video-jav.net

5 tysięcy różańców dla żołnierzy na Ukrainie

Dla żołnierzy, którzy żyją na froncie w bardzo trudnych warunkach, te różańce, to znak naszej solidarności i wsparcia w modlitwie - mówi w rozmowie z KAI ks. Leszek Kryża dyrektor Zespołu ds. Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, podsumowując zakończoną w ostatnich dniach akcję „Różaniec dla Donbasu”. W ramach tego projektu Polacy przekazali na wschodnią Ukrainę ok. 5 tys. różańców.

Polub nas na Facebooku!

„Różaniec dla Ukrainy”, to wspólny projekt Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP i fundacji Pomoc Polakom Donbasu. W ramach inicjatywy zbierane były różańce, które sukcesywnie przekazywano żołnierzom walczącym na froncie i stacjonującym na terenach objętych wojną na wschodniej Ukrainie, a także na Krym. „Różaniec dla Ukrainy” był też zachętą do modlitwie w intencji pokoju w tej części świata.

– Te różańce zostały przekazane do parafii rzymskokatolickich na wschodniej Ukrainie, a stamtąd na front. Z wielu świadectw dowiadujemy się, że dla żołnierzy, którzy żyją na froncie w bardzo trudnych warunkach, te różańce, to znak naszej solidarności i wsparcia w modlitwie o pokój – podsumowuje projekt „Różaniec dla Donbasu” ks. Leszek Kryża, dyrektor Zespołu ds. Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP.

Jak relacjonuje ks. Kryża, do biura Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie trafiają zarówno świadectwa pochodzące ze wschodniej Ukrainy, jak też listy dołączane do różańców przez ich ofiarodawców. Wielu z nich zapewnia, że z przekazywanymi różańcami wiąże się długa tradycja rodzinnej modlitwy, pielgrzymowania i liczne wyproszone łaski. Jak wyjaśnia dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, różańce są na Wschodzie przekazywane nie tylko katolikom obrządku łacińskiego.

„W jednym z otrzymanych listów możemy przeczytać, że na wojnie nie ma ateistów. Te słowa można rozszerzyć do stwierdzenia, że na wojnie nie ma podziałów pomiędzy wyznaniami. Są ci, którzy szukają ratunku, jakkolwiek nazywają Boga i wyznają wiarę w Niego” – mówi ks. Kryża. Jak dodaje, choć projekt „Różaniec dla Donbasu” został zakończony, wciąż jest potrzeba i możliwość wsparcia mieszkańców tego rejonu.

„Gdyby ktoś chciał, może jeszcze przesłać różańce, które przekażemy na Wschód. Tak jak zawsze, apelujemy o modlitwę o pokój i myślę, że stulecie objawień w Fatimie jest do tego dodatkową zachętą. Ponadto można też pomóc poprzez wsparcie materialne. Staramy się to czynić przez parafie rzymskokatolickie położone przy linii frontu, jako że tamtejsi duszpasterze mają stały kontakt z żołnierzami i starają się im pomagać” – wyjaśnia kapłan.


abd (KAI) / Warszawa

 

Wyślij ryż na Madagaskar

Już ponad 50 tys. zł zebrano w ramach akcji „Ryż na Madagaskar”. Inicjatywa, która rozpoczęła się w Wielkim Tygodniu ma wesprzeć Malgaszów, których uprawy zostały zniszczone podczas marcowego cyklonu. Bez wsparcia mieszkańcom wyspy grozi głód, bowiem ryż to na Madagaskarze główny składnik pożywienia. Pierwszy transport ryżu trafił już do potrzebujących, ale zbiórka funduszy potrwa jeszcze do końca maja.

Polub nas na Facebooku!

Cyklon „Enawo”, który przeszedł przez Madagaskar w marcu tego roku, zniszczył uprawy wanilii, ryżu i innych potrzebnych roślin. Tymczasem ryż jest głównym składnikiem, który pozwala przeżyć Malgaszom. Cyklon zabił około 50 osób a ponad 110 tys. musiało opuścić swoje domy. Konkretnej liczby osób, które pośrednio ucierpiało z wielu względów nie da się określić. Wyspa jednak w ponad 70 proc. utrzymuje się z rolnictwa. Zniszczone uprawy pozbawiły więc Malgaszy dorobku, na jaki pracowali przez cały rok.

W pomoc zaangażowali się misjonarze oblaci, redakcja czasopisma „Misyjne Drogi” oraz portal misyjne.pl. Już w Wielkim Tygodniu rozpoczęła się zbiórka środków na zakup ryżu. Po dwóch tygodniach od rozpoczęcia akcji „Ryż na Madagaskar” wyruszył pierwszy transport. Kilka ton ryżu dotarło już na wyspę, do miejscowości Marolambo. Posłuży on do jedzenia i pod zasiew. Misjonarze potwierdzają, że ta pierwsza pomoc pomogła lokalnej społeczności zacząć układać sobie życie na nowo.

Jak dotąd udało się zebrać ponad 50 tys. zł. Kwota ta pozwoli na zakup ok. 20 ton ryżu. – Ludzie chcą pomagać, świadczy o tym fakt, że w kilka tygodni udało nam się zebrać tak ogromną ilość pieniędzy. Jeśli ktoś daje jałmużnę, Bóg o tym nie zapomina – mówi Zofia Kędziora, koordynatorka akcji.

Do akcji dołączyć można w każdej chwili. Potrwa ona do końca maja. Wystarczy wejść na stronę www.misyjne.pl, wybrać akcję „Ryż na Madagaskar” i wpłacić dowolną kwotę. Pieniądze wpłacić można również tradycyjnym przekazem pocztowym, z dopiskiem „Ryż na Madagaskar”: Misyjne Drogi, Ul. Ostatnia 14, 60-102 Poznań, Nr konta PL: 18 1020 4027 0000 1202 0031 7198.


rl (KAI) / Poznań