Bp Marek Mendyk nowym biskupem świdnickim

Papież Franciszek mianował bp. Marka Mendyka, dotychczasowego biskupa pomocniczego diecezji legnickiej, biskupem diecezjalnym w Świdnicy. Zastąpi on odchodzącego na emeryturę bp. Ignacego Deca. Decyzję Papieża ogłosiła we wtorek w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Polub nas na Facebooku!

Nowy biskup świdnicki Marek Mendyk ma 59 lat. Urodził w Głuszycy koło Wałbrzycha, na terenie obecnej diecezji świdnickiej. Jest doktorem w zakresie katechetyki. 24 grudnia 2008 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji legnickiej. Święcenia biskupie przyjął w styczniu 2009 roku. W Konferencji Episkopatu Polski jest m.in. członkiem Rady Stałej oraz przewodniczącym Komisji ds. Wychowania KatolickiegoiAsystentem Rady Szkół Katolickich. Należy również do Komisji Duszpasterstwa i Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Jest także członkiem Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Jego dewizą biskupią sąsłowa: „In VerboTuo, Domine” (Na Twoje Słowo, Panie).

Odchodzący na emeryturę bp Ignacy Dec był pierwszym biskupem świdnickim. Pełnił tę posługę przez 16 lat. W Konferencji Episkopatu Polski był m.in. członkiem Rady Naukowej, w latach 2006-2016, członkiem Komisji Duchowieństwa KEP, zaś od roku 2013 jest przewodniczącym Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich. W ubiegłym roku obchodził 15. rocznicę sakry biskupiej.

Diecezja świdnicka którą obejmie bp Marek Mendyk, liczy około 630 000 mieszkańców, w tym ponad 550 000 katolików. Jest w niej 188 parafii, w których posługuje prawie 400 księży diecezjalnych i ok. 115 księży zakonnych. W czerwcu 2019 roku w Świdnicy odbyła się uroczysta Msza św. z okazji 15-lecia diecezji Świdnickiej z udziałem Episkopatu Polski, który odbywał tam z tej okazji zebranie plenarne.

KAI/kh

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Trudna sytuacja sióstr benedyktynek ze Staniątek

Z powodu pandemii mniszki benedyktynki z 800-letniego opactwa pod Krakowem straciły możliwość pracy na własne utrzymanie. - Jesteśmy z ludźmi w ich problemach i modlimy się za cały świat – mówi matka Stefania Polkowska, przełożona wspólnoty.

Polub nas na Facebooku!

W staniąteckim klasztorze mieszka 12 mniszek. Większość z nich to osoby w podeszłym wieku. To bardzo trudny czas dla sióstr w Staniątkach. – Nie mamy jak zapracować na własne utrzymanie – przyznaje matka Stefania Polkowska. Na utrzymanie klasztoru przeznaczone były tace w pobliskich parafiach. Zamknięty został sklepik sióstr u benedyktynów w Tyńcu, gdzie sprzedawane były produkty z klasztornej kuchni.

– W Staniątkach na furcie nadal sprzedajemy. Jest miód, niedługo będziemy miały baranki cukrowe, ciasta świąteczne, ciasteczka w kształcie zajączków i baranków – wylicza mniszka. Zapewnia, że furtianka przestrzega wszystkich obostrzeń i zawsze ma pod ręką płyn dezynfekujący.

– Jestem wzruszona ludzką dobrocią i zainteresowaniem. Czasem ktoś zadzwoni i zapyta, jak sobie radzimy, czasem coś przywiezie. Niedawno siostry albertynki ofiarowały nam owoce, jest pan, który robi dla nas zakupy. W tych trudnych okolicznościach w ludziach uruchamiają się wielkie zasoby dobroci – mówi matka Polkowska.

Siostry modlą się za wstawiennictwem Prymasa Tysiąclecia, który jest patronem matki Stefanii. – Przeprowadził Polskę przez komunizm, sprawił, że wiara w naszym narodzie ocalała i wierzę, że za jego przyczyną uprosimy ocalenie – mówi mniszka.

Mniszki codziennie odmawiają suplikacje i modlą się do Matki Bożej Staniąteckiej. – Jesteśmy z ludźmi w ich problemach, dzielimy ich los. Nasza trudna sytuacja jest współcierpieniem z tymi, którzy cierpią z powodu pandemii – zapewnia matka Stefania.

– W krótkim czasie rozpędzony świat został zamknięty w domach. Nam jest łatwiej, bo wciąż możemy przyjmować Komunię św., uczestniczyć w Mszy. To w tych czasach wielka łaska. Myślę o wszystkich, którzy nie mogą iść do kościoła i tęsknią. Wiem, że dla nich to trudne – dodaje.

Szczegółowe informacje o tym, jak pomóc benedyktynkom w Staniątkach, można uzyskać na furcie i pod numerem telefonu: (12) 281 80 58. Kontakt do sióstr i numer konta znajdują się na ich stronie internetowej www.benedyktynki.eu.

Klasztor mniszek w Staniątkach powstał prawdopodobnie w 1216 roku. Ufundował go Klemens Jaksa Gryfita dla swojej córki Wizenny. Do najcenniejszych skarbów klasztoru należą dwie XIV-wieczne rzeźby tronujących Madonn oraz późnogotycka rzeźba Chrystusa Frasobliwego. Ołtarz główny kościoła to wybitne dzieło późnego baroku, udział w jego tworzeniu brał prawdopodobnie architekt włoski Francesco Placidi.

W Staniątkach od stuleci czczony jest cudowny obraz Matki Bożej Bolesnej. Opactwo staniąteckie, dzięki swojej nieprzerwanej historii, zachowało bogaty zbiór zabytków: dokumentów, rękopisów, starodruków, muzykaliów oraz przedmiotów i szat liturgicznych. Obecnie klasztor posiada kilkanaście tysięcy woluminów, w większości nieskatalogowanych i nieprzebadanych – do dziś zachowały się w nim bezcenne zapisy kolęd i pieśni związanych z Bożym Narodzeniem, kancjonały, pieśni w dużej mierze pisane po polsku z notacjami muzycznymi.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap