Nasze projekty
Reklama
fot. Vatican Media

Konsystorz jesienią? Trzy pytania: czy, kiedy, kto

Media przeczuwają nadchodzący konsystorz, bo liczba elektorów spadła już do 116. Trudno przewidzieć, czy stanie się to jesienią - może jednak wiosną. Jeszcze trudniej odgadnąć, kogo wskaże Leon XIV. Pewniak wydaje się tylko jeden

Leon XIV nie kreował jeszcze żadnego kardynała. Coraz więcej tekstów w czasopismach i portalach internetowych, nie tylko katolickich, stawia pytanie, których spośród biskupów pierwszy papież z USA obdarzy godnością kardynałów jako pierwszych. Portal stacja7.pl takie pytanie postawił już w kwietniu tego roku, dowodząc, że nie wiosna, a dopiero jesień to najwcześniejsza możliwa data przeprowadzenia konsystorza, głównie ze względu na ponadnadmiarową liczbę kardynałów elektorów w Kolegium Kardynalskim, którą pozostawił Franciszek i która wybierała jego następcę w maju 2025 roku.

ZOBACZ TEŻ>>> Kiedy i kto zostanie kardynałem? Analiza (kwiecień 2026)

Bo liczba ta spadła już poniżej 120. W tej chwili wynosi 116 i do końca roku 2026 nie spadnie poniżej. To już powód do tego, by myśleć o konsystorzu.

Reklama

Czy?

W trakcie podróży apostolskiej po krajach Afryki, podczas konferencji prasowej w samolocie Leon XIV zapytany o kreacje kardynalskie jasno odpowiedział, że “nie zdecydowano jeszcze, kiedy nastąpi kreacja nowych kardynałów”. Od tamtego czasu minęło niemal pięć miesięcy. Decyzja mogła już zapaść. Jaka – póki co nie wiemy. 

Niezależnie od pojawiających się prognoz i pogłosek odnośnie do jesiennego konsystorza, to wiosenny konsystorz jest bardziej prawdopodobny. Wynika to z bardzo prostej rzeczy: konstytucja Universi Dominici Gregis określa liczbę kardynałów elektorów jako maksymalną – 120. W rzeczywistości papieże w różny sposób “obchodzą się” z tym limitem. Nawet autor konstytucji – Jan Paweł II – w 2003 roku kreował tak wielką liczbę nowych kardynałów, że w efekcie wszystkich elektorów było 135. Franciszek pod koniec swojego pontyfikatu skorzystał z precedensu i też kształtował liczbę elektorów daleko większą niż 120 (136 po ostatnim swoim konsystorzu w grudniu 2024). 

I to co teraz najważniejsze: w tej chwili kardynałów-elektorów jest 116. Liczba kardynałów bez prawa wyborczego (126, nota bene – większa od ich kolegów z prawem wyborczym) nie ma w tej analizie żadnego znaczenia. Jesienna kreacja kardynalska 10 kardynałów podniosłaby liczbę wszystkich elektorów do 126. To wciąż dużo – w przypadku konsystorza jesienią Leon nie odszedłby daleko od “nadmiarowego” stylu Franciszka. Chyba że symboliczna kreacja kardynalska dotyczyłaby tylko kilku kardynałów-kurialistów, a nie obejmując (jeszcze) arcybiskupów ze świata.

Reklama

Zupełnie inna sytuacja nastąpi już w pierwszej połowie 2027 roku. Bo od stycznia do lipca prawa wyborcze straci sześciu kardynałów, zmniejszając grono elektorów do 110. Matematyka i założenie odstąpienia od “nadmiarowego” stylu kreacji wskazują więc raczej luty bądź czerwiec 2027 jako datę następnego konsystorza (dlaczego piszemy o lutym albo czerwcu – o tym za chwilę). Jedyne “ale” dotyczy prefektów watykańskich dykasterii, którzy kardynałami zwyczajowo zostają. Ale brak godności kardynalskiej w ich przypadku nie musi oznaczać konieczności przyspieszenia konsystorza.

Kiedy?

Od 1965 roku papieże zwołali 30 konsystorzy dla kreacji nowych kardynałów. Zaledwie 10 razy konsystorze odbywały się w okresie jesienno-zimowym. Jeśli konsystorze odbywały się jesienią, najczęściej przypadały na drugą połowę listopada, często w sobotę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla albo początek Adwentu. Dwa razy zdarzyły się konsystorze w październiku, raz – ostatni konsystorz Franciszka – w grudniu. 

Jeśli Leon rzeczywiście chciałby zwołać w listopadzie konsystorz, odpowiednio wcześniej powinien go zapowiedzieć i przedstawić nazwiska nowych kardynałów. Zwykle dzieje się to 30-40 dni przed konsystorzem (choć ostatnio Franciszek kilkukrotnie bardzo ten czas wydłużył), w ostatnich latach w niedziele podczas modlitwy Anioł Pański. Jeśli konsystorz miałby być zwołany pod koniec listopada, uwaga komentatorów powinna skupiać się na 11 października, 18 października i 25 października. Jeśli natomiast konsystorz – co jest mniej prawdopodobne – miałby być w październiku, właśnie najbliższe niedziele, począwszy od 13 września, powinny budzić zainteresowanie komentatorów. 

Reklama

Jeśli chodzi o okres wiosenny, tradycja i rzeczywista statystyka łącznie dają ciekawe dwie daty: w lutym, w pobliżu święta katedry Świętego Piotra (7 razy od 1965 roku) oraz pod koniec czerwca, w okolicach uroczystości świętych Piotra i Pawła (również 7 razy od 1965 roku). Okazyjnie i dawno zdarzały się konsystorze również w marcu, kwietniu czy maju, a w 2022 roku – w sierpniu. 

ZOBACZ TEŻ>>> Konsystorz krok po kroku. Jak wygląda włączenie do kolegium kardynalskiego?

Kto?

Pewniak. Zdecydowanym faworytem prasowych analiz (również opublikowanych w naszym portalu) jest abp. Filippo Iannone. Włoch, prefekt Dykasterii ds. Biskupów, to wręcz pewniak – jest bezpośrednim następcą kard. Roberta Prevosta na stanowisku prefekta dykasterii odpowiedzialnej za ustanawianie i obsadzanie diecezji oraz posługę biskupów. Za każdym razem biskup kierujący tą dykasterią (wcześniej kongregacją) był dotąd kardynałem.  

Żaden z innych biskupów nie jest tak jednoznacznie wymieniany jako kandydat do grona przyszłych wyborców papieży. Pytania dotyczą zarówno tzw. puli kurialnej, jak i kardynałów – arcybiskupów diecezji.

ZOBACZ>>> Czym jest konsystorz? Wyjaśniamy

Mocni kandydaci kurialni, ale… W gronie ewentualnych kandydatów do purpury wymieniany jest abp. Anthony Randazzo (Australia), prefekt Dykasterii ds. Tekstów Prawnych. Reforma kurii rzymskiej dotychczasowej Radzie ds. Tekstów Prawnych nadała nazwę “dykasteria”, ale i bez tego jedno jest znaczące: poprzednicy abp Randazzo (z wyjątkiem ostatniego, właśnie abp. Filippo Iannone) wcześniej czy później zostawali kardynałami.

Jałmużnik papieski, abp Luis Marín de San Martín, następca kard. Konrada Krajewskiego, nie musi zostać kardynałem, bo jałmużnicy papiescy kardynałami byli rzadko. Nie musi, ale może.

Nowi biskupi kardynalskich stolic. Często wymieniani są nowi arcybiskupi dwóch (a może i trzech) stolic europejskich. Chodzi przede wszystkim o abp. Richarda Motha, arcybiskupa Westminster. Od odtworzenia hierarchii katolickiej w Anglii Westminster jest stolicą kardynalską niemal z automatu. Abp Moth został mianowany arcybiskupem Westminsteru przez Leona XIV w grudniu 2025 i objął urząd w lutym 2026; został też przewodniczącym konferencji biskupów Anglii i Walii. 

Jeszcze większy “automatyzm” wiąże się z Lizboną. Istnieje historyczna tradycja, potwierdzona na piśmie, według której patriarcha Lizbony zostaje kardynałem na pierwszym konsystorzu po nominacji. Franciszek tę praktykę przełamał i poprzedniego patriarchę, kard. Manuela Clemente, kreował dopiero na drugim konsystorzu. Obecnego patriarchę Lizbony abp. Rui Valério Franciszek już raz pominął – w grudniu 2024 zabrakło go wśród nowych kardynałów. Stała za tym poważna racja. Portugalia jest w tej chwili bardzo mocno nadreprezentowana: ma 4 elektorów (6 kardynałów ogółem) – to naprawdę dużo jak na kraj z 9 milionami katolików. Historyczny przywilej Lizbony nie oznacza już zatem automatyzmu.

Również Wiedeń wydaje się jedną z najbardziej oczywistych stolic kardynalskich w Europie. Kard. Schönborn utracił prawa wyborcze i przeszedł na emeryturę jako metropolita Wiednia niemal jednocześnie – od ubiegłego roku Austria nie ma kardynała elektora. Abp Josef Grünwidl został mianowany arcybiskupem Wiednia w 2025 roku. 

Pytania o stolice kardynalskie. Portal AdVaticanum wymienia jako kandydata do kapelusza kardynalskiego abp. Petera Chung Soon-taicka. Jak pisaliśmy w kwietniu, Korea ma kardynała elektora, ale nie jest nim arcybiskup Seulu, tylko kard. Lazzaro You Heung-sik, pracujący w Kurii Rzymskiej. Seul pozostaje więc mocną kandydaturą, a to przecież najważniejsza stolica kościelna Korei. AdVaticanum przypomina, że to Seul będzie gospodarzem kolejnych Światowych Dni Młodzieży

Europejskie i amerykańskie spojrzenie na Kościół zwykle faworyzuje kandydaturę nowego arcybiskupa Nowego Jorku. Abp Ronald Hicks został mianowany w grudniu 2025 roku. Teoretycznie jest pewniakiem, ale czy na pewno podczas tego konsystorza? Kard. Dolan emerytowany arcybiskup Nowego Jorku nadal zachowuje prawo elektorskie.

Podobnie patrzy się na Brukselę czy Pragę, ale już z pytaniem, czy ukształtowane za pontyfikatu Pawła VI, Jana Pawła II i Benedykta XVI stolice kardynalskie da się w Europie utrzymać. Franciszek już tej zasady nie tak ściśle nie respektował i jego następca też nie musi. Po pierwsze, nie da się zmieścić wszystkich arcybiskupów stolic kardynalskich w 120-osobowym gronie elektorów, po drugie, Europa tych stolic ma po prostu zbyt dużo. A przecież znaczenie Starego Kontynentu w Kościele powszechnym maleje, mimo wciąż dużej reprezentacji procentowej w Kolegium Kardynalskim

Franciszek pominął przynajmniej dwie bardzo ważne europejskie diecezje, czego nawet powyższe zastrzeżenia nie usprawiedliwiają. Chodzi o Wenecję (patriarchat), przede wszystkim zaś o Mediolan. Prasa włoska w ostatnich tygodniach stawia pytania, czy mimo wieku emerytalnego (abp Mario Delpini ukończył 75 lat, ale papież przedłużył mu posługę) zostanie jeszcze kardynałem, czy tej godności dostąpi już jego następca. 

Podobne pytania dotyczą abp. Laurenta Ulricha (Paryż), a jego szanse podnosi zbliżająca się wizyta papieża w Paryżu.

Pomijani w analizach. Hierarchowie spoza Europy stanowią już ponad 60 proc. kardynałów elektorów. Dlatego uwagę warto skierować przede wszystkim ku Abudży w Nigerii (abp Ignatius Ayau Kaigama), Hanoi w Wietnamie (abp Joseph Vũ Văn Thiên), Quito w Ekwadorze (abp Alfredo José Espinoza Mateus) oraz Buenos Aires w Argentynie (abp Jorge Ignacio García Cuerva).

Pierwszy konsystorz Leona XIV pokaże więc nie tylko, kogo papież uzna za przyszłych liderów Kościołów lokalnych. Odpowie również – przyznajmy, dopiero częściowo – na pytanie o styl komponowania kolegium kardynalskiego. Czy nowy pontyfikat powróci do limitu 120 elektorów i tradycyjnych stolic kardynalskich, czy będzie kontynuował geograficzną ewolucję Franciszka.

Co do daty: matematyka wskazuje na wiosnę 2027 roku, ale to nie ona wyznacza kalendarz papieskich decyzji.

Konklawe

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas