video-jav.net

Pierwsza w Kielcach Msza św. z audiodeskrypcją

Niewidomi i niedowidzący wzięli w Niedzielę Palmową udział w pierwszej w Kielcach Mszy św. z audiodeskrypcją. Dla bardziej świadomego ich udziału w liturgii słyszeli opisy poszczególnych gestów kapłana czy części Mszy św.

Polub nas na Facebooku!

W specjalnej Eucharystii uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Jak wyjaśnia Aneta Winiarska – Syska z Centrum Duszpasterskiego Wesoła 54, działającego przy kościele akademickim, osoby niewidzące lub słabo widzące mają bardzo ograniczone możliwości dotarcia do kościoła. Chcieliśmy im pomóc, stąd ta pierwsza wspólna Msza – mówi KAI Winiarska–Syska.

Beata Zielińska jest osobą niewidomą, jej mąż to niedowidzący organista z Piekoszowa, 19-letni syn z zespołem Downa, cierpi na autyzm, chodzi o kulach lub z pomocą wózka. Wolontariusze z Centrum starają się pomagać w transporcie tej rodziny i im podobnych do kościoła. Wsparciem objęty jest także m.in. niewidzący informatyk Piotr Franiek, który dzięki zbiórce społecznej, przeprowadzonej z inicjatywy wspólnoty, otrzymał tandem i uczestniczył w rowerowej pielgrzymce na Jasną Górę.

Jak mówi ks. Rafał Dudała, duszpasterz akademicki, wielką radością dla tych osób stała się Niedziela Palmowa spędzona razem i na specjalnej Mszy św. z audiodeskrypcją. – Niewidzący nie wiedzą, że np. ksiądz jest w czerwonym ornacie, że stoi przy krzyżu, że w danej chwili rozkłada ręce. To było specjalnie im mówione – wyjaśnia.

Po Mszy św. osoby niewidzące zostały zaproszone do prezbiterium, gdzie mogły dotknąć ołtarza, kielicha, czy innych paramentów liturgicznych. Potem była wspólna agapa.

Inicjatywa będzie kontynuowana być może za pośrednictwem specjalnych radyjek, umożliwiających wprowadzenie formy opisowej dla osób nie opuszczających domu.

Choć pierwsza na terenie diecezji kieleckiej Msza św. z audiodeskrypcją nie jest pierwszym takim pomysłem w Polsce. Od kilku lat tego typu specjalne liturgie odbywają się również w Bydgoszczy.

KAI/ad

Najwyższa palma w Lipnicy miała 32,06 m

Aż 32 metry i 6 centymetrów miała palma, która zdobyła grand prix podczas 60. Konkursu Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego w Lipnicy Murowanej.

Polub nas na Facebooku!

Najwyższą palmę przygotowała rodzina Drągów i Fielków z Lipnicy Dolnej. Nie pobito jednak rekordu, jaki w 2011 r. ustanowił Zbigniew Urbański, czyli 36,04 m. Wielokrotny rekordzista konkursu zmarł w styczniu po długiej i ciężkiej chorobie, ale palmę w hołdzie dla niego przygotowali dwa jego krewni: Jakub Machał i Konrad Urbański (17,18 m). Zdobyli grand prix w kategorii palm średnich.

„Wujek nauczył mnie robić palmy. Chciałem mu podziękować. Często powtarzał mi, że palmy robił, by podziękować za życie” – powiedział Jakub Machał.

W tegorocznej edycji konkursu zgłoszono 56 palm, w tym: 3 w kategorii palm najwyższych (powyżej 22 metrów), 4 w kategorii palm wysokich (od 14 do 22 metrów), 22 w kategorii palm średnich (od 7 do 14 metrów), 27 w kategorii palm niskich (od 3 do 7 metrów). W Biurze Organizacyjnym oceniane były też palmy dziecięce (do 3 metrów wysokości), których zgłoszono 109.

Najwyższe palmy zrobili również Andrzej Leszczyński z rodziną (Lipnica Dolna) – 31,6 m (II miejsce), Andrzej Goryl z Lipnicy Górnej (29,22 m – III miejsce) oraz Ryszard Mech z wnukiem Hubertem z Lipnicy Murowanej (17,87 m – II miejsce w kategorii palm do 22 m).

Konkursowi towarzyszą występy zespołów regionalnych, jarmark wielkanocny, warsztaty wykonywania palm, konkurs na najładniejsze stoisko wielkanocne. Z kolei w kościele św. Leonarda o godz. 17.00 odbędzie się „Koncert na Niedzielę Palmową” w wykonaniu Pauliny Woś (skrzypce) i Jakuba Gucika (wiolonczela).

Lipnickie palmy wykonywane są z drewnianej tyczki, wiklinowych witek, a także ozdób z bibuły, suszonych kwiatów oraz bazi.

Konkurs w Lipnicy Murowanej sięga 1958 roku, kiedy to tamtejszy poeta Józef Piotrowski ogłosił I Konkurs Palm na Niedzielę Palmową. Celem konkursu było wyłonienie największej palmy, jak również zachęcenie społeczeństwa z okolicznych wiosek, by podtrzymywali tradycję swoich przodków.

KAI/ad