemii.

Odnosząc się do kwestii szczepionki na koronawirusa, Morawiecki zapewnił, że będzie ona dobrowolna i powszechnie dostępna, a w pierwszej kolejności będzie ona udostępniana osobom najbardziej narażonym na zakażenie – seniorom oraz chorującym na choroby przewlekłe. Mam nadzieję, że na początku roku szczepionka ta stanie się bronią, która pozwoli nam ostatecznie pokonać wirusa i wrócić do normalności – wyznał. Głęboko wierzę, że uśmiechy na twarzach dzieci, biegnących do szkoły zobaczymy w niedługim czasie – powiedział na koniec premier Morawiecki.

 

 

Z powodu epidemii koronawirusa w dniach 31.10-2.11 wszystkie cmentarze w Polsce były zamknięte. Dodatkowo 4 listopada rząd zapowiedział kolejne obostrzenia związane z epidemią. Od 7 listopada w kościołach może przebywać ograniczona liczba wiernych – 1 os. na 15 metrów kwadratowych powierzchni kościoła. Ponadto na nauczanie zdalne przeszli uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych. Zamknięte są wszystkie placówki kultury – teatry, kina, muzea, galerie sztuki a także galerie handlowe z wyjątkiem aptek, drogerii i sklepów spożywczych. W sklepach, które nadal pozostają otwarte, obowiązują ograniczenia. Restrykcje te obowiązują do 29 listopada.

CZYTAJ TEŻ: Jak wygląda Kościół w Europie w dobie koronawirusa?

 

os/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Abp Ryś: Tylko Bóg wie, co jest dobre a co złe

"Życie wybiera ten, kto od Boga chce się uczyć, co jest dobre a co złe, a śmierć wybiera ten, kto chce sam decydować o tym, co dobre i co jest złe" – mówił w konferencji abp Grzegorz Ryś w drugim dniu "Rekolekcji dla wszystkich", które odbywają się na Jasnej Górze.

Polub nas na Facebooku!

Podejście do dobra i zła

Sięgając do Księgi Rodzaju, która kładzie fundament pod biblijne rozumienie dobra i zła, abp Rys podkreślił, że podejście do dobra i zła, jak ukazuje to Pismo Święte, jest sprawą życia i śmierci. Ta prawda zawarta jest już w drugim rozdziale Księgi Rodzaju o drzewie poznania dobra i zła. W tym kontekście należy rozumieć wszystkie zjawiska, procesy, napięcia, które dzieją się także obecnie w kościele i naszej ojczyźnie – wyjaśniał duchowny. Dodał też, że w zależności od tego, jak człowiek odnosi się do dobra i zła, żyje albo umiera i wprowadza śmierć w życie innych.

Tylko Bóg wie, co jest dobre a co złe i jest to wyłączna kompetencja Boga – tłumaczył abp Ryś, pokazując, że Bóg tą wiedzą dzieli się z człowiekiem przede wszystkim w słowie Objawienia. Człowiek ma też zdolność rozpoznawania dobra w swoim sercu, ale w sercu nie w sensie emocjonalnym, bo serce ma znaczenie szersze, przede wszystkim biblijne i jest to wnętrze duchowe człowieka, jego sumienie. Sumienie jest głosem Boga w człowieku, nawet jak człowiek tego Boga nie rozpoznaje – mówił w konferencji.

 

Rozstrzygnięcie nie należy do człowieka

Wyjaśniając dalej w swojej katechezie biblijny obraz Boga zakazującego człowiekowi owocu z drzewa poznania, abp Ryś zwrócił uwagę, że to nie oznacza zakazu poznawania przez człowieka tego, co dobre i co złe. Bóg poznaje bezpośrednio a człowiek ma poznawać od Niego. Dlatego np. prorok Amos powie, że człowiek ma szukać dobra, ma je pokochać – mówił dalej wskazując na biblijnych proroków, którzy podkreślali te prawdę w swoim słowie. Przypomniał także słowa Izajasza, który wskazywał, że człowiek „ma się w dobru zaprawiać”.

Człowiekowi dobro jest zadane, ale nie w ten sposób, że sam je określa, że sam je definiuje, że sam decyduje, co jest dobre a co złe – uczył dalej abp Ryś. Wejście w rolę tego, kto decyduje o tym, co dobre i złe, będzie dla człowieka zabijające, będzie stopniowo zabijać jego człowieczeństwo i rzeczywiście zaowocuje śmiercią w jego życiu i życiu innych – podkreślił.

Tam, gdzie człowiek zdecydował, że on będzie rozstrzygał dobro i zło, tam się działy w historii ludzkiej rzeczy straszne – przypominał metropolita łódzki. To jest rozstrzygnięcie miedzy życiem a śmiercią. Życie wybiera ten, kto od Boga chce się uczyć, co jest dobre a co złe, śmierć wybiera ten, kto chce sam decydować o tym, co dobre i co jest złe – wyjaśniał duchowny.

Zwracając uwagę na tę fundamentalną lekcję Biblii na temat dobra i zła, podkreślił, że dobro to nie tylko wartość, a wybór dobra w życiu to wybór Boga.

 

 

Wszystkie katechezy rekolekcji są dostępne m.in. na YouTube’owym kanale Jasnej Góry. Dziś w ramach rekolekcji o 21.30 odbędzie się specjalna debata „Podzieleni/połączeni” adresowana głównie do ludzi młodych. Do udziału w debacie zaproszona została trójka przedstawicieli Kościoła: s. Tymoteusza Gil, dominikanka prowadząca Dom dla Chłopaków w Broniszewicach, gdzie opieką objęci są niepełnosprawni, ks. Wojciech Węgrzyniak, biblista i rekolekcjonista oraz Jan Mela, podróżnik i działacz społeczny, najmłodszy w historii zdobywca dwóch biegunów, pierwsza osoba z niepełnosprawnością, która dokonała tego wyczynu.

Wszystkie punkty rekolekcji są transmitowane na kanale YouTube Jasnej Góry oraz w Radiu Jasna Góra. Rekolekcje zakończą się jutro.

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap