“Kult świętych ma prowadzić do Jezusa Chrystusa”

Bp Piotr Libera zwrócił uwagę, że "kult świętych, kult relikwii, musi prowadzić zawsze do praźródła świętości, czyli samego Jezusa Chrystusa". Ordynariusz diecezji płockiej przypomniał tę zasadę odwiedzając kościół w Sadykierzu, gdzie znajdują się relikwie św. Rocha.

Polub nas na Facebooku!

Biskup płocki przyszedł do kościoła w Sadykierzu w symbolicznej pieszej pielgrzymce. W homilii zaznaczył, że tutaj wierni modlą się przy autentycznych relikwiach św. Rocha – orędownika ludzi zagrożonych powietrzem morowym, sprowadzonych z Wiecznego Miasta.

– Człowiekowi wierzącemu relikwie pozwalają przekroczyć próg świata widzialnego i dotknąć niejako świata wiecznego. Zmarły, uznany za świętego, przestaje być umarłym. Powraca niejako do życia. W swoich relikwiach mimo upływu stuleci żyje on nadal. Zostaje włączony w osobiste życie człowieka oraz wspólnoty, która oczekuje od niego wstawiennictwa, potrzebuje jego pośrednictwa czy jakiejkolwiek pomocy, doczesnej i nadprzyrodzonej – powiedział bp Libera i dodał, że poprzez relikwie chrześcijanin pragnie nawiązać bardziej osobisty kontakt ze świętym czy wręcz z samym Bogiem, a widać to przez fakt, że wiele parafii i kościołów stara się pozyskać relikwie różnych świętych.

Kaznodzieja podkreślił też, że bardzo ważnym elementem związanym z kultem relikwii jest głęboka wiara w orędownictwo świętych, czyli w szczególną ich pomoc w sprawach, o które modlą się wierni. – Św. Roch, wielki wspomożyciel ludu chrześcijańskiego w czasach zarazy staje się szczególnie bliski, gdy Ojczyzna i cały świat zmaga się z niewidzialnym wrogiem, jakim jest Covid-19. Potrzeba pomocy i wstawiennictwa św. Rocha, aby pomógł „nie zginąć od morowego powietrza” – powiedział bp Libera.

Jak zaznaczył jednak bp Piotr, kult świętych, kult relikwii, muszą zawsze “prowadzić do praźródła świętości, czyli do samego Jezusa Chrystusa”.

Każdy święty odzwierciedla jakiś aspekt życia Pana Jezusa, który żyje, jest obecny przez misterium paschalne w swoim Kościele „aż do skończenia świata”. Intuicja serca, posłuszna Duchowi Prawdy, powinna zawsze wieść wprost do Jezusa – boskiego Lekarza z Nazaretu. Egzystencjalną modlitwę każdego człowieka formuje „głód sensu, świadomość własnych ograniczeń, proch słabości”. Prawdziwa ludzka miłość wiedzie zawsze ku Miłości – ku Bogu.

Bp Libera poświęcił także nowe stacje Drogi Krzyżowej wokół kościoła w Sadykierzu. Ufundowali je członkowie Jerycha św. Rocha. W kościele w Sadykierzu (który jest kościołem filialnym parafii Obryte) kult św. Rocha jest od lat bardzo żywy m.in. raz w miesiącu w piątek po 16. dniu miesiąca jest sprawowane szczególne nabożeństwo ku jego czci. Poza tym wierni zostali obdarowani tzw. chlebkami św. Rocha – wedle legendy, gdy chory na dżumę skrył się w lesie, żeby nikogo nie zarazić, pies przynosił mu chleb.

Gospodarzem uroczystości był ks. kan. dr Cezary Siemiński, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Obrytem. Wskazał on, że na aureoli św. Rocha na obrazie w ołtarzu głównym w kościele w Sadykierzu jest napis «Eris in peste patronus» – będziesz patronem w chorobach. – To zawołanie jest ciągle aktualne, bo św. Roch był, jest i będzie zatroskanym opiekunem wszystkiego, co jest chore. Święty doskonale rozumiał, że choroba ducha jest tak samo niebezpieczna jak choroba ciała, a może bardziej, bo jeśli jedna i druga prowadzi do śmierci, to ta duchowa prowadzi do śmierci, ale niestety wiecznej. W Sadykierzu od wieków gromadzą się ludzie wokół swego Patrona, który jeszcze raz udowodnił, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. To jeden z największych świętych Europy – powiedział duszpasterz.

 

os, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Nie ma listy “piosenek zakazanych” na mszy ślubnej

– W związku z licznymi, nierzetelnymi informacjami medialnymi, że w diecezji płockiej istnieje lista tzw. «zakazanych piosenek”, utworów, których wykonywanie jest zabronione podczas Mszy św. ślubnych, informujemy, że takiej listy nie ma i nigdy nie było – podkreślił w wydanym dzisiaj oświadczeniu ks. Marcin Sadowski, referent ds. muzyki kościelnej i spraw organistowskich w diecezji płockiej.

Polub nas na Facebooku!

Oświadczenie jest odpowiedzią na informacje medialne, według których w diecezji płockiej funkcjonuje lista utworów, których nie wolno wykonywać podczas Mszy św. z sakramentem małżeństwa.Ks. Marcin Sadowski zaznaczył też, że w diecezji wydana została „Instrukcja Biskupa Płockiego o przygotowaniu i sprawowaniu sakramentu małżeństwa”, zgodnie z którą Diecezjalna Komisja Muzyki Kościelnej opracowuje „Materiały Pomocnicze w ukształtowaniu muzyki liturgicznej podczas sakramentu małżeństwa”.

Materiały te również nie będą wprowadzać zakazów i nakazów, ale mają być “pozytywną propozycją” dla osób wykonujących śpiewy liturgiczne, która ma pomóc w godnym przeżywaniu małżeństwa. Chodzi m.in. o to, by podczas Mszy św. ślubnych nie wykonywać przypadkowych utworów, zwłaszcza zaadoptowanych z muzyki popularnej, lecz takie, które mają charakter liturgiczny i odpowiadają temu, co dzieje się w danym momencie na ołtarzu.

– Najwięcej kontrowersji w przekazach medialnych wzbudziła informacja o zakazie wykonywania pieśni Ave Maria autorstwa J. S. Bacha i Ch. Gounoda. Jest to również informacja nieprawdziwa. Utwór ten, zgodnie z przepisami liturgicznymi i wieloletnią tradycją, można wykonywać w kościele przed rozpoczęciem Mszy św. ślubnej lub po jej zakończeniu – zaakcentował ks. Marcin Sadowski.

Jak zaznacza ks. Sadowski nieprawdziwe informacje o rzekomej liście „piosenek zakazanych” podawały kolejne redakcje, nie weryfikując jej u źródła, czyli w kurii. Wszyscy zaś, którzy zwrócili się do rzecznika diecezji z pytaniem, dotyczącym tej sprawy, otrzymywali stosowne wyjaśnienia.

 

os, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap