Synod. Konfrontacja dwóch wizji

W 1980 roku, kiedy Jan Paweł II ogłosił Synod poświęcony sprawom rodziny, wywoływał on podobną atmosferę oczekiwania na rewolucyjne zmiany jak dzisiaj.

Grzegorz Górny
Grzegorz
Górny
zobacz artykuly tego autora >

Od 4 do 25 października uwaga nie tylko świata katolickiego, lecz także wielu obserwatorów spoza Kościoła, skierowana będzie na Rzym z powodu XVI Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów o Rodzinie. Zazwyczaj tego typu wydarzenia przechodzą w mediach świeckich bez większego echa. Tym razem będzie jednak inaczej. Wszystko za sprawą pierwszej części synodu, która miała miejsce w październiku zeszłego roku. Wówczas to zgromadzenie, w którym uczestniczyli wszyscy przewodniczący Konferencji Episkopatów na świecie, okrzyknięte zostało w środkach masowego przekazu jako „teologiczna rewolucja” i „duszpasterskie trzęsienie ziemi”. Publicyści pisali, że efektem prac biskupów stanie się zmiana nauczania katolickiego w kwestiach etyki seksualnej.

 

Tymczasem trzeba przypomnieć, że Synod Biskupów nie posiada żadnej władzy decyzyjnej w Kościele. Choć efektem jego prac jest dokument końcowy, to jednak nie ma on charakteru obowiązującego, lecz jedynie doradczy.

 

Do tej pory ostatecznym głosem podsumowującym obrady synodalne była zawsze adhortacja apostolska ogłaszana przez papieża, który zazwyczaj wykorzystywał niektóre diagnozy i postulaty biskupów. Tym razem watykaniści sugerują, że Franciszek, który nie przestaje zaskakiwać wszystkich swoimi pomysłami, może nie wydać w ogóle adhortacji.

Synod Biskupów nie posiada żadnej władzy decyzyjnej w Kościele. Choć efektem jego prac jest dokument końcowy, to jednak nie ma on charakteru obowiązującego, lecz jedynie doradczy.

 

Wojna synodalna?

Medialne doniesienia o radykalnym zwrocie w Kościele związane były z wieloma publicznymi wystąpieniami części wysokich rangą hierarchów, domagających się dopuszczania do Komunii osób rozwiedzionych i pozostających w nowych związkach, a także bardziej tolerancyjnego podejścia do relacji homoseksualnych. Autorami takich wypowiedzi byli między innymi kardynałowie niemieccy: Walter Kasper i Reinhard Marx. Zwolennicy zmian dawali do zrozumienia, że mają za sobą dyskretne poparcie papieża. Spełnienie ich postulatów oznaczałoby jednak całkowite zerwanie z antropologią biblijną oraz przedefiniowanie takich pojęć, jak wierność i nierozerwalność małżeństwa.

Na półmetku ubiegłorocznych obrad doszło do wydarzenia, które w mediach doczekało się takich określeń, jak „skandal”, „afera” czy „wojna”. Komisja synodalna upubliczniła bowiem dokument roboczy podsumowujący dotychczasową debatę biskupów. Zawierał on wielce kontrowersyjne sformułowania, np. zapisy o wartości związków homoseksualnych dla wspólnoty chrześcijańskiej czy o ponownym przemyśleniu statusu rozwodników pozostających w konkubinatach.

 

Dokument roboczy wywołał całą lawinę krytycznych komentarzy hierarchów dystansujących się od jego treści, m.in. arcybiskupa Stanisława Gądeckiego oraz kardynałów: George’a Pella, Robert Saraha, Raymonda Burke’a, Christopha Schönborna, Béchara Boutrosa Raï, a zwłaszcza Gerharda Ludwiga Müllera – prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Hierarchowie ogłosili, że treść dokumentu roboczego nie odzwierciedla przebiegu obrad synodalnych, nosi ślady antymałżeńskiej ideologii, odchodzi od nauczania Jana Pawła II oraz koncentruje się na przypadkach specjalnych, pomijając realne problemy rodzin. Ich stanowisko poparła większość uczestników synodu, którzy zgłosili łącznie aż 470 poprawek do roboczego dokumentu.

 

Jeden z ekspertów synodu ks. prof. Tony Anatrella z Paryża powiedział Radiu Watykańskiemu: „większość kardynałów i biskupów nie zgadza się z tym tekstem. Mówią, że są to myśli kilku redaktorów, ale nie jest to opinia ani biskupów, ani Synodu, a już w ogóle nie jest to stanowisko Kościoła. (…) Jest to odczucie powszechne. W czasie przerw rozmawiamy ze sobą. Jest głębokie niezadowolenie z tego dokumentu, w którym właściwie nikt nie odnajduje swoich poglądów. Budzi to głęboki zawód, ale też pytania. Nie możemy zrozumieć, jak można było ogłosić tekst, który jest tak płytki, tak źle napisany, a na dodatek stojący w sprzeczności z nauczaniem Kościoła, przez co może wprowadzić w błąd wielu katolików, a u niekatolików sprawia wrażenie, że Kościół porzuca swe nauczanie.”

 

Dokument przyjęty na zakończenie obrad różnił się już znacznie od kontrowersyjnego tekstu. Odzwierciedlał nauczanie Kościoła, wzywając zarazem do takiego przeorientowania duszpasterstwa, by w jego centrum znalazła się rodzina. Synod unaocznił jednak wszystkim, iż wśród hierarchów trwa starcie dwóch wizji teologicznych i duszpasterskich. Tegoroczny synod będzie więc zapewne kolejną odsłoną tej konfrontacji. Stąd też bierze się tak wielkie zainteresowanie mediów, które liczą na „rewolucję w Kościele”.

family2

Temat rodziny budzi gorące dyskusje nie po raz pierwszy

 

Podobna sytuacja miała już miejsce w 1980 roku, gdy Jan Paweł II zwołał pierwszy synod za swego pontyfikatu – również poświęcony sprawom rodziny. Także wówczas hierarchowie dążący do zmiany nauczania Kościoła w sprawach obyczajowych, próbowali przeforsować swoje stanowisko, ale za przebieg obrad odpowiadał arcybiskup Kazimierz Majdański – założyciel Instytutu Studiów nad Rodziną, zaś Jan Paweł II napisał podsumowującą synod adhortację apostolską Familiaris consortio. Do spodziewanej rewolucji nie doszło.

 

Teraz nastrój oczekiwania na radykalne zmiany w nauczaniu moralnym Kościoła podsyca dodatkowo zachowanie Franciszka. Papież bowiem śledził uważnie zeszłoroczne obrady synodu, ale nie zabrał w ogóle głosu, nie stając po żadnej ze stron ostrego sporu. Na końcu jedynie pochwalił biskupów za otwartą i szczerą debatę. Wszyscy więc w napięciu oczekują, co wydarzy się w Rzymie.


POLECAMY

Lecomte_Nowetajemnicewatykanu_popr_500pcxBernard Lecomte

Nowe tajemnice Watykanu

Dlaczego i w jaki sposób papież stał się nieomylny? Kim była kobieta stojąca za Piusem XII? Czy Watykan pomagał po wojnie nazistowskim zbrodniarzom? Czy papież Jan XXIII w 1962 roku uratował świat przed nuklearną apokalipsą? Czy można być jednocześnie katolikiem i masonem? Co znaleziono w grobie świętego Piotra? Tego wszystkiego dowiesz się z książki autora bestsellerowych  “Tajemnic Watykanu”.

>>> Kup teraz <<<


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Grzegorz Górny

Grzegorz Górny

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Grzegorz Górny
Grzegorz
Górny
zobacz artykuly tego autora >

Papież: synod to nie parlament

Papież Franciszek w przemówieniu do uczestników synodu o rodzinie podkreślił, że synod "to nie parlament, gdzie szuka się porozumienia".

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

“To Kościół, który idzie razem, aby odczytać rzeczywistość oczyma wiary i sercem Boga.” – mówił.

 

Papież dodał, że synod przyniesie owoce, jeżeli jego uczestnicy wykażą się „apostolską odwagą”, „ewangeliczną pokorą” i „ufną modlitwą”. Na zakończenie papież z góry podziękował dziennikarzom, którzy relacjonują obrady synodu.

 


Synod potrwa trzy tygodnie i zakończy się 25 października.


(IAR)/M. Lehnert, Rzym/to/red.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

George Weigel: Co Synod powie światu?

"Co Synod roku 2015 powie światu sprawiając, aby znów pomyślał on o małżeństwie i rodzinie, zanim te dwa istotne moduły konstrukcyjne cywilizacji zostaną jeszcze bardziej zdemontowane i oczernione?"

Tłumaczenie artykułu watykanisty George’a Weigela

 

XIV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat rodziny rozpocznie się Mszą św. w bazylice Świętego Piotra 4 października. Żaden Synod w nowoczesnej historii katolicyzmu nie przyciągnął takiej uwagi światowych mediów, ani też nie zrodził tylu kontrowersji wewnątrz Kościoła (z ewentualnym wyjątkiem z Synodu Nadzwyczajnego zwołanego przez Jana Pawła II, by przeanalizować Sobór Watykański II w dwudziestą rocznicę jego zakończenia). Synody były zazwyczaj sprawą raczej nudną. Synod Nadzwyczajny w 2014 roku, zwołany przez Papieża Franciszka by przygotować Synod który rozpocznie się za kilka dni nie był wcale nudny, a Synod roku 2015 obiecuje także wygenerowanie swojej porcji fajerwerków.

Jak się ma do tego zamiar Papieża, który zwołując te dwa synody chciał, aby rzuciły one światło objawienia i rozumu, by dać odpór kryzysowi małżeństwa i rodziny oczywisty w całym świecie XXI wieku? Co Synod roku 2015 powie światu sprawiając, aby znów pomyślał on o małżeństwie i rodzinie, zanim te dwa istotne moduły konstrukcyjne cywilizacji zostaną jeszcze bardziej zdemontowane i oczernione?

 

Minionego lata na konferencji w Kalifornii miałem okazję przedyskutowania publicznie tych kwestii ze starym przyjacielem, kardynałem Christophem Schönbornem OP, arcybiskupem Wiednia i głównym redaktorem Katechizmu Kościoła Katolickiego (pracy, za którą Kościół powszechny winien jest jemu wielki dług wdzięczności). W swoich uwagach, kardynał mądrze stwierdził, że „najlepszym sojusznikiem” dla ustalonego pojmowania przez Kościół małżeństwa i rodziny jest ludzka natura: „Pojęcie natury ludzkiej jest debatowane i kwestionowane, ale jednak natura ludzka istnieje… Nauczanie katolickie głęboko odpowiada naturze ludzkiej. Jeśli nie wierzymy, że istnieje głęboki związek między tym, co Stwórca chciał dla mężczyzny i kobiety, a [tym, co Stwórca chciał] dla rodziny to, oczywiście, mamy problem”.

Rzeczywiście, mamy problem i jedną z moich nadziei związanych z Synodem 2015 jest to, że będzie on stanowił wyzwanie dla świata (oraz ludzi Kościoła), aby odkryć prawdę, że istnieją prawdy wbudowane w nas, a także w nasze relacje, prawdy o ludzkiej naturze, którym zaprzeczamy, co grozi osobistym nieszczęściem i chaosem społecznym.

 

vatican-176929_1920

 

Mam też inne nadzieje związane z Synodem 2015.

Mam nadzieję, że Synod odważnie uwypukli biblijną i chrześcijańską wizję małżeństwa i rodziny jako ewangeliczną odpowiedź Kościoła na współczesny kryzys małżeństwa i rodziny.

Mam nadzieję, że Synod nie ugrzęźnie w wąskim zestawie pytań, które najbardziej interesują biskupów północnoeuropejskich, reprezentujących Kościoły lokalne, które nie w pełni przyjęły nową ewangelizację. Problemy, z którymi zmagają się ci biskupi, są realne. Mam nadzieję, że Synod po bratersku wezwie ich do przyjęcia prawdy Ewangelii, a nie do dalszej dekonstrukcji wiary, jako początek poważnej odpowiedzi duszpasterskiej na stojące przed nimi wyzwania.

 

Mam nadzieję, że biskupi Afryki nadal będą świadczyć na Synodzie 2015 o tym że ich narody doświadczają małżeństwa chrześcijańskiego jako wyzwalającego, i że wyraźna na Synodzie 2014 determinacja biskupów afrykańskich, aby byli traktowani jak dorośli, trwać będzie nadal na Synodzie 2015.

Mam nadzieję, że Synod zwróci uwagę na często powtarzającą się przestrogę Papieża Franciszka i nie stworzy raportu końcowego, który brzmi jak praca międzynarodowej organizacji pozarządowej – błędu, należy stwierdzić, którego nie uniknięto w dokumencie roboczym na Synod 2015, w Instrumentum laboris.

 

I mam nadzieję, że Synod zbierze się na odwagę i pokorę, by przyznać, że własne zaniedbania Kościoła, by wypowiadać słowa przekonującej prawdy w obliczu kulturowego tsunami rewolucji seksualnej, są istotnym czynnikiem w dzisiejszym kryzysie małżeństwa i rodziny na całym świecie. Kościół nie może prosić, aby świat poważnie przyjmował jego ustalone nauczanie, jeśli sam nie bierze tego nauczania poważnie. Dobrodziejstwem byłoby również, gdyby Synod przyznał, że w teologii ciała świętego Jana Pawła II, katolicyzm ma niezwykłe i duszpastersko sprawdzone bogactwo, by odpowiedzieć dziś na wyzwania czystości, małżeństwa i życia rodzinnego.

 

Przyjdź, Duchu Święty.

George Weigel


tłum. st (KAI) / Waszyngton


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Wspólna petycja i modlitwa za Synod o Rodzinie

"Polacy piszą do Papieża i modlą się za Synod o Rodzinie" - to inicjatywa organizacji CitizenGO, która swoją działalność opiera na chrześcijańskiej wizji człowieka. Pod petycją do Ojca Świętego i uczestników Synodu podpisało się dotychczas prawie 15 tys. osób

Magdalena Korzekwa, dyrektor polskiej sekcji CitizenGO przypomina, że już 4 października rozpoczyna się Synod o Rodzinie. – To jedno z najważniejszych wydarzeń w Kościele. Jednocześnie to takie wydarzenie, które potrzebuje ogromnego wsparcia modlitewnego wszystkich wierzących. Zapewnijmy o naszym wsparciu papieża Franciszka i pozostałych uczestników Synodu. Módlmy się w tej intencji indywidualnie, w naszych rodzinach i większych wspólnotach – apeluje Magdalena Korzekwa.

Dodaje, że Synod jest ogromną szansą pokazania i przypomnienia światu wartości trwałego, wiernego małżeństwa i szczęśliwej rodziny oraz drogi, jaka do nich prowadzi. – Módlmy się za papieża, biskupów oraz świeckich biorących udział w Synodzie, aby jak najlepiej przekazali światu ewangeliczną prawdę o małżeństwie i rodzinie, a świat tę prawdę usłyszał – powiedziała Magdalena Korzekwa.

 

Polskę na Synodzie reprezentują abp Stanisław Gądecki, abp Henryk Hoser, bp Jan Wątroba oraz Jadwiga i Jacek Pulikowscy, cenieni od lat specjaliści w tematyce małżeńskiej i rodzinnej.

CitizenGO jest organizacją aktywnych obywateli, którzy bronią życia człowieka, rodziny i płynących z godności człowieka podstawowych wolności. Działalność opiera na chrześcijańskiej wizji człowieka.

 


Podpisz petycję!!


rm / Radom


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments