Ks. Galus odpowiedział na komunikat arcybiskupa. Nie zamierza się mu podporządkować

Ksiądz Daniel Galus, prowadzący pustelnię w Czatachowie, odpowiedział na komunikat arcybiskupa częstochowskiego Wacława Depo, w którym poinformowano, że duchowny został skierowany na półroczny "czas modlitewnego odosobnienia".

fot. Januarybratek/Wikipedia CC BY-SA 4.0

W ubiegłym tygodniu archidiecezja częstochowska opublikowała komunikat, w którym poinformowano, że postanowienia w sprawie ks. Galusa zawarte „zawarte w dekrecie Metropolity Częstochowskiego z dnia 10 listopada 2020 r.” zostały potwierdzone przez kongregacją ds. duchowieństwa „nie tylko potwierdzone jako zasadne i zgodne z prawem, ale także zaostrzone”.

W komunikacie arcybiskup częstochowski poinformował, że – zgodnie z wolą Stolicy Apostolskiej – 19 lutego ks. Galus powinien opuścić miejsce obecnego pobytu i rozpocząć półroczny „czas modlitewnego odosobnienia”.

Ks. Galus może w tym czasie sprawować mszę świętą, ale bez udziału wiernych. Natomiast „zawieszono mu prawo do głoszenia Słowa Bożego (w tym za pomocą środków elektronicznych)”.

Reklama
Reklama

„Czas ten ma być dla niego pomocą w podjęciu decyzji co do swej dalszej posługi kapłańskiej, a dla wspólnoty – która zostanie w tym czasie otoczona właściwą opieką duszpasterską – sposobnością do uporządkowania i wewnętrznego oczyszczenia” – czytamy w komunikacie.

Ks. Galus odpowiada na komunikat. „Wolą Boga jest, żebym tu został”

Ks. Galus odpowiedział na komunikat metropolity w nagraniu z 4 lutego zamieszczonym na kanale YouTube Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa.

Wolą Boga jest, żebym tu został – mówi ks. Galus. Obiecałem to księdzu arcybiskupowi Stanisławowi Nowakowi, świętej pamięci, to był warunek moich święceń, żebym był tutaj na stałe. Mam być wyświęcony dla tego miejsca i dla posługi w tym miejscu. Więc ja jestem posłuszny temu, czego się zobowiązałem biskupowi a więc Kościołowi. I Panu Bogu przez to. Gdybym odszedł z tego miejsca, byłbym nieposłuszny Bogu i Kościołowi – mówi ks. Galus.

Reklama
Reklama

To, co się dziej teraz, w tych ostatnich dnia, choćby ten komunikat – jestem przerażony tym. W tym sensie, że diabeł naprawdę spełnia swoją groźbę. (…) Przeraża mnie to, kim zły duch się posługuje, aby zniszczyć to dzieło. Wyrzucimy cię z tego miejsca, nie będziesz tu posługiwał. Jestem świadomy, że jest to walka z całym piekłem, z siłami ciemności – mówi duchowny.

ZOBACZ: Jest decyzja Watykanu w sprawie ks. Galusa. „Ma odbyć w odosobnieniu półroczny czas skupienia, modlitwy i pokuty”

„Decyzja Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego, potwierdzona przez Stolicę Apostolską, nie jest karą, a decyzją administracyjną, której wyłącznym i jedynym motywem jest dobro samego ks. Galusa oraz osób związanych z prowadzoną przez niego grupą” – czytamy w komunikacie metropolity częstochowskiego.

Reklama

Kontrowersje wokół kapłana

Wokół działalności ks. Galusa wielokrotnie pojawiały się kontrowersje – w 2020 roku związane z zachęcaniem wiernych do zdjęcia maseczek w czasie nabożeństwa.

Można się tylko zatruć nosząc maseczkę w kościele, czy też na zewnątrz. Dlatego taka moja prośba, by jej nie nosić, dla swojego zdrowia właśnie i bezpieczeństwa. (…) Chcą nas zgasić, zniewolić, przeszkadzać nam się modlić – mówił.

SPRAWDŹ: Ks. Galus nieposłuszny swojemu biskupowi. Jest decyzja

kh/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę