Nasze projekty

Gotowość na nieoczywiste

Tak jak trzej królowie powołani jesteśmy do tego, by próbować racjonalnym i otwartym umysłem dostrzec w swoim świecie Boga.

Reklama

W przepięknej, wciąż niedokończonej, choć budowanej od kilkuset lat, katedrze św. Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii złożone są relikwie Trzech Króli. Kiedy kilkanaście lat temu stanąłem przed nimi, odezwała się we mnie natura sceptyka. Skąd niby te relikwie? Biblia przecież mówi o Magach, Mędrcach, a nie o Królach, a poza tym nie mówi, ilu ich było. Czytamy jedynie, że owi Mędrcy złożyli trzy dary: złoto, kadzidło i mirrę. Z jakiego kraju przybyli? Co się później z nimi stało? Jak umarli?… Wątpliwości mnożyły się i mnożyły. Przyznam, że trudno było mi wtedy o nabożną postawę.

 

Dzisiaj obecność tych relikwii (nieistotne, czy autentycznych, czy nie – istotne, że uświęconych modlitwą) właśnie w tym miejscu wydaje mi się bardzo ważna i symboliczna, podobnie jak święto, które właśnie obchodzimy. Niemcy leżą w centrum naszego europejskiego świata, w którym rozum, nauka i racjonalność odgrywały i wciąż odgrywają znaczącą rolę; były i są ojczyzną wielkich filozofów.

Reklama
Reklama

 

Kiedy spisywano Biblię, Magowie ze Wschodu uosabiali właśnie świat filozofii, astronomii i nierozłącznej z nią wtedy astrologii, matematyki, po prostu dzisiejszy świat nauki.

 

Reklama
Reklama

W przeciwieństwie do nieuczonych pasterzy, których do stajenki przyprowadziła ufna wiara w słowa anioła, Magów przyprowadziła nauka, czyli obserwacja świata, ciał niebieskich, znajomość ksiąg, zapewne również proroctw (Benedykt XVI wspomina w najnowszej książce o proroctwie Baalama, który mówił o Gwieździe wschodzącej nad domem Jakuba). Przyprowadziło ich także coś więcej – otwartość umysłu i gotowość na zaskoczenia, na nieoczywiste. Nowo narodzonego Króla żydowskiego nie znaleźli przecież w pałacu, a zamiast służby i bogactw zobaczyli ubóstwo i zapewne nie mniej od nich zaskoczonych rodziców Dziecka.

 

Gotowość na nieoczywiste

Reklama

Choć od tego wydarzenia minęło ponad dwa tysiące lat, a Magowie wywodzili się z zupełnie innego kręgu kulturowego, to pomiędzy nimi a nami jest wielkie podobieństwo. I dla nich, i dla nas nauka jest bardzo ważna.

 

Nigdy w dziejach ludzkości naukowy sposób myślenia i postrzegania świata nie dominował tak jak dziś. Jak starożytni magowie, tak i my jesteśmy wezwani do tego, by próbować racjonalnym, otwartym umysłem dostrzec w tym świecie Boga.

 

Wędrówka Magów oraz pokłon, jaki złożyli Dzieciątku, przekonuje, że jest to możliwe. On objawił się Mędrcom i wciąż objawia się nam. Oficjalna nazwa Święta Trzech Króli to przecież Objawienie Pańskie.

 

Dla pierwotnego Kościoła święto to było tak ważne, że ustanowiono je wcześniej niż Boże Narodzenie. W ten sposób chciano podkreślić, że Bóg przyszedł do wszystkich i wszystkim też się objawia. Aby to przesłanie wzmocnić, z czasem zaczęto przypisywać Magom, czy też Królom, pochodzenie z trzech znanych w średniowieczu kontynentów: jeden pochodził z Azji, drugi z Afryki, a trzeci z Europy. Z tych trzech stron świata przybyli do Ziemi Świętej. Ten sposób myślenia odzwierciedlały nawet średniowieczne mapy, zwane dziś mapami T. Trzy kontynenty tworzyły literę T, a na skrzyżowaniu ramion, w centrum, znajdowała się właśnie Ziemia Święta – miejsce narodzenia Jezusa Chrystusa, Jego objawienia się światu, działalności, a w końcu śmierci i zmartwychwstania.

 

Jesteśmy wezwani do poszukiwań, mamy mapę, czas więc wyruszyć w drogę.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę