Pielgrzymowanie inne, ale cel ten sam. Coraz więcej pątkników na Jasnej Górze

Sztafetowo, rodzinnie, w małych grupach, tak rekolekcje w drodze odprawiają uczestnicy tegorocznych pielgrzymek pieszych. Przybywają też rowerzyści i biegacze, nawet ci z odległych miejscowości jak np. z Bytowa i Tarnobrzega. Wszyscy zmuszeni są wprowadzać konieczne zmiany związane z epidemią, ale nie rezygnują ze spotkania z Jasnogórską Matką.

Polub nas na Facebooku!

– Zupełnie inne realia, zupełnie inny czas, zupełnie inna droga, zupełnie inne wejście, ale piękne. Mimo pandemii człowiek się wzrusza, bo to jest ogromny dar, ogromne doświadczenie wiary – mówią pielgrzymi.

Z powodu pandemii niezbędne stało się mobilizowanie dodatkowych służb, np. odkażających czy logistycznych. Biegacze z Kobierna, którzy w ciągu doby, głównie nocą, pokonali 192 km korzystali z tzw. własnego zaplecza gastronomicznego i zabrali w drogę teściowe. – My ogólnie nie spotykaliśmy się z żadnymi osobami z zewnątrz, biegliśmy przez całą noc a jeszcze wytyczyliśmy sobie trasę drogami bocznymi, osoby towarzyszące to nasze teściowe, mamy – mówią. 25 biegaczy z Bytowa na Kaszubach ofiarowało modlitwę i trud aż 5250 km, które wybiegali wyjątkowo w swoim miejscu zamieszkania w czerwcu i lipcu.

Wśród głównych pielgrzymich intencji są oczywiście te o ustanie epidemii i o powrót do normalnego życia, ale także o rychłą beatyfikację kard. Wyszyńskiego, dziękczynne w setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły i Cudu nad Wisłą.

vaticannews, kh/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Z KRAJU

Film “Klecha” może zostać polskim kandydatem do Oscara

Obraz w reżyserii Jana Gwizdały opowiada historię ks. Romana Kotlarza, męczennika radomskiego protestu z 1976 roku, który był inwigilowany, a następnie zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". "Klecha" został zgłoszony w kategorii Najlepszy Pełnometrażowy Film Międzynarodowy.

Polub nas na Facebooku!

Obraz Jacka Gwizdały został zgłoszony w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej obok takich filmów, jak: “Sala samobójców. Hejter” Jana Komasy, “Zabij to i wyjedź z tego miasta” Mariusza Wilczyńskiego czy “Śniegu już nigdy nie będzie” Małgorzaty Szumowskiej i Michał Englert. Jednak o tym, który film zostanie polskim kandydatem do Oscara w roku 2021 zadecyduje 10 sierpnia komisja pod przewodnictwem Jana Kaczmarka.

“Klecha” opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. “Grupy D”, ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa, który zmarł na skutek pobicia przez “nieznanych sprawców”. Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz, inwigilowany przez ówczesne władze, w chwili śmierci miał 47 lat. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników marszu, a potem został dotkliwie pobity na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Kapłan do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. W 2018 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny, który prowadzi diecezja radomska.

W rolę ks. Romana Kotlarza wcielił się w filmie Mirosław Baka, a obok niego wystąpili m.in. Artur Żmijewski, Danuta Stenka czy Piotr Fronczewski.

KAI, kh/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap