Peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Episkopacie

W siedzibie Konferencji Episkopatu Polski trwa modlitwa przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej

Kopię cudownego obrazu w uroczystej procesji przeniesiono z kaplicy Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza, znajdującej się nieopodal siedziby Episkopatu, przy ul. Żytniej 11.

Procesję poprowadził bp Artur Miziński, sekretarz KEP. – Witamy Cię, Maryjo w progach sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, bo jesteś naszą matką i królową, przewodniczką na ścieżkach wiary. Dzisiaj Maryjo nie musieliśmy podążać na jasnogórski szczyt, Ty przybyłaś do nas, aby uradować nas swoją matczyną obecnością – mówił przy ikonie Matki Bożej sekretarz KEP.

W południe bp Miziński przewodniczył Mszy św. W kazaniu przypomniał o macierzyńskiej opiece Maryi nad narodem, który wybrał Ją sobie za królową i o Jasnej Górze, która jest miejscem przemiany ludzkich serc. Maryja mówi słowa Mądrości Bożej i poleca, by słuchać słów Jej Syna. "Dziś widzimy, jak daleko świat odchodzi od Bożej mądrości, odrzuca ją, chce żyć według swojej mądrości, tej, która wzięła początek w rajskim ogrodzie, gdy człowiek po raz pierwszy powiedział Bogu "nie" i posłuchał podszeptów szatana. Człowiek szybko przekonał się o swym błędzie, ale wciąż bardziej wierzy swoim zamysłom, wymysłom ludzkim, konstrukcjom, które prowadzą donikąd" – mówił sekretarz generalny Episkopatu.

Przypomniał, że każdy człowiek odpowiedzialny jest za kształt rzeczywistości, w której żyje i wezwany jest, aby swoim życiem dawać świadectwo prawdzie, która objawił najpełniej Jezus Chrystus – prawdzie o Bogu, człowieku i świecie. – Mamy przemieniać oblicze tej ziemi pod wpływem Ducha Świętego. Nie bardzo nam to wychodzi, świat, w którym żyjemy daleki jest od Bożego zamysłu i coraz bardziej się od niego oddala, rezygnuje z pierwiastka Bożego – ubolewał kaznodzieja.

Nawiązując do czytania z Ewangelii św. Jana o weselu w Kanie Galilejskiej, stwierdził, że tam, gdzie jest Bóg i Maryja może być prawdziwe szczęście i wesele całego życia. Ona dostrzega braki i potrzeby – w tym wypadku – brak wina. Słudzy wykonują polecenie Jezusa, do czego zachęca Matka i wraca radość weselników. Wesele jest metaforą naszego życia, które jest owocne, gdy pozwolimy, by Matka Jezusa dostrzegała nasze braki, gdy słuchamy Jej i Jej Syna. "Jeśli będziemy wchodzić w dialog przez Maryję z Jezusem, by pełnić Jego wolę, będziemy szczęśliwi dziś i w przyszłości – mówił bp Miziński. Taka jest rola Maryi – prowadzi do Chrystusa.

Tak jak w Kanie dziś Maryja swoimi objawienia przyspiesza nadejście Jezusa Chrystusa i nas do niego przygotowuje – mówił kaznodzieja. Bp Miziński przypomniał Jasnogórskie Śluby Narodu, ułożone przez kard. Stefana Wyszyńskiego, w których przyrzeka się dochowania wierności Bogu, krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego pasterzom, ustrzeżenia daru łaski w duszach, aby każdy żył bez grzechu ciężkiego. Przyrzeka się stać na straży budzącego się życia, nierozerwalności małżeństwa i czuwania nad rodziną, umacniania królowanie Chrystusa w rodzinach, wychowania młodych w wierności Chrystusowi i bronienia jej przed zepsuciem.

"Trzeba nam dziś zdać rachunek z tych ślubów, złożonych przez naszych ojców… Zobaczmy, jak wiele się zmieniło od tego ślubowania, kiedy na Jasnej Górze w 1956 te śluby były składane" – podkreślił kaznodzieja.

Pytał, czy dziś Chrystus króluje w naszych domach, rodzinach, czy ustrzegliśmy nierozerwalności małżeństwa, czy bronimy życia, czy młode pokolenie wychowywane jest w oparciu o wartości chrześcijańskie i kultury narodu. "Wiele zmieniło się na gorsze, nie pozostaliśmy wierni, niespełnienie ślubów łączy się z rezygnacją z przymierza z Bogiem. Wołajmy więc o to, abyśmy jako naród odrodzili się na nowo i wrócili do wierności przykazaniom Bożym, zaczęli na nowo słuchać Bożej Mądrości" – powiedział.

– Zwracamy się więc do Matki, by prosiła o dary Ducha Świętego, które pozwolą nam odważnie głosić Ewangelię Jezusa Chrystusa, która jest Ewangelią życia i rodziny; aby nie dokonały się już zamierzone zamachy na ludzkie życie w prawie stanowionym i na rodzinę, zrównując z nią wszelkie inne wszelkie inne związki jednej płci – dodał bp Miziński.

Po Mszy św. w kaplicy KEP rozpoczęła się indywidualna modlitwa przed obrazem, następnie zaplanowane jest nabożeństwo majowe i koronka do Bożego Miłosierdzia.

Nawiedzenie kopii obrazu Matki Bożej jasnogórskiej zakończyło się po kilku godzinach odczytaniem tekstu Jasnogórskich Ślubów Narodu, złożonych w 1956 r. Peregrynacja obrazu w Episkopacie zakończy się o godz. 15.30. Wtedy obraz wróci do kaplicy Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza.

W modlitwie przed ikoną MB Częstochowskiej uczestniczą pracownicy SKEP, siostry zakonne oraz księża.

Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymuje po archidiecezji warszawskiej od 15 czerwca 2014 r. do 7 czerwca 2015 r. Uroczyste zakończenie peregrynacji będzie miało miejsce podczas VIII Święta Dziękczynienia przy Świątyni Opatrzności Bożej. Do tego czasu Ikona odwiedzi wszystkie parafie archidiecezji. To już druga peregrynacja Obrazu w archidiecezji warszawskiej a trzecia w samej Warszawie.


am, aw / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

34. rocznica śmierci kard. Stefana Wyszyńskiego

28 maja przypada 34. rocznica śmierci Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Tego dnia o godz. 19.00 w archikatedrze warszawskiej zostanie odprawiona uroczysta Msza św. dziękczynna za dar życia i posługi Prymasa Tysiąclecia. Następnie uczestnicy liturgii przejdą do sarkofagu Prymasa Tysiąclecia, gdzie będą modlić się o Jego beatyfikację

Stefan Wyszyński urodził się w 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem. Po ukończeniu gimnazjum w Warszawie i Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku, gdzie 3 sierpnia 1924 roku został wyświęcony na kapłana.

Po czterech latach studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych uzyskał stopień doktora.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców. Ukrywał się m.in. we Wrociszewie i w założonym przez matkę Elżbietę Czacką zakładzie dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą.

W okresie Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy "Kampinos" AK. Po zakończeniu działań wojennych wrócił do Włocławka i zaczął organizować Seminarium Duchowne, zniszczone w czasie wojny. W 1945 r. został rektorem Seminarium.

W 1946 r. papież Pius XII mianował ks. prof. Wyszyńskiego biskupem, ordynariuszem lubelskim. 22 października 1948 r. bp Wyszyński został mianowany arcybiskupem Gniezna i Warszawy oraz Prymasem Polski.

W coraz bardziej narastającej konfrontacji z reżimem komunistycznym, Prymas Wyszyński podjął decyzję zawarcia "Porozumienia", które zostało podpisane 14 lutego 1950 r. przez przedstawicieli Episkopatu i władz państwowych.

12 stycznia 1953 r. abp Wyszyński został kardynałem. Osiem miesięcy później, 25 września 1953 r. został aresztowany i internowany. Przebywał kolejno w Rywałdzie Królewskim koło Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku koło Opola i w Komańczy w Bieszczadach.

W ostatnim miejscu internowania napisał tekst odnowionych Ślubów Narodu, wygłoszonych następnie na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r. jako Jasnogórskie Śluby Narodu. 26 października 1956 r. Prymas wrócił do Warszawy z internowania. W latach 1957-65 prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski.

W latach sześćdziesiątych Prymas Polski czynnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II, na jego prośbę również Ojciec Święty ogłosił 21 listopada 1964 r. Maryję Matką Kościoła.

W okresie rodzącej się "Solidarności" pozostawał ośrodkiem równowagi i spokoju społecznego.

Zmarł 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

Proces beatyfikacyjny kard. Wyszyńskiego na etapie diecezjalnym rozpoczął się 20 maja 1983 r. a zakończył 6 lutego 2001 r.

Następnie dokumentacja trafiła do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jej eksperci badają m.in. materiały dotyczące cudu jaki dokonał się za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. Sprawa dotyczy 44-letniej dziś kobiety, która w wieku 19 lat zachorowała na raka tarczycy. 17 lutego 1988 r. wykonano w Szczecinie rozległą operację, usuwając zmiany nowotworowe oraz dotknięte przerzutami węzły chłonne. Po początkowym pozornym polepszeniu stan zdrowia pacjentki pogorszył się. Podczas pobytu w Instytucie Onkologii w Gliwicach w styczniu i marcu 1989 kobietę leczono jodem radioaktywnym. W gardle wytworzył się guz wielkości 5 cm, który dusił pacjentkę i zagrażał jej życiu.

14 marca 1989 r., po intensywnych modlitwach za wstawiennictwem Prymasa Tysiąclecia, stwierdzono przełom. Kolejne badania, prowadzone w gliwickim Instytucie Onkologii, potwierdzały dobry stan kobiety. W ciągu 24 lat nie stwierdzono u niej remisji nowotworu i jest całkowicie zdrowa.


tk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas