Kamerun jest drugim etapem afrykańskiej pielgrzymki Leona XIV. W tym kraju, zwanym „Afryką w miniaturze”, papież spędzi prawie 70 godzin. W dniach 15-18 kwietnia jego rezydencją będzie nuncjatura apostolska w Jaunde.

Leon XIV jest trzecim papieżem, który odwiedzi ten kraj – po Janie Pawle II, który był tam dwukrotnie w 1985 i 1995 roku, gdy ogłosił w Jaunde adhortację apostolską „Ecclesia in Africa” oraz Benedykcie XVI, który odwiedził Kamerun w 2009 roku, podczas – podobnie jak obecny papież – swojej pierwszej podróży apostolskiej do Afryki.
Dwie wewnętrzne podróże
W czasie swego pobytu w Kamerunie Ojciec Święty odbędzie dwie wewnętrzne podróże – do Bamendy na północy kraju, regionu targanego wojną między rządem Kamerunu a separatystami dążącymi do niepodległości dwóch anglojęzycznych regionów; oraz do Duali, największego miasta, ważnego portu morskiego nad Zatoką Gwinejską. W tym mieście odbędzie się największe spotkanie papieża z kameruńskimi katolikami – w Mszy św. na lokalnym stadionie weźmie udział 600 tys. wiernych.
Ponad 6760 km i 11 godzin w podróżach
Liczącą 4.014 km trasę z Algieru do Jaunde papież pokona samolotem A330-900neo włoskich linii lotniczych ITA. Ta sama maszyna zabierze Ojca Świętego w podróż z Jaunde do stolicy Angoli – trasa liczy 1.627 km. Wewnętrzny lot do Bamendy papież odbędzie na pokładzie Camair-Co Boeing 737-700, pokonując w obie strony ponad 600 km. Niecałe 520 km to trasa do i z Duali, którą Leon XIV pokona na pokładzie włoskiego przewoźnika. W sumie na tym etapie pielgrzymki samoloty z papieżem na pokładzie przemierzą ponad 6760 km, spędzając w powietrzu ponad 11 godzin lotu.
Wolność religii
Konstytucja Kamerunu, ogłoszona w 1972 r. i zmieniona w 2008 r., uznaje w preambule, że „każda osoba, bez względu na rasę, religię, płeć czy przekonania, posiada niezbywalne i święte prawa”. Chociaż ramy prawne formalnie gwarantują wolność kultu, pogarszająca się sytuacja w zakresie bezpieczeństwa utrudnia to w praktyce.
Północ kraju pozostaje szczególnie narażona na przemoc dżihadystów, a Boko Haram i Islamska Prowincja Afryki Zachodniej (ISWAP) są odpowiedzialne za zabójstwa, porwania i ataki na społeczności religijne, w tym na muzułmanów, którzy nie akceptują ekstremistycznej ideologii. W regionach anglojęzycznych przedstawiciele religijni, w szczególności przywódcy chrześcijańscy, coraz częściej padają ofiarą konfliktu separatystycznego.
Przeczytaj również
28 milionów mieszkańców i 200 grup etnicznych
W liczącym ponad 28 milionów mieszkańców Kamerunie, żyje ponad 200 różnych grup etnicznych i językowych. Jest to państwo położone w Afryce Równikowej, którego wybrzeże wychodzi na Zatokę Gwinejską i Ocean Atlantycki. Na jego terytorium występuje znaczna różnorodność klimatów i środowisk, od suchej sawanny na północy po bujne równikowe lasy deszczowe w centrum i na południu, stąd Kamerun nazywany jest „Afryką w miniaturze”.
Chrześcijanie stanowią 60 proc. mieszkańców, Kościół katolicki jest wspólnotą większościową (ok. 38,6 proc. ludności). W tym afrykańskim kraju żyje ponad 8 mln 300 tys. katolików, średnio 30 wyznawców katolicyzmu przypada na stu mieszkańców.
2516 wiernych na jednego kapłana
Struktura administracyjna Kościoła podzielona jest na pięć metropolii: Bamenda, Bertoua, Duala, Garoua i Jaunde i 26 diecezji. W Kamerunie działa 1.426 parafii i 3.019 ośrodków duszpasterskich. W kraju posługuje 35 biskupów, w tym Polak bp Jan Ozga, 2388 kapłanów diecezjalnych i 912 księży zakonnych, 21 diakonów stałych, 260 braci zakonnych i 3331 sióstr zakonnych.
Obecnych jest również 33 członków instytutów świeckich, 108 misjonarzy świeckich i 26328 katechistów, którzy stanowią siłę lokalnego Kościoła. Średnio na jednego kapłana przypada 2516 wiernych (w Algierii ta liczba wynosi 146, w Angoli 13441, a w Gwinei Równikowej 4709). W niższych seminariach duchownych kształci się obecnie 1831 osób, a 2366 kleryków odbywa formację w wyższych seminariach duchownych.
Edukacja i służba zdrowia
Kościół aktywnie angażuje się w edukację, prowadząc 1668 przedszkoli i szkół podstawowych, 276 szkół średnich i 34 placówki pozwalające na zdobycie wyższego wykształcenia, w tym Katolicki Uniwersytet Afryki Środkowej w Jaunde. W sumie w placówkach prowadzonych przez Kościół kształci się obecnie ponad 440 tys. osób, od przedszkolaków po studentów uniwersyteckich.
Drugim ważnym obszarem zaangażowania kameruńskiego Kościoła jest służba zdrowia. Kościół prowadzi 279 przychodni, 59 szpitali, 7 leprozoriów, 12 ośrodków dla niepełnosprawnych, 30 ośrodków edukacji specjalnej i resocjalizacji. Ponadto prowadzi 42 sierocińce i 21 poradni rodzinnych.
35 biskupów
Konferencja Episkopatu Kamerunu (Conférence Épiscopale Nationale du Cameroun, CENC), której statut został zatwierdzony 19 maja 1989 r., ma siedzibę̨ w Jaunde i koordynuje działalność́ duszpasterską w 5 metropoliach oraz 26 diecezjach. Przewodniczącym episkopatu jest arcybiskup Bamendy, Andrew Nkea Fuanya.
Zagrożenie dżihadem
Tereny dzisiejszego Kamerunu, które wcześniej stanowiły protektorat niemiecki, zostały w 1920 roku podzielone między Francję a Wielką Brytanię, najpierw w ramach mandatu Ligi Narodów, a następnie pod zarządem powierniczym ONZ (1945). Republika Kamerunu powstała 1 października 1961 r. w wyniku zjednoczenia części francuskiej (która uzyskała niepodległość 1 stycznia 1960 r.) z południową częścią terytorium brytyjskiego. Północna część brytyjskiego Kamerunu połączyła się natomiast z Nigerią.
W 1972 r., zmieniając pierwotny charakter federalny, kraj przyjął strukturę unitarna. Ze względu na nieszczelność granic z Nigerią fundamentaliście z terrorystycznego ugrupowania Boko Haram wielokrotnie przenikali na północ kraju, który stanowi strategiczny punkt na styku Nigerii i Czadu, niezbędny do zaopatrzenia w broń i rekrutacji nowych członków. Problemem są też działania separatystów walczących z rządem Kamerunu o uzyskanie niepodległości dwóch anglojęzycznych regionów na północy kraju.
Nierównomierny rozwój kraju
Gospodarka Kamerunu, stanowiąca ponad 40 proc. PKB Wspólnoty Gospodarczej i Walutowej Afryki Środkowej (CEMAC), jest najbardziej zróżnicowaną gospodarką w regionie. Pozostaje jednak w dużym stopniu uzależniona od produkcji surowcowej: węglowodorów, produktów rolnych (kakao, kawa, bawełna, olej palmowy) oraz wyrębu drewna.
Ponadto duże różnice kulturowe, społeczne i środowiskowe wewnątrz samego kraju, sprawiają, że szczególnie dynamicznym obszarom przeciwstawiają się całe regiony, takie jak północny, gdzie sytuacja jest znacznie bardziej niestabilna, a ludność ma trudności z dostępem do podstawowych usług społecznych, w kontekście, w którym klimat Sahelu niesie ze sobą trudności związane z wydajnością upraw zdecydowanie niższą niż w strefach tropikalnych i równikowych.
KAI, pa/Stacja7









