Niedziela Palmowa. Rozpoczynamy Wielki Tydzień

W Niedzielę Palmową w Kościele katolickim rozpoczyna się Wielki Tydzień. Od 1986 r. w Niedzielę Palmową obchodzony jest również Światowy Dzień Młodzieży.

Polub nas na Facebooku!

Niedziela Palmowa. Rozpoczynamy Wielki Tydzień
W Niedzielę Palmową w Kościele katolickim rozpoczyna się Wielki Tydzień. Od 1986 r. w Niedzielę Palmową obchodzony jest również Światowy Dzień Młodzieży.

Liturgia tego dnia jest pamiątką uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy pięć dni przed Jego ukrzyżowaniem. Jak podają Ewangeliści, zgromadzone wówczas tłumy rzucały na drogę płaszcze, gałązki oliwne i palmowe wołając: “Hosanna Synowi Dawida: błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”.

Liturgia Niedzieli Palmowej jest rozpięta między dwoma momentami: radosną procesją z palmami oraz czytaniem – jako Ewangelii – Męki Pańskiej, zwykle z podziałem na role, według jednego z 3 Ewangelistów: Mateusza, Marka lub Łukasza (Mękę Pańską wg św. Jana czyta się podczas liturgii Wielkiego Piątku). W ten sposób Kościół podkreśla, że triumf Chrystusa i Jego Ofiara są ze sobą nierozerwalnie związane.

W Niedzielę Palmową obowiązuje czerwony kolor szat liturgicznych. Mimo to uroczystość ma wymowę radosną, gdyż rozpoczyna ciąg wydarzeń, przez które dokonało się zbawienie świata. Chrześcijańskie tajemnice wiary przenikają się wzajemnie – chwała i radość tworzą nierozdzielną całość z cierpieniem; w męce zapowiedziane jest zmartwychwstanie i zbawienie.

Udział w liturgii Niedzieli Palmowej oznacza zgodę na krzyż, cierpienie z Chrystusem oraz na taką, a nie inną drogę życia. W niektórych parafiach asysta liturgiczna wychodzi na zewnątrz kościoła, a potem procesjonalnie podchodzi do zamkniętych drzwi świątyni, w które następnie kapłan trzykrotnie uderza krzyżem, ukazując w symboliczny sposób, że krzyż otwiera drogę do nieba.

Podczas tego obrzędu śpiewa się antyfonę: “Bramy, podnieście swe szczyty, unieście się odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały”. Zaraz przy wejściu do kościoła czytana jest Ewangelia o tryumfalnym wjeździe Jezusa do Jerozolimy, a następnie kapłan święci palmy. Później zostają one spalone a popiołem posypuje się głowy wiernych we Środę Popielcową następnego roku.

Początki świętowania liturgii Niedzieli Paschalnej odnajdujemy w Jerozolimie w IV wieku. W tamtych czasach starano się jak najdokładniej odtwarzać sceny z życia Jezusa. Z upływem lat procesje zostały udramatyzowane – w Egipcie na czele niesiono krzyż, w Jerozolimie biskup reprezentujący Chrystusa wjeżdżał do miasta na osiołku.

W Polsce Niedziela Palmowa nosiła także nazwę Niedzieli Kwietnej, bo zwykle przypada w czasie gdy pokazują się pierwsze kwiaty. W Niedzielę Palmową po sumie odbywały się w kościołach przedstawienia pasyjne. Za czasów króla Zygmunta III istniały zrzeszenia aktorów-amatorów, którzy w roli Chrystusa, Kajfasza, Piłata, Judasza itp. chodzili po miastach i wioskach i odtwarzali misterium męki Pańskiej.

Zwyczaj święcenia palm pojawił się w Kościele w XI wieku. Palmy w Polsce zastępują często gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo Boże. Wtykano także palmy na pola, aby Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



“Wielki Tydzień w smutku, ale idziemy ku Zmartwychwstaniu”. Droga Krzyżowa w intencji Polonii

Bez wiary nie potrafilibyśmy nic zrozumieć, także z wydarzeń, które właśnie przeżywamy - powiedział kard. Kazimierz Nycz na zakończenie Drogi Krzyżowej w intencji Polonii i Polaków za granicą. Nabożeństwu w kaplicy Arcybiskupów Warszawskich przewodniczył dziś bp Wiesław Lechowicz, delegat Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. W modlitwę włączyli się Polacy mieszkający na całym świecie.

Polub nas na Facebooku!

"Wielki Tydzień w smutku, ale idziemy ku Zmartwychwstaniu". Droga Krzyżowa w intencji Polonii
Bez wiary nie potrafilibyśmy nic zrozumieć, także z wydarzeń, które właśnie przeżywamy - powiedział kard. Kazimierz Nycz na zakończenie Drogi Krzyżowej w intencji Polonii i Polaków za granicą. Nabożeństwu w kaplicy Arcybiskupów Warszawskich przewodniczył dziś bp Wiesław Lechowicz, delegat Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. W modlitwę włączyli się Polacy mieszkający na całym świecie.

Kard. Nycz pozdrowił uczestników nabożeństwa, które było transmitowane na żywo w internecie. Podkreślił, że ten najważniejszy tydzień w roku “to czas kiedy rozważamy Chrystusową mękę, krzyż i idziemy w kierunku zmartwychwstania”. “Bez tego wymiaru, bez tego wielkiego światła w ciemnościach wiary i naszego życia nie potrafilibyśmy niczego zrozumieć, tym bardziej tych wydarzeń, które przeżywamy dzisiaj”- mówił metropolita warszawski przed udzieleniem uroczystego błogosławieństwa połączonego z odpustem dla uczestników Drogi Krzyżowej.

Jak zaznaczył “potrzebna jest nam nadzieja, która płynie z tej wielkiej prawdy o Jezusie Chrystusie Panu, który umarł, zmartwychwstał i żyje”. – Ukrzyżowany i Zmartwychwstały jest z nami także w tym, co się dzieje w nas i wokół nas – mówił odnosząc się m.in. do pandemii koronawirusa.

Rozważania Drogi Krzyżowej prowadzonej przez bp. Lechowicza przywoływały refleksje Prymasa Wyszyńskiego zanotowane w różnych okolicznościach. Każda stacja była oparta o cytaty, wspomnienia i doświadczenia kard. Stefana Wyszyńskiego.

Na koniec nabożeństwa metropolita warszawski przypomniał, że właśnie kaplica Arcybiskupów Warszawskich była miejscem gdzie – jak się wyraził – “znajdowało centrum troski Prymasa Wyszyńskiego o Polaków za granicą”. To w niej modlił się przyszły błogosławiony za miliony Polaków pozostających za granicą po II wojnie światowej.

– Stąd roztaczał opiekę modlitewną, ale także apostolską posyłając kapłanów i sam troszcząc się o Polonię. Potem kontynuował to zadanie abp Szczepan Wesoły wyświęcony w tej kaplicy. A dzisiaj czyni to bp Wiesław Lechowicz w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, który jest w stałym kontakcie z Polonią, z księżmi, którzy na całym świecie pracują wśród Polonii, z rektorami Polskich Misji Katolickich – wyliczał metropolita warszawski.

Kard. Nycz wyraził przekonanie, że również piątkowa modlitwa podczas Drogi Krzyżowej była wyrazem tej nieustannej troski. Jednocześnie, jak dodał – była ona odpowiedzią na nową sytuację w czasie pandemii, która “nie jest tylko sprawą polską ale jest sprawą całego świata”.

– Modliliśmy się dzięki transmisji z przedstawicielami różnych środowisk polonijnych, jako dzieci Boga w tym świecie. Modliliśmy się jako dzieci Kościoła, Kościoła Powszechnego, żeby Pan Bóg nas w tym wszystkim wspierał, pozwolił zrozumieć na tyle, na ile się da zrozumieć . By pozwolił przeżyć taką refleksję, która pozwoli wyjść z tego, co się dzieje umocnionym, ale równocześnie mądrzejszym – mówił Kardynał.

Zapewnił o modlitwie w intencji wszystkich krajów świata i Europy, także mieszkających tam Polaków, a także w sposób szczególny za Włochów. – Równocześnie prosimy Boga o miłosierdzie dla nas i świata całego, tak jak nas uczyła wypraszać św. siostra Faustyna – podkreślił metropolita warszawski.

W nabożeństwie Drogi Krzyżowej w intencji Polonii i Polaków za Granicą, któremu przewodniczył bp Wiesław Lechowicz w kaplicy Arcybiskupów Warszawskich, uczestniczyli bracia Serca Jezusowego i siostry służebniczki na co dzień posługujący w Domu Arcybiskupów Warszawskich. W modlitwę – także dzięki transmisji online – włączyli się Polacy mieszkający m.in. w Anglii, na Węgrzech, w Niemczech, we Włoszech czy Austrii.

Wielu internautów modliło się także za swoich krewnych, którzy wyemigrowali i obecnie mieszkają m.in. w Australii i Wielkiej Brytanii.

awo/archwwa.pl

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap