video-jav.net

Nie należy karać pracodawców za pracę w niedzielę

O poparciu wobec projektu ustawy ograniczającej handel w niedzielę mówił prezes Stowarzyszenia Chrześcijańskich Przedsiębiorców i Menadżerów "Nostra Res" Roman Trzaskalik podczas środowej konferencji "swoboda działalności gospodarczej a społeczna odpowiedzialność biznesu" organizowanej w Sekretariacie Episkopatu Polski. Przedsiębiorca sprzeciwił się zapisowi, zgodnie z którym pracodawcy łamiący zakaz i zmuszający pracowników do pracy w niedzielę mogliby podlegać karze dwóch lat pozbawienia wolności.

Polub nas na Facebooku!

Nie należy karać pracodawców za pracę w niedzielę
O poparciu wobec projektu ustawy ograniczającej handel w niedzielę mówił prezes Stowarzyszenia Chrześcijańskich Przedsiębiorców i Menadżerów "Nostra Res" Roman Trzaskalik podczas środowej konferencji "swoboda działalności gospodarczej a społeczna odpowiedzialność biznesu" organizowanej w Sekretariacie Episkopatu Polski. Przedsiębiorca sprzeciwił się zapisowi, zgodnie z którym pracodawcy łamiący zakaz i zmuszający pracowników do pracy w niedzielę mogliby podlegać karze dwóch lat pozbawienia wolności.

Abp. Wiktor Skworc przypomniał, że polscy biskupi podczas ubiegłotygodniowego zebrania plenarnego KEP jednogłośnie udzielili poparcia obywatelskiemu projektowi ograniczenia handlu w niedzielę. Hierarcha powołując się na wyliczenia “Rzeczpospolitej” podkreślił, że problem pracy w niedziele dotyczy nawet 1,5 mln obywateli. – Ci ludzie są pariasami polskiej reformy gospodarczej – powiedział przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP.

 

Metropolita katowicki zauważył, że na biskupi apel zbierania popisów pod projektem ustawy ograniczającej handel w niedzielę już odpowiadają wierni. Do akcji zbierania podpisów włączają się także katolickie media. “Gość Niedzielny” w najnowszym numerze zamieści deklarację poparcia pod tą obywatelską inicjatywą.

 

Prezes Stowarzyszenia Chrześcijańskich Przedsiębiorców i Menadżerów “Nostra Res” Roman Trzaskalik zwrócił uwagę, że w takich świeckich krajach jak Wielka Brytania, Czechy, czy Niemcy niedziele są wolne. – Natomiast my, którzy uważamy się za kraj katolicki, zmuszamy do pracy kilkaset tysięcy ludzi – podkreślił przedsiębiorca. Abp. Skworc zauważył, że bardziej rozwinięte kraje Europy mają niedzielę chronioną w konstytucji, jako dobro wspólnotowotwórcze i państwowotwórcze.

 

– Jestem przekonany, że ta inicjatywa spotka się z dużym poparciem społecznym, bo bierze ona w obronę nie tylko pracujących w niedzielę, ale także samą niedzielę, jako wartość, która jest nam wszystkim bardzo bliska. I to nie tylko jako wartość religijna, ale kulturowa, która przynależy do cywilizacji europejskiej – powiedział abp. Skworc.

 

Uczestnicy konferencji “Swoboda działalności gospodarczej a społeczna odpowiedzialność biznesu” odnieśli się również do projektu ustawy, zgodnie z którym praca w niedzielę mogłaby być zagrożona karą dwóch lat pozbawienia wolności. Zdaniem Romana Trzaskalika karanie jest ostatecznością. Prezes Stowarzyszenia Chrześcijańskich przedsiębiorców i Menadżerów “Nostra Res” nie zgadza się aby pracodawców, którzy złamią przepis omawianego projektu ustawy, karać w tak restrykcyjny sposób.

 

Konferencja “Swoboda działalności gospodarczej a społeczna odpowiedzialność biznesu” jest wspólną inicjatywą Konferencji Episkopatu Polski i zrzeszającego chrześcijańskich przedsiębiorców i menadżerów Stowarzyszenia “Nostra Res”.


mip / Warszawa

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



 

 

Betania powiedziała “Amen!”

Za nami dwudzieste spotkanie w Lednicy - i pierwsze bez o. Jana Góry. Pola Lednickie odwiedziło w tym roku ok. 80 000 osób, które chciały powiedzieć wyznać „ Amen” Chrystusowi i zgodzić się na Jego plan na swoje życie. Wśród nich byli wolontariusze Światowych Dni Młodzieży z Białegostoku.

Polub nas na Facebooku!

Betania powiedziała "Amen!"
Za nami dwudzieste spotkanie w Lednicy - i pierwsze bez o. Jana Góry. Pola Lednickie odwiedziło w tym roku ok. 80 000 osób, które chciały powiedzieć wyznać „ Amen” Chrystusowi i zgodzić się na Jego plan na swoje życie. Wśród nich byli wolontariusze Światowych Dni Młodzieży z Białegostoku.

Wyruszyli w piątek o północy. Noc w autokarze była męcząca, ale to zmęczenie nie przeszkodziło im w tym, by pełni energii wzięli udział w spotkaniu. O ósmej rano nastąpiło otwarcie Pól Lednickich. Na ich terenie niemal przez cały dzień odbywała się spowiedź. Spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa różańcowa prowadzona przez siostry zakonne oraz Anioł Pański, po którym o. Adam Szustak wygłosił do młodych słowo zatytułowane „Entuzjazm wiary”.

– Na pewno nie spodziewałam się tak ogromnej liczby osób. Mimo że wcześniej brałam już udział w różnych spotkaniach młodych, ten wyjazd był wyjątkowy. Przede wszystkim przez to, w jaki sposób były świętowane tegoroczne jubileusze. Na tym wyjeździe niezwykle umocniłam się duchowo, doświadczyłam, jak to jest wielbić Chrystusa w tak wielkiej rodzinie – mówi  Zuzanna Kossakowska, która na Lednicę przyjechała pierwszy raz.

Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbyła się procesja „Tylko Orły” ze wspomnieniem o. Góry, ponieważ gdyby nie on, spotkania w Lednicy nigdy nie miałyby miejsca. Tak wiele osób by się nie nawróciło i nie odnalazło sensu tam, gdzie go brak, tak wielu  młodych nie usłyszałoby właśnie w tym miejscu  słów: „Pójdź za mną” i nie zdecydowałoby się na drogę kapłańską czy zakonną. W wyrazie wdzięczności dla o. Jana powstała specjalna tablica, na której każdy mógł napisać, za co jest mu wdzięczny. A naprawdę jest za co dziękować.

Z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski zgromadzeni odnowili przyrzeczenia chrzcielne. Niezwykłym przeżyciem była wspólna Eucharystia, która dla każdego katolika jest największym spotkaniem z Chrystusem, możliwością brania czynnego  udziału w Uczcie Pańskiej.

– To było piękne, że właśnie nas, kapłanów, tylu tam było, przyjechało ze swoją młodzieżą. Księży było ponad kilkuset, więc robiło to ogromne wrażenie. Podoba mi się to, że przyjeżdża tu tak wiele młodych osób, które chcą dzielić się swoją wiarą z innymi przy wspólnym śpiewie, tańcu oraz modlitwie. Za rok oczywiście też się wybieram! – dzieli się wrażeniami koordynator wolontariatu ks. Rafał Arciszewski.

Młodzi mieli też okazję być świadkami obchodów 800-lecia istnienia zakonu dominikanów. Zakon dominikański jest zakonem kaznodziejskim, stąd posłanie do młodych, aby – jako ludzie Ewangelii – zanosili imię Chrystusa na wszystkie krańce Ziemi. Od specjalnej świecy wykonanej z okazji tego niezwykłego jubileuszu  zostały zapalone świece posłania.

Tradycją już stały się słowa Ojca Świętego, skierowane do młodzieży lednickiej. Kiedyś kierował je do młodych Jan Paweł II, który był ogromnym przyjacielem Lednicy, teraz kultywuje to papież Franciszek.

– Drodzy przyjaciele! Chcecie razem głośno wypowiedzieć, wyśpiewać i wytańczyć wasze “amen”. Jest to potwierdzenie waszego  osobistego oddania Chrystusowi, którego wasi przodkowie przyjęli wraz z chrztem 1050 lat temu, na wzór Maryi, której całe życie było przeniknięte chwałą bożą w Duchu Świętym. Codziennie powtarzajcie wasze “amen”, niech tak  się stanie. Z serca błogosławię Wam i Waszym pasterzom, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – mówił do młodych następca Świętego  Piotra.

Po słowach papieża odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu oraz wybór Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Na zakończenie 20. Spotkania Młodych Lednica 2000 każdy mógł przejść przez „Rybę”, czyli Bramę III Tysiąclecia, która w Roku Jubileuszowym stała się także Bramą Miłosierdzia.

– Był to dla mnie niezwykły czas, który zostanie na zawsze w mojej pamięci.  Przeżyłam chyba najbardziej ekstremalną spowiedź w moim życiu, pomiędzy piorunami, cała przemoczona od deszczu, ale to ona dała mi możliwość powiedzenia “Amen!”. Jak mówi  Hymn III Tysiąclecia – On otworzył “bramy, co nietknione stały”. Piękne było, że na czas tego spotkania staliśmy się żywym świadectwem tego, że wiara daje szczęście i że można żyć inaczej. Najbardziej mnie wzruszyło posłanie, ponieważ wtedy Bóg bardzo mówił do mojego serca. Piękne było także to, że 80 000 osób klęczało przed Najświętszym Sakramentem i było widać, kto jest naprawdę Królem. Mam nadzieję, że będę mogła wziąć udział jeszcze w tym niezwykłym spotkaniu, być może jako wolontariuszka – mówi Laura, wolontariuszka sekcji medialnej Betanii.


Diecezjalne Biuro Medialne w Białymstoku

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7