video-jav.net

Niezwykły kamień węgielny pod hospicjum dziecięce na Litwie

Kamyki ze świętych miejsc całego świata, takich jak jezioro Genezaret, Grób Pański, San Giovani Rotondo tworzą niezwykły kamień węgielny wmurowany 6 grudnia w fundamenty pierwszego na Litwie Hospicjum dla dzieci.

Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Niezwykły kamień węgielny pod hospicjum dziecięce na Litwie
Kamyki ze świętych miejsc całego świata, takich jak jezioro Genezaret, Grób Pański, San Giovani Rotondo tworzą niezwykły kamień węgielny wmurowany 6 grudnia w fundamenty pierwszego na Litwie Hospicjum dla dzieci.

Uroczystość odbyła się w dniu nieprzypadkowym: w liturgii wspominano św. Mikołaja, zaś Ewangelia przypominała przypowieść o domu na piasku i na skale. Rozpoczęła ją wspólna modlitwa z udziałem polskich sióstr ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego, które budują obiekt. 

W wykonany w fundamentach domu otwór po kolei wrzucane były kamienie, które razem utworzyły jeden wspólny Kamień Węgielny. Pochodziły z: Jerozolimy, Grobu Pańskiego, Gargano, Asyżu, Watykanu, San Giovani Rotondo, Kościoła Pater Noster, Morza Martwego, Góry Tabor, Betlejem, Fatimy, Lourdes, Nazaretu, Jeziora Genezaret, Medjugorie, Ogrodu Oliwnego, Betanii, Góry Wniebowstąpienia.

− Wierzymy, że deszcz łask z serca Bożego będzie spływał na wszystkich przychodzących i wychodzących. Dziękujemy Wszystkim, którzy przyczyniają się do tego by chore dzieci i ich rodziny miały dom pełen miłości! − mówiła podczas uroczystości s. Michaela Rak, dyrektor Hospicjum im. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. 

Hospicjum dziecięce będzie usytuowaną w osobnym budynku częścią istniejącego Hospicjum dla dorosłych. To właśnie pacjentów tej placówki odwiedził w trakcie swojej podróży na Litwę papież Franciszek. 

Dzięki prowadzonej również w Polsce zbiórce funduszy na budowę tego dzieła jest możliwe, że pierwszych dziecięcych pacjentów będzie można przyjąć już na Boże Narodzenie przyszłego – 2019 roku. 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Ania Drus

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Dziś rocznica założenia Zgromadzenia Marianów

Dokładnie 348 lat temu św. Stanisław Papczyński złożył uroczyste ślubowanie całkowitego oddania życia Panu Bogu i założenia nowego męskiego zgromadzenia zakonnego dedykowanego Maryi Niepokalanie Poczętej. Tak powstali Marianie.

Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dziś rocznica założenia Zgromadzenia Marianów
Dokładnie 348 lat temu św. Stanisław Papczyński złożył uroczyste ślubowanie całkowitego oddania życia Panu Bogu i założenia nowego męskiego zgromadzenia zakonnego dedykowanego Maryi Niepokalanie Poczętej. Tak powstali Marianie.

Był 11 grudnia 1670 r. Krakowski Kazimierz. Stanisław, 40-letni wówczas zakonnik należący do zgromadzenia Pijarów, otrzymuje oficjalne pismo zgadzające się na jego wystąpienie ze zgromadzenia. Stanisław bierze więc na świadków wiceprowincjała Pijarów o. Michała od Nawiedzenia, prezydenta prowincji o. Józefa od Matki Bożej oraz dwóch kleryków. W ich obecności klęka i uroczyście odczytuje przygotowany przez siebie akt tzw. Oblatio – całkowitego zawierzenia swojego życia Bogu w Trójcy Jedynemu oraz Maryi Niepokalanej. Jednak w tekst tej uroczystej profesji wplata coś jeszcze: obietnicę założenia zupełnie nowego zgromadzenia, które już wtedy nazywa przed Bogiem Towarzystwem Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia. 

– Był to bardzo trudny moment dla Stanisława – zauważa ks. Tomasz Sekulski MIC, badacz duchowości mariańskiej i rektor Wyższego Seminarium Duchownego Księży Marianów.

Stanisław nie był już człowiekiem młodym, miał 40 lat, a ze strony zakonu, którego był wtedy częścią doświadczał różnych trudnych rzeczy. Zastanawiał się więc jak przez te różne doświadczenia przejść, będąc wiernym wezwaniu Bożemu, które w sobie słyszał. Jednocześnie właśnie wtedy nadarzała się okazja, aby ze zgromadzenia w sposób zgodny z zasadami odejść. Ponieważ Ojcowie Pijarzy zmieniali wówczas wewnętrzne ustawodawstwo, pozwolili braciom, którzy mieli złożone jedynie tzw. śluby proste, na odejście ze zgromadzenia. Z tej możliwości skorzystał właśnie św. Stanisław. Ponieważ jednak wiedział, że jest powołany do życia zakonnego, wykorzystał tę sposobność do złożenia ślubowania zakonnego. 11 grudnia 1670 otrzymał pismo uznające jego odejście, stąd wykorzystał obecność przedstawicieli Kościoła do złożenia uroczystej nowej przysięgi. 

– Powołanie, które czuł św. Stanisław jest jednocześnie i dziś powołaniem każdego marianina: ofiarować swoje życie Bogu, Maryi Niepokalanej i Kościołowi – zauważa ks. Sekulski. 

Dotychczas księża Marianie świętowali rocznice założenia zgromadzenia innego dnia – dnia zatwierdzenia pierwszej wspólnoty w Puszczy Korabiewskiej przez biskupa diecezjalnego. Jednak po niedawnej kanonizacji swojego Założyciela zdecydowali podczas ostatniej Kapituły, że za dzień założenia będą uznawać jednak dzień złożenia Oblatio przez św. Stanisława. – Uznaliśmy to za właściwe źródło założenia Zgromadzenia – wyjaśnia ks. Tomasz Sekulski. 

Oto tekst uroczystego Oblatio, złożonego przez św. Stanisława w dniu 11 grudnia 1670 r. 

 

W imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego. Amen.

1. Ja, Stanisław od Jezusa i Maryi Papczyński, według ciała syn Tomasza z Podegrodzia, z Diecezji Krakowskiej, mając lat czterdzieści, ofiaruję i poświęcam Bogu Ojcu Wszechmogącemu i Synowi, i Duchowi Świętemu oraz Bogurodzicy, zawsze Dziewicy Maryi bez zmazy pierworodnej poczętej, moje serce, moją duszę, rozum, pamięć, wolę, uczucia, cały umysł, całego ducha, zmysły wewnętrzne i zewnętrzne, i ciało moje, niczego zupełnie sobie nie pozostawiając, abym w taki sposób był odtąd cały sługą tegoż Wszechmogącego i bł. Dziewicy Maryi.

2. Przyrzekam im przeto, że będę służył do końca mego życia w czystości i z gorliwością w tym Towarzystwie Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia (które chcę z Bożej łaski założyć), i że dostosuję mój sposób życia do jego praw, ustaw i obrzędów, i że nigdy ani nie spowoduję, ani nie pozwolę, ani nie zgodzę się, nawet pośrednio, aby zostały one w jakiś sposób zniesione lub zmienione, ani by od nich udzielano dyspensy, chyba że z poważnej i zgodnej z prawem konieczności.

3. Przyrzekam ponadto rozsądnie rozumiane posłuszeństwo Jego Świątobliwości Namiestnikowi Jezusa Chrystusa i jego delegowanej władzy oraz wszystkim moim pośrednim i bezpośrednim przełożonym, i to, że nie będę posiadał niczego jako własności prywatnej, ale że wszystko będę uważał za własność wspólną.

4. Wyznaję, że wierzę we wszystko, w co wierzy święty Kościół Rzymski i co w przyszłości poda do wierzenia, zwłaszcza zaś wyznaję, że Najświętsza Boża Rodzicielka Maryja poczęta została bez zmazy pierworodnej, i obiecuję, że będę szerzył Jej cześć i bronił jej nawet kosztem mego życia. Tak mi dopomóż Bóg i ta święta Boża Ewangelia.

5. Kazimierz pod Krakowem, w rezydencji Księży Ubogich Matki Bożej Zakonu Szkół Pobożnych, w obecności Wielce Czcigodnego Ojca Michała od Nawiedzenia, Wiceprowincjała Polskiej Prowincji, należącego do Zakonu Ojca Józefa od Matki Bożej, Prezydenta wspomnianej rezydencji, i Czcigodnych Kleryków niższych święceń – Kazimierza od Aniołów i Bernarda od Męki Pańskiej,

dnia 2 grudnia 1670.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Ania Drus

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >
Share via