Nasze projekty

Dziś obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

13 kwietnia 1943 r. świat dowiedział się o zbrodni katyńskiej. W radiu berlińskim podano komunikat, że w lesie pod Katyniem znajdują się groby polskich oficerów - poinformowano o odnalezieniu zwłok 12 tys. osób.

Prace ekshumacyjne Niemcy rozpoczęli 18 lutego. Do 13 kwietnia wydobyli ponad 400 ciał i w tym dniu tym radio berlińskie podało komunikat o odnalezieniu w lesie katyńskim zwłok 12 tys. polskich oficerów.

Wiosną 1940 r., na mocy decyzji najwyższych władz Związku Sowieckiego, NKWD zamordowało w Katyniu ponad 20 tys. żołnierzy Wojska Polskiego oraz policjantów – jeńców wojennych zatrzymanych po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski 17 września 1939 r.

Ofiary chowano w masowych grobach. Oprócz lasu katyńskiego były to miejscowości Miednoje, Piatichatki, Bykownia i inne miejsca na terytorium Związku Sowieckiego.

Reklama
Reklama

Cel: wyeliminowanie elity

Byli wśród nich oficerowie, podoficerowie, szeregowcy, w tym rezerwiści stanowiący część elity II Rzeczypospolitej: lekarze, prawnicy, inżynierowie. Historycy przypominają, że zbrodnia katyńska miała na celu wyeliminowanie elity narodu polskiego.

Wśród ofiar zbrodni katyńskiej znaleźli się także posłowie na Sejm II Rzeczypospolitej. Jerzy Machlejd, poseł V kadencji, Henryk Trębicki poseł V kadencji, Władysław Szczypa, poseł IV kadencji, Jan Slaski, poseł IV kadencji, senator V kadencji, Józef Sowa, poseł V kadencji. Los wielu posłów – ofiar okupacji sowieckiej – do dziś pozostaje nieznany.

Polaków mordowano w tak zwanym trybie specjalnym. Więźniowie skazywani byli na śmierć bez podania przyczyny, bez procesu i wyroku sądu, mordowani byli strzałem w tył głowy przez funkcjonariuszy NKWD.

Reklama
Reklama

„Kłamstwo katyńskie”

Od tego czasu prawdę o Katyniu starano się ukryć lub zafałszować, co historycy nazywają „kłamstwem katyńskim”. W procesie norymberskim o zamordowanie polskich oficerów sowieci oskarżali III Rzeszę. Przez 50 lat ukrywali prawdę o dokonanej przez siebie zbrodni. W ślad za nimi kłamstwo dotyczące sprawców mordu na polskich elitach powielały władze Polski Ludowej.

W czasach komunizmu o prawdę o Katyniu walczyły rodziny poległych, a także kolejne pokolenia odważnych historyków, nauczycieli, wydawców podziemnych czasopism, opozycjonistów z czasów PRL.

Dopiero 13 kwietnia 1990 r. Związek Sowiecki przyznał się do popełnienia zbrodni. Podczas wizyty prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego w Moskwie, Michaił Gorbaczow przekazał pochodzące z radzieckich archiwów dokumenty dotyczące zbrodni katyńskiej, po raz pierwszy oficjalnie przyznając, że zbrodni dokonało NKWD.

Reklama

70. rocznica zbrodni katyńskiej

Kłamstwo katyńskie nazywane jest kłamstwem założycielskim PRL. – Tak jak kłamstwo katyńskie było fundamentem PRL, tak prawda o Katyniu jest fundamentem wolnej Rzeczpospolitej – podkreślił śp. prezydent Lech Kaczyński w przygotowanym przez siebie przemówieniu, które miał wygłosić podczas obchodów 70. rocznicy zbrodni na katyńskim cmentarzu, 10 kwietnia 2010 r.

Grupa parlamentarzystów Sejmu VI i Senatu VII kadencji udała się tego dnia do Katynia, by oddać hołd pomordowanym, w tym swoim poprzednikom w ławach poselskich. Część z nich na miejsce uroczystości dotarła specjalnym pociągiem. 18 posłów i senatorów znalazło się na pokładzie rządowego samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi, wśród nich prezydent Lech Kaczyński, ponieśli śmierć – zginęło 96 osób.

os, KAI/Stacja7

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite