Powstało nowe sanktuarium – Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich

W diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp Tadeusz Lityński ustanowił nowe sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich. Znajduje się ono w kościele rektoralnym Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie-Paradyżu. – Powołując do życia nowe sanktuarium chcę prosić, aby było to miejsce szczególnej modlitwy za kapłanów oraz o nowe powołania kapłańskie i zakonne, a także za wszystkich powołanych do służby w Kościele – napisał biskup zielonogórsko-gorzowski w specjalnym komunikacie do wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Wybór miejsca na nowe sanktuarium nie jest nie przypadkowy. W miejscu, gdzie od ponad 70 lat formują się kapłani diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, znajduje się obraz Matki Bożej Paradyskiej. Jak zauważa bp Lityński “to tutaj także podczas modlitwy przed obrazem Matki Bożej Paradyskiej rodziły się nowe powołania, a kapłani przeżywający kryzysy powierzali swoją posługę opiece Maryi i zostawali wysłuchani”. – Pragnę, abyśmy w tym miejscu dalej prosili naszą Matkę o orędownictwo za powołanymi w naszej diecezji. Jest to ważne szczególnie w obliczu kryzysu powołań, który dotyka nasze wspólnoty i niesie zagrożenie, że w przyszłości w wielu parafiach zabraknie duszpasterzy – dodał.

Obraz Madonny z Dzieciątkiem, która nosi miano Ozdoby Paradyża, pochodzi z 1650 r, z Bolonii, gdzie namalował go nieznany malarz na prośbę pierwszego paradyskiego opata komendatoryjnego Zygmunta Czyżewskiego. Później obraz trafił do Paradyża i od tamtej pory wierni pielgrzymują tutaj ze swoimi intencjami.

Sanktuarium ustanowiono 15 sierpnia podczas uroczystej Mszy św. Kościół w Paradyżu, jak czytamy w dekrecie, cechuje “żywy i trwający od bardzo długiego już czasu kult Matki Bożej” i stale wzrasta tu liczba pielgrzymów. Kustoszem sanktuarium został mianowany ks. Dariusz Mazurkiewicz.

 

os, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

“Kult świętych ma prowadzić do Jezusa Chrystusa”

Bp Piotr Libera zwrócił uwagę, że "kult świętych, kult relikwii, musi prowadzić zawsze do praźródła świętości, czyli samego Jezusa Chrystusa". Ordynariusz diecezji płockiej przypomniał tę zasadę odwiedzając kościół w Sadykierzu, gdzie znajdują się relikwie św. Rocha.

Polub nas na Facebooku!

Biskup płocki przyszedł do kościoła w Sadykierzu w symbolicznej pieszej pielgrzymce. W homilii zaznaczył, że tutaj wierni modlą się przy autentycznych relikwiach św. Rocha – orędownika ludzi zagrożonych powietrzem morowym, sprowadzonych z Wiecznego Miasta.

– Człowiekowi wierzącemu relikwie pozwalają przekroczyć próg świata widzialnego i dotknąć niejako świata wiecznego. Zmarły, uznany za świętego, przestaje być umarłym. Powraca niejako do życia. W swoich relikwiach mimo upływu stuleci żyje on nadal. Zostaje włączony w osobiste życie człowieka oraz wspólnoty, która oczekuje od niego wstawiennictwa, potrzebuje jego pośrednictwa czy jakiejkolwiek pomocy, doczesnej i nadprzyrodzonej – powiedział bp Libera i dodał, że poprzez relikwie chrześcijanin pragnie nawiązać bardziej osobisty kontakt ze świętym czy wręcz z samym Bogiem, a widać to przez fakt, że wiele parafii i kościołów stara się pozyskać relikwie różnych świętych.

Kaznodzieja podkreślił też, że bardzo ważnym elementem związanym z kultem relikwii jest głęboka wiara w orędownictwo świętych, czyli w szczególną ich pomoc w sprawach, o które modlą się wierni. – Św. Roch, wielki wspomożyciel ludu chrześcijańskiego w czasach zarazy staje się szczególnie bliski, gdy Ojczyzna i cały świat zmaga się z niewidzialnym wrogiem, jakim jest Covid-19. Potrzeba pomocy i wstawiennictwa św. Rocha, aby pomógł „nie zginąć od morowego powietrza” – powiedział bp Libera.

Jak zaznaczył jednak bp Piotr, kult świętych, kult relikwii, muszą zawsze “prowadzić do praźródła świętości, czyli do samego Jezusa Chrystusa”.

Każdy święty odzwierciedla jakiś aspekt życia Pana Jezusa, który żyje, jest obecny przez misterium paschalne w swoim Kościele „aż do skończenia świata”. Intuicja serca, posłuszna Duchowi Prawdy, powinna zawsze wieść wprost do Jezusa – boskiego Lekarza z Nazaretu. Egzystencjalną modlitwę każdego człowieka formuje „głód sensu, świadomość własnych ograniczeń, proch słabości”. Prawdziwa ludzka miłość wiedzie zawsze ku Miłości – ku Bogu.

Bp Libera poświęcił także nowe stacje Drogi Krzyżowej wokół kościoła w Sadykierzu. Ufundowali je członkowie Jerycha św. Rocha. W kościele w Sadykierzu (który jest kościołem filialnym parafii Obryte) kult św. Rocha jest od lat bardzo żywy m.in. raz w miesiącu w piątek po 16. dniu miesiąca jest sprawowane szczególne nabożeństwo ku jego czci. Poza tym wierni zostali obdarowani tzw. chlebkami św. Rocha – wedle legendy, gdy chory na dżumę skrył się w lesie, żeby nikogo nie zarazić, pies przynosił mu chleb.

Gospodarzem uroczystości był ks. kan. dr Cezary Siemiński, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Obrytem. Wskazał on, że na aureoli św. Rocha na obrazie w ołtarzu głównym w kościele w Sadykierzu jest napis «Eris in peste patronus» – będziesz patronem w chorobach. – To zawołanie jest ciągle aktualne, bo św. Roch był, jest i będzie zatroskanym opiekunem wszystkiego, co jest chore. Święty doskonale rozumiał, że choroba ducha jest tak samo niebezpieczna jak choroba ciała, a może bardziej, bo jeśli jedna i druga prowadzi do śmierci, to ta duchowa prowadzi do śmierci, ale niestety wiecznej. W Sadykierzu od wieków gromadzą się ludzie wokół swego Patrona, który jeszcze raz udowodnił, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. To jeden z największych świętych Europy – powiedział duszpasterz.

 

os, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap