video-jav.net

Pielgrzymka kobiet i dziewcząt do Piekar Śląskich

W niedzielę, 21 sierpnia, tysiące kobiet i dziewcząt będą pielgrzymować do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Uroczystości w sanktuarium rozpoczną się o godz. 9.30

Polub nas na Facebooku!

Arcybiskup Wiktor Skworc zaprosił do udziału wszystkie kobiety i dziewczęta. Metropolita katowicki przywołał słowa papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży i dodał, że to przesłanie było uniwersalne i nie dotyczyło wyłącznie młodych.

Abp Skworc zwrócił uwagę, że pielgrzymka będzie okazją do podziękowania Bogu za Światowe Dni Młodzieży, za łaski chrzcielne w 1050. rocznicę chrztu Polski i do wspomnienia roli kobiet w dziele ewangelizacji. “W trwającym zaś Nadzwyczajnym Jubileuszu Miłosierdzia podziękujemy kobietom za to, że są apostołkami miłosierdzia” – dodał metropolita katowicki. W zaproszeniu metropolita napisał, że uczestniczki pielgrzymki przyniosą sprawy swoich rodzin i lokalnych wspólnot, sprawy zawodowe i aktualne problemy społeczne, aby przedstawić je Matce Sprawiedliwości i Miłości Społecznej z piekarskiego sanktuarium.

Homilię w czasie Mszy św. wygłosi arcybiskup ołomuniecki Jan Graubner, metropolita Moraw. Jego obecność będzie nawiązywała do czeskiej księżniczki Dąbrówki, która poślubiła i wprowadziła w życie chrześcijańskie Mieszka I, władcę plemienia Polan. Metropolita katowicki przypomniał związki obrazu Matki Bożej Piekarskiej z Czechami. Kiedy w Pradze wybuchła zaraza, cesarz austriacki Ludwig zwrócił się z prośbą o przywiezienie obrazu, który 15 marca 1680 roku w uroczystej procesji niesiono ulicami miasta. Zaraza ustąpiła, a arcybiskup Pragi uznał cudowność wizerunku.

Wśród koncelebransów znajdą się także bp Jan Vokal z Hradec Králové oraz bp Wiesław Szlachetka z Gdańska, któremu niedawno Konferencja Episkopatu Polski powierzyła sprawy duszpasterstwa kobiet w Polsce. Homilię podczas nieszporów wygłosi pochodzący z Cieszyna biskup Zbigniew Kusy OFM, pracujący w Republice Środkowoafrykańskiej.


Archidiecezja katowicka/IAR/dw/jj

28 sierpnia pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”

W 70. rocznicę wykonania wyroku na Żołnierzach Wyklętych: Danucie Siedzikównie, ps. „Inka”, i Feliksie Selmanowiczu, ps. „Zagończyk”, odbędzie się ich pogrzeb. Obydwoje spoczną na gdańskim Cmentarzu Garnizonowym. Uroczystości będą miały charakter państwowy.

Polub nas na Facebooku!

W uroczystościach pogrzebowych wezmą udział prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło. Pogrzeb rozpocznie się Mszą św. sprawowaną w gdańskiej Bazylice Mariackiej przez abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolitę gdańskiego o godz. 13. Po zakończeniu Eucharystii uroczystości pogrzebowe odbędą się na Cmentarzu Garnizonowym.

W dzień poprzedzający uroczystości pogrzebowe gdańszczanie będą mogli oddać hołd Żołnierzom Wyklętym w Kaplicy Królewskiej Bazyliki Mariackiej, gdzie w godzinach 17-22 wystawione będą trumny ze szczątkami „Inki” i „Zagończyka”.

Danuta Siedzikówna ps. “Inka” (1928-1946) była sanitariuszką 4. szwadronu odtworzonej przez płk. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” na Białostocczyźnie 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Uczyła się w szkole powszechnej w Narewce, a podczas wojny w szkole sióstr salezjanek w Różanymstoku k. Dąbrowy Białostockiej. Na przełomie 1943 i 1944 roku razem z siostrą wstąpiła do AK i odbyła szkolenie medyczne. Po raz pierwszy została aresztowana przez NKWD i UB w czerwcu 1945, jednak została wtedy uwolniona z konwoju przez jednego z podkomendnych płk. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. W lipcu 1946 roku w wyniku zdrady została po raz drugi aresztowana. „Inkę” więziono w V pawilonie więzienia przy ul. Kurkowej w Gdańsku.

Mimo brutalnego śledztwa odmawiała składania zeznań. Została skazana na śmierć 3 sierpnia przez sąd kierowany przez mjr. Adama Gajewskiego i zastrzelona przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego 28 sierpnia 1946 wraz z Feliksem Selmanowiczem ps. „Zagończyk”. Według relacji przymusowego świadka egzekucji, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami „Inki” i „Zagończyka” były: Niech żyje Polska! Niech żyje „Łupaszko”!

Ppor. Feliks Selmanowicz, ps. „Zagończyk” był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. W czasie II wojny był żołnierzem 3. oraz 5. Wileńskiej Brygady AK płk. „Łupaszki”. Od marca do czerwca 1946 r. jego oddział dokonał szeregu akcji m.in. w Gdańsku, Sopocie, Olsztynie, Tczewie, zdobywając broń oraz gotówkę, która przekazana została oddziałowi „Łupaszki”. Wydał też ulotkę skierowaną do żołnierzy Wojska Polskiego w nakładzie 900 egzemplarzy. Podobnie jak „Inka” został aresztowany w lipcu 1946 roku.

W połowie września 2014 roku prof. Krzysztof Szwagrzyk, badacz miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, pracujący w ramach programu IPN, odkrył na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku pochówki dwóch ciał mężczyzny i kobiety. Historycy od początku wysnuli tezę, że mogą to być szczątki „Inki” i „Zagończyka”. Potwierdziły to badania genetyczne, których wyniki ogłoszono 1 marca 2015 roku, w Narodowym Dniu Pamięci o Żołnierzach Wyklętych.

13 kwietnia 2015 r. na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odbyła się uroczystość odsłonięcia pamiątkowej tablicy poświęconej zamordowanym żołnierzom 5. Wileńskiej Brygady AK: Danucie Siedzikównie „Ince” oraz Feliksowi Selmanowiczowi „Zagończykowi”. Imię „Inki” noszą dziś także dwie szkoły i park w Sopocie. 30 sierpnia przed salezjańskim kościołem pw. św. Jana Bosko w Gdańsku-Oruni abp Głódź odsłonił i poświęcił pomnik Danuty Siedzikówny. Tablica upamiętniająca „Inkę” znajduje się także w Bazylice Mariackiej.


kos / Gdańsk