video-jav.net
Z KRAJU

Bezdomni posprzątali groby nieznanych zmarłych

Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego po raz piąty zorganizowała porządkowanie grobów nieznanych zmarłych. Podopieczni fundacji wraz z wolontariuszami posprzątali ponad 200 grobów na Cmentarzu Południowym w Antoninowie.

Polub nas na Facebooku!

Dziewiętnastu podopiecznych Fundacji Kapucyńskiej, Michał Gawroński – duszpasterz bezdomnych oraz wolontariusze i pracownicy fundacji udali się na Cmentarz Południowy w Antoninowie k. Warszawy, aby posprzątać groby NN. Możemy się domyślać, że za życia były to osoby ubogie i samotne, może chore, pewnie także bezdomne, bez miejsca, bez przynależności. W tym roku przybyło 40 takich grobów.

Kilka dni wcześniej trzech podopiecznych fundacji przygotowali w zaprzyjaźnionym warsztacie stolarskim 78 drewnianych krzyży. Dodatkowych 16 Fundacja otrzymała od darczyńców oraz 10 od zarządu cmentarza. W sumie 104 krzyże stanęły w miejsce tych starych, najczęściej połamanych i leżących w pobliżu grobów.

Sobotnia akcja trwała siedem godzin. Ekipa podopiecznych i przedstawicieli fundacji umyła tabliczki, wymieniła zniszczone krzyże, zasadziła na większości grobów chryzantemy i zapaliła znicze. W sumie zaopiekowano się ponad 200 grobami, nie tylko z tabliczką NN, ale również innych zmarłych, których groby były szczególnie zaniedbane. Oprócz fizycznej pracy Bezdomni w tym dniu wspólnie podarowali coś znacznie cenniejszego – modlitwę podczas Mszy Św. i Koronkę do Miłosierdzia Bożego za dusze zmarłych nieznajomych odmówioną na zakończenie akcji na cmentarzu.

Inicjatywa sprzątania grobów pozwala bezdomnym na chwilę refleksji i daje nadzieję, że o ich grobach też ktoś będzie pamiętał, że ich też ktoś pożegna. Osoby bezdomne nie posiadają najczęściej dowodów osobistych, więc przed byciem kolejnym nieznanym zmarłym mają ich uchronić noszone nieśmiertelniki, których fundacja od 2011 roku wydała prawie tysiąc.

Na nieśmiertelnikach widnieje napis „Jezu zbaw mnie”, imię i nazwisko oraz kontakt do klasztoru przy ul. Miodowej 13. Mają one przypominać, że tam jest ich duchowy dom, gdzie ktoś o nich pamięta i modli się za nich. To także forma przypomnienia im o nieśmiertelności, o tym, że jest przygotowane nowe, lepsze życie.

Fundacja Kapucyńska im. bł. Aniceta Koplińskiego działa przy Klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Warszawie od 2010 r. Misją Fundacji jest kontynuowanie dzieła rozpoczętego przez błogosławionego, troska o drugiego człowieka, a szczególnie o ludzi wykluczonych społecznie. Osobami, które korzystają ze wsparcia Fundacji są głównie osoby bezdomne i ubogie. Jej fundatorem jest Radosław Pazura.


Fundacja Kapucyńska / Antoninów

KAI

 

Człowiek pracy nie ma czasu na świętowanie

- Świat religii wydaje się być niezrozumiały bez świętowania Niedzieli, które odnawia tożsamość, pozwala przeżywać tradycję i wiarę - mówił ks. prof. Ivica Žižić na V Sesji Kongresu Europa Christi. Wygłosił on dziś wykład w Senacie RP: „Niedziela a problem chrześcijańskiej tożsamości w dzisiejszej Europie”.

Polub nas na Facebooku!

Prelegent podkreślił, że w ciągu wieków rozwinął się w Europie etos dnia świątecznego, przez który wyrażana jest także jest wizja człowieka i świata. – Z punktu widzenia antropologicznego i kulturalnego święta stanowią esencje społeczną. Święto ustanawia pewien rytm dla czasu. Czas chrześcijański nie opiera się tylko na rytmie natury, ale opiera się na rytmie historii Zbawienia, która rozpoczęła się w Izraelu i osiągnęła kulminacje w Jezusie – mówił prof. Žižić.

Prelegent przedstawił historię świętowania chrześcijan. Wskazał, że jego pierwsze ślady możemy znaleźć już w Nowym Testamencie. Już tam jest mowa o Dies Domini. – Nie możemy żyć bez świętowania Dnia Pańskiego. Tożsamość religijna, a zwłaszcza chrześcijańska jest powiązana z symboliką i obrzędami – Eucharystią – podkreślał prof. Žižić.

– Niedziela to święto i czas rodziny. Święto chrześcijańskie, niedziela jest depozytem wartości i symboli oraz przynależy do tego, co stanowi trzon społeczeństwa chrześcijańskiego – mówił prelegent. Jak zauważył- początek schyłku praktyki religijnej widać w kryzysie święta – niedzieli. Jako przykład przywołał m.in. Rosję w 1929 roku, gdzie starano się usunąć niedzielę, po to, by uporać się z tożsamością religijną i narzucić ludziom święto cywilne.

Prof. Žižić wskazał również na inne powody kryzysu święta. – Widać je szczególnie w społeczeństwie pracy. Człowiek pracy nie ma czasu na świętowanie, na wspólnotę i obrzęd. Praca stała się pewną wartością, jedynym absolutem, któremu podporządkowane są wszystkie wartości.

 

 

Prelegent zauważył, że teraz faktycznie “liturgia” nie odbywa się w Kościele. – Jest ona na lotniskach, w centrach handlowych. Tam świętuje się inny obrzęd-shopping. Mimo tej obietnicy szczęśliwości, którą dają zakupy, skutki są wyjątkowo tragiczne – podkreślił. Dodał, że powstają nowe formy obrzędowości, a Msza św. straciła swoje znaczenie w społeczeństwach Zachodu. – Niewielki odsetek świętuje niedzielę idąc na Eucharystię – zauważył prof. Žižić. Dziś niedziela to czas na zakupy, celebrowanie kupowanych produktów.

Prof. Žižić na przykładzie Chorwacji odniósł się również do problemu pracy w niedzielę. – Praca w niedzielę wywołuje szereg problemów i zastrzeżeń nie tylko pracowników, ale też ich rodzin. Dodał, że zarówno w Chorwacji, jak i w innych krajach chodzi głównie o pracę w sklepach i centrach handlowych. – Ona dotyka najsłabszych osób, bo zwykle są to kobiety.

– Wśród tych, którzy pracują chociaż jedną niedzielę w miesiącu zauważono problemy zdrowotne – najczęściej związane ze stresem, bezsennością, niepokojem – mówił prelegent. Podkreślił, że niedziela traktowana jest jak coś prywatnego, a nie jak wspólne dobro.

Podkreślił również, że takie zjawiska jak zeświecczanie, industrializacja, mobilność czy mass media nie zniszczyły w człowieku potrzeby świętowania. – Dzisiejszy człowiek nadal potrzebuje niedzieli, wspólnoty, komunii, godności. Świętowanie Dnia Pańskiego to miejsce delikatnej mediacji z bliźnimi, nie tylko chrześcijanami. To też mediacja z Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie – zakończył prelegent.

 


pgo / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna