Niezwykła pielgrzymka. 5 kapłanów w drodze na Jasną Górę

Pandemia koronawirusa uniemożliwiła zorganizowanie 75. Rybnickiej Pielgrzymki na Jasną Górę. W imieniu pielgrzymów w drogę wyruszyli więc kapłani, nawiązujący do pierwszych pięciu rybnickich pielgrzymów.

Polub nas na Facebooku!

Rybnicka Pielgrzymka tradycyjnie wchodzi na Jasną Górę w pierwszą sobotę sierpnia, po pokonaniu ok. 110 km w ciągu czterech dni. Jest największą spośród pielgrzymek idących do Częstochowy z archidiecezji katowickiej. Składa się z 9 grup, a liczba pątników dochodzi do 4000. Jej historia rozpoczęła się w 1946 roku, kiedy Emil Lesik postanowił zrealizować obietnicę złożoną Maryi w czasie wojny, że jeśli przeżyje, pójdzie pieszo do Częstochowy. W towarzystwie czterech kolegów wzięli udział w porannej mszy w kościele św. Antoniego i udali się w drogę. Po zaledwie dwóch dniach dotarli przed jasnogórski obraz. Kilka dni później tę samą trasę pokonała grupa kobiet, w tym matka Lesika, Ewa. Od tego czasu rybniczanie nieprzerwanie pielgrzymują do Matki Bożej Częstochowskiej.

W tym roku Rybnicka Pielgrzymka miała świętować jubileusz 75-lecia. Niestety epidemia koronawirusa nie pozwoliła na zorganizowanie jej w klasycznej formie – niemożliwe stało się zapewnienie bezpiecznych warunków sanitarnych tak licznej grupie. Aby jednak podtrzymać tradycję rybnickiego wędrowania na Jasną Górę, w drogę wyruszyło pięciu kapłanów, od lat związanych z pielgrzymką. Ich liczba jest nieprzypadkowa – nawiązują w ten sposób do pięciu mężczyzn, którzy przed laty dali początek temu wydarzeniu. – Historia zatoczyła koło – mówi ks. Paweł Zieliński, który od 2018 roku pełni funkcję kierownika pielgrzymki, a w tym roku po raz pierwszy ma okazję pokonać tę trasę pieszo.

Kapłani idą w sutannach, niosąc ze sobą krzyż. Pokonują tę samą trasę, którą rokrocznie przemierzają prowadząc pielgrzymkowe grupy. W drodze modlą się w intencji pielgrzymów, którzy w tym roku musieli pozostać w swoich domach. Przed jasnogórski szczyt dotrą w sobotę, 1.08, a kolejnego dnia w kaplicy Cudownego Obrazu zostanie odprawiona Eucharystia w intencji rybnickich pielgrzymów.

 

ah/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z KRAJU

Tęczowa flaga na figurze Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu

Działacze LGBT umieścili tęczowe flagi na kilku pomnikach w Warszawie, a na niektórych z nich zostawili także kartki ze swoim manifestem. Wśród zbezczeszczonych pomników jest figura Chrystusa dźwigającego krzyż, która znajduje się przy Bazylice Świętego Krzyża.

Polub nas na Facebooku!

Ks. Robert Berdychowski CM, proboszcz parafii, na terenie której znajduje się Bazylika nazwał to wydarzenie “chuligańskim incydentem” i “prowokacją o znamionach profanacji”. Podkreśla też, że figura jest nie tylko symbolem religijnym, ale i historycznym i takie wydarzenie nie powinno mieć miejsca. Zapowiada także modlitwę wynagradzającą w związku z tym wydarzeniem. – Parafialna grupa Rycerzy Jana Pawła II wyszła z inicjatywą różańca po mszy świętej we środę. Będziemy modlić się przed kościołem, przy figurze Chrystusa – mówi ks. Berdychowski.

Na zdjęciach, jakie opublikowali w mediach społecznościowych działacze LGBT, grupa osób, podpisujących się jako „Siej zamęt”, „Poetka” i „Stop bzdurom”, widać m.in. m.in.: Syrenkę Warszawską, pomnik Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu oraz pomnik Wincentego Witosa na placu Trzech Krzyży. Jednym z celów akcji stała się także figura Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu. Przymocowano tęczową flagę, a na twarz Chrystusa założono chustkę z symbolem ruchu anarchistycznego. Jak relacjonuje ks. Berdychowski, flagę umocowano tylko do zdjęć i ją zabrano.

“To jest szturm! To tęcza. To atak! Postanowiłyśmy działać. Tak długo jak będę się bać trzymać Cię za rękę. Tak długo aż nie zniknie z naszych ulic ostatnia homofobiczna furgonetka. To nasza manifestacja odmienności – ta tęcza. Tak długo jak flaga będzie kogoś gorszyć i będzie ‘niestosowna’, tak długo uroczyście przyrzekamy – prowokować”. Tak brzmi fragment manifestu, który zostawiono na kartkach. Dołączono do nich także wulgarne dopiski.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta złożył zawiadomienie do prokuratury, a premier Mateusz Morawiecki napisał na swoim koncie na Twitterze, że “Nie ma zgody na profanowanie symboli narodowych i religijnych w imię żadnej ideologii.

Na incydent zareagował także metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz. Oto treść oświadczenia, jakie opublikowano na stronie archidiecezji warszawskiej:

Profanacja zabytkowej figury Chrystusa “Sursum corda” przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie spowodowała ból ludzi wierzących, parafian kościoła Świętego Krzyża oraz wielu mieszkańców stolicy, dla których figura Zbawiciela dźwigającego krzyż stała się symbolem nadziei w najtrudniejszych dniach Powstania. Apeluję, by niezależnie od wyznawanych poglądów szanować uczucia religijne ludzi wierzących. Zaprzestańmy stosowania aktów wandalizmu i przekraczania granic w debacie publicznej.

 

Opublikowany przez Spacerowiczka Wtorek, 28 lipca 2020

 

Figura Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu pojawiła się 1898 roku. Do dziś znajduje się na balustradzie schodów przed bazyliką Świętego Krzyża przy Trakcie Królewskim, a w czasie Powstania Warszawskiego jej okolice były miejscem zaciętych walk polskiego podziemia z Niemcami. We wrześniu 1944 roku upadła na bruk, a uniesiona ręka Chrystusa wskazywała na napis “Sursum Corda”. Ks. Berdychowski przypomina, że w tym roku przypada 75. rocznica powrotu figury Chrystusa na Krakowskie Przedmieście po II wojnie światowej. Jest to jeden z niewielu pomników, jaki ocalał w czasie wojny. O tej figurze wspominał w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski Jan Paweł II.

Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu.

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap