video-jav.net

Nigeria: handel ludzi nadal dużym problemem

W stolicy Nigerii trwa konferencja o handlu ludźmi w Afryce. Z obrad wynika pilna potrzeba szeroko zakrojonej interwencji, aby stawić czoło nowym formom niewolnictwa, których rozwojowi sprzyjają liczne konflikty na tym kontynencie.

Polub nas na Facebooku!

„W samej Afryce setki tysięcy ludzi pada co roku ofiarą takiego handlu – powiedział przewodniczący Konferencji Biskupów Nigerii, abp Ignatius Ayau Kaigama. – Z tego 79 proc. jest potem wykorzystywanych seksualnie; wśród ofiar są przede wszystkim kobiety. Natomiast pozostałych 21 proc. kierowanych jest do pracy przymusowej; większość z nich to mężczyźni. Niepokoi fakt, że w pewnych częściach zachodniej Afryki większość ofiar tego handlu to nieletni” – dodał nigeryjski hierarcha.

Konferencję w Abudży zorganizowała Caritas Internationalis. „Handel ludźmi jest wynikiem skrajnego ubóstwa. Dążymy do realizacji celów zrównoważonego rozwój promowanych przez ONZ, zgodnie z którymi należy wielu więcej ludziom dać możliwość pozostania w domu i rozwijania swego dobrobytu na miejscu. Poza tym ważna jest praca nad ludzką godnością, gdyż postrzegania wartości osoby nie uważa się jeszcze za coś ważnego. Prowadzi to w tej «kulturze obojętności», jak ją nazywa Papież Franciszek, do przekonania, że można używać ludzi jak «rzeczy»” – powiedział Radiu Watykańskiemu sekretarz generalny tej organizacji, Michel Roy.

Jego zdaniem dlatego potrzebna jest pewnego rodzaju rewolucja, żeby w centrum postawić znowu człowieka. Jego słabość nie powinna stanowić dla innych okazji do zarobku. “Trzeba większej współpracy z władzami państwowymi i ze wspólnotą międzynarodową, aby czyny uznane za zbrodnię w prawie międzynarodowym były rzeczywiście ścigane. Należy działać na polu prawnym nie tylko lokalnie, ale też na szczeblu krajowym i międzynarodowym” – zaznaczył Roy.


RV / Abudża

 

Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny

Uznania w prawie unijnym, że małżeństwo to wyłącznie związek kobiety i mężczyzny domagają się twórcy Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej "Mama, Tata i Dzieci". Jej celem jest zebranie miliona podpisów pod wnioskiem o przyjęcie rozporządzenia, które będzie precyzowało definicje małżeństwa, rodziny i życia rodzinnego w regulacjach prawnych Unii Europejskiej.

Polub nas na Facebooku!

Jak tłumaczą w swoim wniosku autorzy Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej w obronie Małżeństwa i Rodziny “Mama, Tata i Dzieci”, postępująca fragmentacja pojęć “rodzina” i “małżeństwo” stanowi problem dla Unii Europejskiej. Legislacja unijna odwołuje się do obu tych terminów, jednak ich znaczenie jest coraz bardziej nieostre, a w dyrektywach unijnych zawarte są rozbieżne definicje.

Dlatego obywatelska inicjatywa proponuje rozwiązanie tego problemu poprzez przyjęcie jednej, obejmującej całą Unię Europejską, definicji obu pojęć, która byłaby zgodna z ustawodawstwem wszystkich krajów członkowskich. Zostałaby ona zawarta w rozporządzeniu Rady Unii Europejskiej w sprawie ochrony małżeństwa i rodziny.

W preambule projektu rozporządzenia jego autorzy powołują się na szereg aktów prawnych o charakterze międzynarodowym (Powszechna Deklaracja Praw Człowieka z 1948 r., Konwencja o Prawach Dziecka z 1989 r., czy Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), w których zapewnia się prawa małżeństwa i rodziny opartych na związku kobiety i mężczyzny do zachowania swojej tożsamości.

Rozporządzenie w art. 1 stwierdza, że jeśli zostałoby przyjęte przez Radę Unii Europejskiej, dotyczyłoby wszystkich aktów prawnych przyjętych przez UE na podstawie Traktatu o Unii Europejskiej, pozostawiając jednocześnie “nienaruszonymi kompetencje Państw Członkowskich do regulowania kwestii prawnych związanych z instytucjami małżeństwa oraz rodziny w sferze ich kompetencji”.

W art. 2 zapisano definicje małżeństwa, rodziny i życia rodzinnego. Małżeństwo oznacza “związek prawny między jednym mężczyzną oraz jedną kobietą jako mężem i żoną”. Słowo “małżonek” odnosi się jedynie do osoby płci przeciwnej, będącej mężem lub żoną. Słowo “rodzina” obejmuje małżonków, ich potomstwo oraz bezpośrednich krewnych w linii wstępnej. Słowa “życie rodzinne” oraz “relacja rodzinna” obejmują relacje między małżonkami oraz ich potomstwem i krewnymi.

Art. 3 rozporządzenia podkreśla, że żadne państwo członkowskie UE nie będzie obowiązane do uznania publicznego aktu, zaświadczenia lub procedury sądowej innego państwa dotyczącej relacji między osobami traktowanymi jako małżeństwo i rodzina, jeśli ta relacja nie odpowiada definicji zawartej w art. 2.

Inicjatywa jest zgodna z art. 9 Karty Praw Podstawowych, który stwierdza, że prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny są gwarantowane zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tych praw.

Zdaniem autorów projektu, przyjęcie rozporządzenia da pewność, że Unia Europejska “nie będzie narzucać Polsce, ani żadnemu innemu krajowi członkowskiemu, ideologicznych regulacji zmierzających do zakwestionowania prawdy o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny”.

Za przykład swoich obaw podają jedną z wypowiedzi wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, którzy publicznie stwierdził, że “Komisja powinna podjąć działania, aby wszystkie kraje członkowskie UE zaakceptowały bez zastrzeżeń małżeństwa homoseksualne”.

Europejska Inicjatywa Obywatelska w obronie Małżeństwa i Rodziny “Mama, Tata i Dzieci” została zarejestrowana w grudniu ub. roku. W jej komitecie obywatelskim zasiadają przedstawiciele różnych państw członkowskich UE, ze strony polskiej – prof. Aleksander Stępkowski.

Więcej o inicjatywie na stronie www.mumdadandkids.eu. Wniosek o rozpatrzenie projektu rozporządzenia (w języku polskim) można podpisać na stronie https:// signatures.mumdadandkids.eu/?lang=pl

Można też pobrać formularz deklaracji poparcia ze strony, a po wypełnieniu wysłać na adres: Skrytka pocztowa 664; 30-960 Kraków 1.

Aby uruchomić procedurę legislacyjną, trzeba zebrać przynajmniej milion podpisów obywateli państw Unii Europejskiej.


lk / Warszawa