video-jav.net

Pielgrzymka dziewic i wdów konsekrowanych na Jasną Górę

Ślubując czystość, posłuszeństwo i ubóstwo, wybrały Indywidualne Formy Życia Konsekrowanego, choć nie indywidualizm. Na Jasnej Górze odbyła się 13. Pielgrzymka Dziewic i Wdów Konsekrowanych. Takie życie wybrało do tej pory w Polsce 316 wdów i 283 dziewice. Z roku na rok obserwowana jest tendencja wzrostowa

Polub nas na Facebooku!

Powołanie do stanu dziewic konsekrowanych odrodziło się w Kościele w Polsce 20 lat temu, ale jak zauważa Elżbieta Hurman, dziewica konsekrowana z diecezji świdnickiej i rzeczniczka prasowa Centrum Promocji Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego przy Podkomisji Episkopatu Polski ds. Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego, „cały czas jesteśmy jednak u początku, cały czas uczymy się tego powołania – zarówno my, osoby, które podejmują życie w indywidualnych formach, jak i nasi duchowi opiekunowie – spowiednicy, kierownicy duchowi czy księża, którzy z ramienia biskupa są naszymi duszpasterzami w diecezjach”.

Fakt konsekracji, czyli poświęcenia Bogu na całe życie, zobowiązuje dziewicę czy wdowę do przeznaczenia swojego czasu przede wszystkim na modlitwę oraz służbę bliźnim w sposób przez siebie wybrany i według swoich możliwości, najczęściej w swoim środowisku czy miejscu pracy – tłumaczą kobiety, które wybrały tę formę realizacji życiowego powołania.

Wyjaśniając swój wybór i styl życia, dziewice i wdowy konsekrowane podkreślają potrzebę bardziej intensywnego życia religijnego. Nie jest to też forma ucieczki od małżeństwa i wspólnoty, ale efekt, nieraz długiego, rozeznawania powołania. – Wiedzą w pracy, wie rodzina, przyjaciele – mówi o swoim stanie Marzena z diecezji sandomierskiej. – Różne były reakcje. Jedni nie wierzą, inni mówią, że to jest dziwactwo, bo nie zakonnica, nie osoba świecka. Duch Święty tchnie, kędy chce, i prowadzi różnymi drogami, my tylko musimy powiedzieć ‘tak’. Jest tak, jak chce Pan Bóg – opowiada dziewica konsekrowana. Marzena na co dzień jest pielęgniarką. Podkreśla, że to, że jest świecką osobą konsekrowaną, pomaga w niesieniu świadectwa o Chrystusie w takie środowiska, gdzie trudniej byłoby wchodzić osobom w habitach czy księżom. – Własnym świadectwem pragniemy pokazać, że pierwsza rzecz, którą myśmy otrzymały, to miłość Boga, i tę miłość chcemy oddać drugiemu człowiekowi” – zapewnia.

Wanda Rułka, która od 12 lat jest wdową konsekrowaną, uważa, że powrót tego stanu do życia Kościoła po setkach lat przerwy to znak czasu. – Jest tak dużo wdów w Polsce. Jest potrzeba, żeby w jakiś sposób otworzyły swoje serca na wołanie Boga ‘pójdź za mną’, i dały ten wdowi grosz do skarbony Kościoła – zauważa i podkreśla, że życie w takiej formie powołania jest wielkim umocnieniem, nie pozwala zamknąć się w rozpaczy czy wspomnieniach, w powierzchowności życia, ale zobaczyć sens, którym jest dążenie do Boga, do wieczności.

Hasłem pielgrzymki były słowa: „W mocy Ducha Świętego”. Poprzedziły ją rekolekcje, które dla stanu dziewic konsekrowanych poprowadzili ks. dr Arkadiusz Okroj, przewodniczący Podkomisji KEP ds. Indywidualnych Form Życia Konsekrowanego i s. Anna Maria Pudełko, apostolinka, a dla stanu wdów konsekrowanych – o. Wiesław Łyko OMI.

Mszę św. celebrował bp Jacek Kiciński, Przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Dziewice i wdowy konsekrowane nie tworzą zgromadzeń, składają swoje śluby na ręce biskupa ordynariusza. Przed aktem konsekracji zarówno kandydatki do stanu dziewic i wdów konsekrowanych przechodzą odpowiednią formację, poznają istotę powołania, historię danego stanu oraz współczesnych wymagań Kościoła.

Kobiety włączane są do grona dziewic konsekrowanych, przyjmują z rąk biskupa symbole: obrączkę – znak zaślubin z Chrystusem oraz brewiarz – narzędzie osobistego uświęcenia przez modlitwę.

Do stanu wdów może wejść ktoś, kto żył w sakramentalnym związku małżeńskim, który ustał z powodu śmierci współmałżonka. Znany ze starożytności wymóg jednego małżeństwa już nie obowiązuje. Nie ma też wyznaczonej dolnej granicy wieku, choć przyjmuje się, że nie może to być osoba zbyt młoda. Kandydat lub kandydatka musi cieszyć się dobrą opinią, wyrazić gotowość do zaangażowania – w miarę możliwości i predyspozycji – na rzecz parafii i diecezji oraz odbyć odpowiednie przygotowanie. Ostateczną decyzję podejmuje biskup lub delegowany przez niego kapłan. Musi on mieć moralną pewność, że wdowa wytrwa w życiu czystym i poświęconym Bogu.

Stan dziewic i wdów konsekrowanych w Kościele jest starszy od zgromadzeń zakonnych. Po wiekach przerwy Kościół powrócił do konsekracji dziewic w latach 60. ubiegłego stulecia dzięki papieżowi Pawłowi VI, a w 1994 r., w czasie Synodu Biskupów w Rzymie, Jan Paweł II przypomniał o praktyce wdowieństwa konsekrowanego.

W lipcu br. Stolica Apostolska wydała Instrukcję o dziewicach konsekrowanych „Ecclesia Sponsae Imago”. Jest to pierwszy tej rangi dokument na temat.

KAI/kh

100-lecie Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża

Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża świętowało jubileusz stulecia swojego istnienia. 1 grudnia 1918 roku grupa 12 postulantek rozpoczęła wspólne życie służąc ociemniałym duchowo i fizycznie. Centralne uroczystości odbyły się w kościele św. Marcina na Starym Mieście w Warszawie. Mszy św. przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, homilię wygłosił prymas Polski abp Wojciech Polak

Polub nas na Facebooku!

W homilii Prymas Polski zwrócił uwagę na wyjątkowość i ponadczasowość charyzmatu zgromadzenia. Przywołując słowa kard. Wyszyńskiego powiedział: „Sam związek powołanego Zgromadzenie Franciszkanek Służebnic Krzyża i Dzieła Niewidomych domagał się od kandydatek absolutnego wyrzeczenia się siebie i ochotnego dźwigania ciężaru dnia, służąc dziełu, ociemniałym, a przez to od samych początków ukazywał nowy typ zgromadzenia w Polsce, bardzo szczególny – jedyny w swoim rodzaju w bogatych dziejach Kościoła powszechnego” – powiedział abp Polak.

Prymas zwrócił uwagę na związek charyzmatu zgromadzenia z tajemnicą Trójcy Przenajświętszej: “Jest to życie nie tylko na cześć samej Trójcy Przenajświętszej, ale życie, w którym człowiek zaangażowany w swoje powołanie doświadcza obecności Trójjedynego Boga, a więc miłości Ojca, łaski Jezusa Chrystusa oraz żywej i przemieniającej mocy i działania Ducha Świętego”. Dodał, że zgodnie z zamysłem Matki Elżbiety, pewnym odwzorowaniem, modelem współdziałania trzech Osób Boskich, miała być współpraca niewidomych, ludzi świeckich i sióstr. Tę troistość widać również w potrójnym celu zgromadzenia i dzieła: edukacyjny, formacyjny i apostolsko-charytatywny.

Podkreślił, że siostry poprzez swoje oddanie Bogu promieniują Jego życiem na innych. – Zasadnicza prawda o Trójcy Przenajświętszej nie polega na tym, że istnieje, ale że Bogiem jest Tym, który jest z nami, że jest blisko, że kocha, że interesuje się naszą osobistą historią, że opiekuje się każdym, począwszy od tych najmniejszych i potrzebujących – tłumaczył duchowny.

Dziękował siostrom za wierność powołaniu wyrażającą się w miłości i zaangażowaniu na rzecz ociemniałych duchowo i fizycznie. – Dajecie żywy przykład ewangelicznego życia opartego na nauce Kościoła, życia które wchodzi w całokształt Chrystusowej społeczności. (…)Jesteście odbiciem Bożego promienia piękna, dobroci i prawdy – powiedział prymas.

Przypomniał, że tym który prowadzi dzieło i wspiera ludzkie wysiłki, jest sam Bóg. – Świadomość Jego działania, łaski i miłosierdzia – jak mówiła Matka Czacka – pomaga i jednocześnie domaga się ciągłej wiary i ufności – powiedział abp Polak zapewniając, że Chrystus zawsze będzie wspierał dzieło, które powstawało z inspiracji Ducha Świętego.

Kard. Kazimierz Nycz pod koniec Mszy zaapelował o modlitwę w intencji powołań do życia zakonnego oraz o dołączenie do modlitwy o beatyfikację założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża matki Czerskiej oraz prymasa Wyszyńskiego.

Po Mszy siostry zaprosiły wszystkich zebranych w kościele na wspólne świętowanie do klasztoru.

KAI/kh