“Dziś mamy okazję dać świadectwo o Bogu, który nas nigdy nie opuszcza”

– Choć musimy dalej zachować konieczną ostrożność, to jednak, gdy wyjdziemy na ulice naszego miasta, będziemy mieć jeszcze raz okazję do tego, by dać świadectwo o Bogu, który nas w żadnym czasie i w żadnej sytuacji nie opuszcza – powiedział abp Wojciech Polak. Prymas Polski przewodniczył w Gnieźnie Mszy św. i centralnej procesji Bożego Ciała.

Polub nas na Facebooku!

W swojej homilii metropolita gnieźnieński wielokrotnie odwoływał się do nauczania kard. Stefana Wyszyńskiego, który o uroczystości Bożego Ciała mówił, że jest taką chwilą w życiu Ojczyzny, w której „wierny i wdzięczny Bogu lud wychodzi na ulice, aby uczuciami miłości i śpiewem pochwalnym złożyć Bogu dzięki za to, że zostawił wśród nas Syna swojego, który w ciszy ołtarzy i świątyń jednoczy nas i duchowo uspokaja”. “Bo jest w kościołach katolickich taka Moc – cytował dalej Prymasa Tysiąclecia abp Polak – która w ciszy tabernakulum porządkuje nasze serca, zespala je i krzepi, dodając otuchy do dalszego życia. To Chrystus eucharystyczny”. Arcybiskup gnieźnieński dodał, że Boże Ciało daje nam okazję, by się przed Nim zatrzymać, wypowiedzieć naszą miłość i uwielbienie, a także dzielić się tym doświadczeniem z innymi.

– Choć dziś, w przeżywanym wciąż przez nas wszystkich czasie epidemii, musimy dalej zachować konieczną ostrożność, by nie narażać siebie i innych na niebezpieczeństwo, to jednak, gdy wyjdziemy po Mszy świętej na ulice naszego miasta, będziemy i my mieć jeszcze raz okazję do tego, by dać świadectwo o Bogu, który zostawił wśród nas swojego Syna, świadectwo o tym, że On nas nigdy, w żadnym czasie i w żadnej sytuacji, nie opuszcza i nie pozostawia samymi – mówił Prymas Polski.

Wskazał również, że w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej uwielbiamy Jezusa za Jego obecność pośród nas, ale zarazem, otwierając się na Jego słowo i przyjmując Go w sakramencie ołtarza, upodabniamy się do Niego. Jak bowiem uczył kard. Wyszyński i jak powtarza papież Franciszek, kto karmi się Eucharystią, przemienia się w Tego, którego przyjmuje.

„Komunia jednocząc nas z Chrystusem, wyrywając z naszego egoizmu, otwiera nas i jednoczy ze wszystkimi, którzy są jedno z Nim. Oto cud Komunii świętej: stajemy się tym co otrzymujemy!” – cytował abp Polak przypominając na koniec, że Chrystus daje nam siebie jako siłę duchową, abyśmy się wzajemnie miłowali, abyśmy nieśli Go do sióstr i braci. – On przez nas pragnie się im objawiać. Dlatego nas wciąż uczy, abyśmy, jak to obrazowo ujął papież Franciszek, przechodzili od Jego ciała, od ciała Chrystusa do ciała braci, gdzie oczekuje, że Go rozpoznamy, będziemy Mu usługiwali, oddawali cześć i miłowali – mówił abp Polak.

– Dziękujemy dziś jeszcze raz za lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, za pracowników służby zdrowia i za wolontariuszy, którzy w tym czasie pandemii są na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie dla dobra chorych i cierpiących – podkreślił. Dziękujmy wszystkim, którzy wychodzą do osób skrzywdzonych i wykorzystanych, okazując im bliskość i solidarność. Dziękujemy za tych, którzy swoją codzienną pracą i posługą stają przy ubogich, bezdomnych i opuszczonych, niosąc pomoc i pocieszenie. Niech nasze dzisiejsze uwielbienie i nasza modlitwa, otwiera wciąż nasze oczy i serca, abyśmy odkrywając na nowo obecność Chrystusa w Eucharystii, karmiąc się Jego Ciałem i Krwią, sami doświadczali Jego bliskości i dawali o niej świadectwo w codziennym życiu” – dodał na koniec Prymas.

Msza św. sprawowana była w katedrze gnieźnieńskiej z udziałem kanoników Kapituły Prymasowskiej, gnieźnieńskich proboszczów, osób życia konsekrowanego i mieszkańców miasta. Po raz pierwszy od dłuższego czasu w czasie liturgii śpiewał Chór Prymasowski pod dyrekcją ks. kan. Dariusza Sobczaka. Po zakończeniu liturgii wyruszyła procesja eucharystyczna do czterech ołtarzy umieszczonych w czterech miejscach starego miasta: przy domu biskupim, na Rynku i przy kościele pw. św. Michała Archanioła. Ze względu na epidemię procesja miała skromniejszą oprawę niż w latach ubiegłych.

 

os, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Czy kwiatowe dywany trafią na listę UNESCO?

Tradycja dywanów kwiatowych na procesje Bożego Ciała z Spycimierza w diecezji włocławskiej, która od dwóch lat figuruje na Krajowej Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, ma teraz szansę znaleźć się również na światowej liście UNESCO.

Polub nas na Facebooku!

Spycimierz to niewielka parafia diecezji włocławskiej, położona niedaleko Uniejowa w centralnej Polsce. Już od ponad 200 lat w miejscowości istnieje tam tradycja układania kwietnych dywanów na Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Cała trasa to ponad kilometr kwietnych kobierców. Dziś Spycimierz ze swoimi kwietnymi dywanami, może dołączyć do jedynego jak na razie polskiego elementu wpisanego na światową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, jakim jest Szopkarstwo krakowskie.

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński złożył w imieniu społeczności parafii w Spycimierzu wniosek o wpis procesji na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości. Wniosek ten obejmuje również tradycje układania kwiatowych dywanów w trzech wsiach w regionie opolskim – Olszowej, Zimnej Wódce i Kluczu. Wniosek promuje zamieszczony na stronie ministerstwa film opowiadający o tradycji kwiatowych dywanów.

W Spycimierzu w układanie dywanów angażują się całe rodziny, nierzadko kilkupokoleniowe. Układanie dywanów rozpoczyna się w samą uroczystość, w czwartek ok. godziny 10. Projektantami dekoracji oraz ich wykonawcami są parafianie spycimierscy, którzy pracują do godzin popołudniowych, by na szarych drogach codziennego użytku usypać wzorzyste kobierce, po których przejdzie uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem.

Tradycja dywanów kwiatowych istnieje nieprzerwanie od ponad 200 lat. Kwiaty niemal od zawsze wpisane były w obchody Bożego Ciała. „Spycimierski dywan kwiatowy” liczący około kilometra długości usypywany jest z kolorowych płatków oraz całych kwiatów ogrodowych i polnych. Praca nad jego przygotowaniem jest zadaniem angażującym całą społeczność spycimierskiej parafii liczącą niewiele ponad 600 osób. – Spycimierz to miejscowość, której mieszkańcy mają ogromną miłość do kwiatów. Od kilku lat staramy się tak prowadzić inwestycje, aby zachęcić turystów do odwiedzania Spycimierza przez cały rok, a nie tylko w dzień Bożego Ciała – mówi burmistrz Uniejowa, Józef Kaczmarek Każdego roku do Spycimierza na Boże Ciało przyjeżdżają tłumy wiernych z całej Polski. Przez tę mała miejscowość w dzień Bożego Ciała potrafi przewinąć się nawet 40 tysięcy osób.

W tym roku, ze względu na epidemię nie odbędzie się w Spycimierzu procesja z Najświętszym Sakramentem podążającej ulicami wsi, a jedynie wokół kościoła parafialnego. Tradycja kwietnych dywanów i czterech ołtarzy będzie jednak podtrzymana, choć jej forma zostanie dostosowana do obecnych warunków sanitarnych.

Lista Reprezentatywna Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości jest wykazem praktyk i zjawisk z całego świata, które pomagają ukazać różnorodność dziedzictwa niematerialnego i podnieść świadomość na temat jego znaczenia. Wpisów na Listę dokonuje Międzyrządowy Komitet ds. ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego podczas corocznych obrad. Wnioski oceniane są pod kątem zgodności z kryteriami wpisu opracowanymi przez UNESCO na mocy standardów Konwencji.

Od 2012 roku Lista obejmuje 366 wpisów. Niematerialne dziedzictwo kulturowe oznacza praktyki, wyobrażenia, przekazy, wiedzę i umiejętności – jak również związane z nimi instrumenty, przedmioty, artefakty i przestrzeń kulturową – które wspólnoty, grupy i w niektórych przypadkach, jednostki uznają za część własnego dziedzictwa kulturowego. To dziedzictwo, przekazywane z pokolenia na pokolenie, jest stale odtwarzane przez wspólnoty i grupy w relacji z ich otoczeniem, oddziaływaniem przyrody i ich historią oraz zapewnia im poczucie tożsamości i ciągłości, przyczyniając się w ten sposób do wzrostu poszanowania dla różnorodności kulturowej oraz ludzkiej kreatywności.

W 2018 roku jako pierwszy polski element dziedzictwa Międzyrządowy Komitet ds. Ochrony Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego w Port Louis na Mauritiusie wpisał Szopkarstwo krakowskie.

 

os, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap