Gniezno, Jasna Góra, Warszawa. Dziękczynienia za beatyfikacje kard. Wyszyńskiego i matki Czackiej

W najbliższy weekend w Gnieźnie odbędą się doroczne uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha, głównego patrona Polski. To także pierwsze z trzech ogólnopolskich dziękczynień za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Czackiej.

Fot. Archiwum Zgromadzenia FSK/Flickr Episkopat News, Instytut Prymasowski

Gniezno, Jasna Góra, Warszawa: wkrótce ogólnopolskie dziękczynienia za beatyfikacje kard. Wyszyńskiego i Matki Czackiej

Tegoroczne uroczystości w Gnieźnie będą szczególne także dlatego, że zainaugurują nawiedzenie kopii Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji gnieźnieńskiej.

Dziękczynienie za beatyfikację. Kolejne na Jasnej Górze i w Warszawie

Podczas odpustu św. Wojciecha odbędzie się również ogólnopolskie dziękczynienie za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego – jedno z trzech zaplanowanych na ten rok w Polsce. Kolejne będą miały miejsce podczas uroczystości ku czci Królowej Polski 3 maja na Jasnej Górze oraz 5 czerwca w Święto Dziękczynienia w Warszawie. Beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia i założycielki ośrodka dla niewidomych w Laskach odbyła się 12 września 2021 roku w Warszawie.

Reklama
Reklama

Decyzję o miejscach i terminach ogólnopolskich uroczystości dziękczynnych podjęto podczas spotkania Rady Biskupów Diecezjalnych, która odbyła się w sierpniu ubiegłego roku na Jasnej Górze. Bp Rafał Markowski, przewodniczący komitetu organizacyjnego uroczystości beatyfikacyjnych wskazywał wówczas, że dziś bardzo potrzebujemy takich duchowych mocarzy jak kard. Wyszyński i Matka Czacka.

„Jeśli weźmiemy pod uwagę przeciwności, jakich te postacie doświadczyły, to widać, na czym polega moc duchowa”

Postać Matki Czackiej, jak na tamte czasy, była czymś absolutnie niebywałym. Dziecko, które traciło wzrok, było wtedy wstydem dla rodziców, zamykało się je w domu, żeby nie pokazywać innym – przypomniał duchowny w rozmowie z KAI. Ocenił, że matka Czacka przełamała wszelkie bariery, łącznie z niedowiarstwem najbliższych, i podjęła się dzieła, którego wielkość – biorąc pod uwagę ówczesne uwarunkowania – po prostu trudno sobie wyobrazić.

Odnosząc się do postaci kard. Wyszyńskiego, bp Markowski zwrócił uwagę, że kiedy w 1953 roku prymasa wywożono z Domu Arcybiskupów w Warszawie – nie wierzył on w to, że kiedykolwiek wróci. Kiedy przyjmował święcenia kapłańskie, jak wspominał, łatwiej mu było leżeć na posadzce niż stać, taki był słaby – powiedział warszawski biskup pomocniczy.

Reklama
Reklama

Jeśli weźmiemy pod uwagę przeciwności, jakich te postacie doświadczyły i zestawimy z tym, co dokonali w życiu, to ewidentnie widać, na czym polega moc duchowa i jak Opatrzność Boża potrafi prowadzić – podkreślił bp Markowski.

kh, KAI/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę