Abp Gądecki prosi o wyrozumiałość wobec obostrzeń i wzywa do solidarności

„Kościoły nie są zamknięte, są otwarte dla modlitwy prywatnej, niemniej jednak jesteśmy zobowiązani do respektowania porządku naturalnego, jaki jest wymuszony przez stan epidemii” – powiedział przewodniczący Episkopatu Polski.

Polub nas na Facebooku!

Abp Stanisław Gądecki wzywa wszystkich do wyrozumiałości wobec ograniczeń, jakie wiążą się z wprowadzonym stanem epidemii. Podkreśla też, że na wielu płaszczyznach życie społeczne z konieczności toczy się dalej. „Czy to będzie kierowca autobusu, czy pracownik przy kasie, za każdym razem jest to człowiek w jakieś mierze przerażony. Tu jest z pewnością tytuł, żeby modlić się za tych, którzy są w służbie publicznej i którzy z tej służby nie mogą się zwolnić” – podkreśla.

Metropolita Poznański zwraca uwagę na pojawiający się niepokój społeczny, związany z możliwymi skutkami gospodarczymi trwającej epidemii. Apeluje o jeszcze większą solidarność. „Sytuacja budzi trwogę ludzi o miejsca pracy, o możliwość utrzymania rodzin, o krach, który może spowodować załamanie całej gospodarki. Ponad to wszystko w każdym położeniu potrzebna jest solidarność, potrzebni są ludzie, którzy wyjdą z pomocą do tych, którzy są starzy, samotni, którzy potrzebują, by ktoś im zrobił i przyniósł zakupy, potrzeba też kontaktu choćby telefonicznego, aby ludzie nie czuli się całkowicie samotni” – podkreśla przewodniczący Episkopatu Polski.

„Potrzeba wielu rodzajów solidarności i kształtów solidarności, które będą potrzebne i w czasie epidemii, i w czasach, które po niej nadejdą, a na pewno nie będą równie łatwe jak te, które poprzedzały epidemię” – zaznacza metropolita poznański.

Na końcu abp Stanisław Gądecki udziela wszystkim wiernym błogosławieństwa na „to działanie, które będzie działaniem pełnym miłości Chrystusowej, odzwierciedleniem miłości Chrystusowej w naszej doczesnej rzeczywistości”.

KAI /Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

“Jesteśmy fizycznie rozdzieleni, ale w komunii duchowej”. Prymas apeluje o pozostanie w domach

„Przed nami kolejna niedziela, trudniejsza niż poprzednie. Będziemy sprawować w naszych kościołach Msze św. bez udziału wiernych, przyjdą tylko ci, którzy mają intencje. Bardzo proszę, byśmy zrozumieli tę trudną sytuację. Jesteśmy fizycznie rozdzieleni, ale w komunii duchowej” – mówi Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Polub nas na Facebooku!

Metropolita gnieźnieński ponownie zwraca się do wiernych z apelem o zrozumienie i przestrzeganie ograniczeń dotyczących uczestnictwa w Mszy świętej. Dziękuje też kapłanom za trud i serce w tych trudnych chwilach, prosząc, by nadal byli blisko swoich parafian.

W krótkim słowie na zakończenie Drogi Krzyżowej, którą abp Wojciech Polak odprawił 27 marca w swojej domowej kaplicy (nagranie dostępne na www.prymaspolski.pl) metropolita gnieźnieński przyznał, że mamy teraz czas jeszcze trudniejszych obostrzeń. Służą one jednak zachowaniu zdrowia i życia nas wszystkich.

„Przed nami kolejna niedziela, trudniejsza niż poprzednie. Będziemy sprawować w naszych kościołach Msze św. bez udziału wiernych. Przyjdą być może tylko, ci – tych pięciu – którzy mają intencje. Bardzo proszę, byśmy wszyscy zrozumieli tę trudną sytuację, byśmy zostali w domach” – apeluje Prymas, dziękując jednocześnie za wszystkie transmisje umożliwiające wiernym uczestnictwo w modlitwie.

„Bardzo dziękuję, że z różnych zakątków, z tak wielu parafii, ten głos dociera do naszych sióstr i braci. To wyraz naszej duchowej jedności. Jesteśmy rozdzieleni, ale w ten sposób razem. Potrafimy wielbić Boga i być przy Nim, łącząc się w komunii duchowej, ofiarując Mu nasz trud, nasze cierpienie, nasze fizyczne oddalenie. Jeszcze raz bardzo was proszę – zostańmy w domach. Przeżyjmy te najbliższe tygodnie w ten właśnie sposób, abyśmy mogli cieszyć się ustaniem epidemii” – prosi abp Wojciech Polak.

Prymas w szczególny sposób dziękuje też kapłanom.

„Bardzo dziękuję Wam, drodzy bracia kapłani, za wielki trud, za serce, które oddajcie w tych trudnych chwilach. Staniecie w niedzielę w pustych kościołach, ale niech to będzie głębokie wezwanie dla waszej wiary i waszej miłości do sióstr i braci, których nie zobaczycie fizycznie, ale z którymi przecież jesteście złączeni. Składając na ołtarzu ofiarę Chrystusa zanieście Mu nasze lęki, nasze trudy, nasze zmagania” – mówi arcybiskup gnieźnieński.

Prosi też o dalszą troskę o chorych i cierpiących, a także modlitwę za tych, którzy się nimi opiekują, narażając własne zdrowie, a często także życie.

„Pamiętajmy o wszystkich chorych i cierpiących. Pamiętajmy o tych, którzy się trudzą – o lekarzach, pielęgniarkach, bądźmy z nimi solidarni i módlmy się za nich. Wspierajmy ich. Bardzo dziękuję za wszystkie dowody wsparcia dla tych, którzy są samotni, którzy potrzebują naszej sąsiedzkiej, ludzkiej, naszej braterskiej i siostrzanej pomocy. Wychodźmy do nich tak, jak możemy, zachowując wszystkie konieczne środki ostrożności. Bądźmy przy Jezusie. On będzie zawsze z nami. W krzyżu Chrystusa jest nasza nadzieja” – mówi na zakończenie Prymas Polski.

KAI/kh

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap