Rodzinne pogaduchy

Całe życie można ze sobą rozmawiać i nic nie powiedzieć

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Na szczęście minęła już moda na tzw. “wypoczynek”, czyli meble do pokoju dziennego złożone z ławy i dwóch foteli. Latami lansowana nie sprzyjała życiu rodzinnemu. Nie sprzyjała rozmowom. Nie sprzyjała zwykłemu zebraniu się całej rodziny w jednym miejscu. Dziś już większość z nas doszła do wniosku, że centralnym miejscem domu, centralnym miejscem spotkań każdej rodziny jest stół. To przy stole omawia się ważne sprawy. To tu tworzy się idealna atmosfera do dzielenia się tym, co się w ciągu dnia wydarzyło. To do stołu przecież zaprosił swoich uczniów Jezus, kiedy chciał im powiedzieć coś naprawdę ważnego. I nas zaprasza każdego dnia. Wie, że to nie tylko Najświętszy Sakrament ale możliwość zatrzymania nas na chwilę. Możliwość wygadania się z tą pewnością, że nas wysłucha.

O stole i rodzinnych rozmowach więcej w artykule >>> Ojciec szczęśliwych dzieci

 

A my? W biegu, w zgiełku, w pośpiechu, milionie komunikatów, nowych wydarzeń, czasem zapominamy jakie to ważne. Ciężko o to, by się wspólnie zebrać. Każdy ma jakieś swoje sprawy niecierpiące zwłoki. Trudno o jakąkolwiek rozmowę. Rzucone w biegu zdawkowe pytanie: – jak w szkole? raczej nie spotyka się z inną odpowiedzią jak tylko: – spoko.

Tyle wiemy o naszych dzieciach, ile mamy czasu na rozmowę z nimi, na wspólne przebywanie.

 

Czy potrafimy naprawdę wysłuchać nasze dzieci? Czy potrafimy ze sobą rozmawiać? Czy potrafimy rozmawiać z Bogiem, albo chociaż wygadać się przed Nim? Przecież tak bardzo lubimy, kiedy ktoś nas słucha…

Więcej w artykule >>> Rozmowa z Bogiem to nic innego jak relacja

 

Jak to jest, że osiemdziesięcioletni Papież umie mówić do młodych tak, że każdy myśli, że mówi właśnie do niego? Jak to jest, że młodym ludziom często łatwiej rozmawia się z babcią i dziadkiem niż z rodzicami? Może młodzi ludzie wierzą papieżowi, bo nie rzuca im zdawkowego “jak w szkole?” ale naprawdę myśli o nich i mówi do nich. Może babcia i dziadek, niespiesznie siadają i naprawdę cierpliwie słuchają. Potrafią słuchać. Nie pytają o porządek w pokoju, o oceny, o to co będziesz robił w przyszłości, jak na siebie zapracujesz, ale naprawdę tu i teraz czują się głęboko poruszeni tym co przeżywa wnuk.

Więcej w art >>>  7 rad jak rozmawiać z dziećmi?

 

 

W świecie coraz częstszych “wirtualnych” relacji, rodzinna rozmowa, wydaje się być nie tylko czymś niezastąpionym ale wręcz na wagę złota, głęboką coraz głębszą potrzebą serca. Czasem krzykiem rozpaczy zakończonym dramatem. Każdy człowiek potrzebuje zainteresowania. Każdy chce być wysłuchany. Może niewiele trzeba, by stać się dla naszych dzieci prawdziwym rodzicem – przyjacielem, który da to poczucie: “czekam na Ciebie, możesz przyjść do mnie zawsze, z każdą radością, smutkiem, troską, pierwszą miłością, złą i dobrą oceną, tak jak przychodziłeś z tym zdartym kolanem czy rozbitym czołem”.

Więcej w art >>>  120 tys. dzieci korzysta z telefonu zaufania

 

Żeby rozmawiać trzeba pokazać, że umie się słuchać, żeby umieć słuchać trzeba umieć wygospodarować czas. Żeby wygospodarować czas, trzeba czasem odrzucić zbędne ozdobniki, które niczego do naszego życia nie wnoszą a postarać się skupić na sprawach naprawdę ważnych. Czas pędzi nieubłaganie. Nim się obejrzymy nasze dzieci “odfruną” jak w piosence “Je voe” z francuskiego filmu :”Rozumiemy się bez słów”. I tylko my będziemy się dziwić, czemu tak rzadko nas odwiedzają. Dlaczego z nami nie rozmawiają…

 

Kiedy więc najmłodszy syn, zwraca uwagę starszemu bratu, siedź jeszcze, nie idź, przecież rozmawiamy… Wiem, że ten okrągły stół – pierwszy mebel w naszym domu – sprawia, że rodzina jest naprawdę razem. Że nawet kiedy odfruną, to przylecą jeszcze posiedzieć przy tym wspólnym, naszym okrągłym stole.

 

Zapraszam do numeru o rozmowach: tych z Bogiem i tych rodzinnych.

 


• Ojciec szczęśliwych dzieci

 

• Rozmowa z Bogiem to nic innego jak relacja

 

• 7 rad o rozmawianiu z dziećmi

 

• Nie zabieraj swoich dzieci do Nazaretu

 

Dlaczego Bóg jest ojcem a nie matką?

 

• Modlitwa w rodzinie!

 

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba
Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Dyrektor i redaktor naczelna Stacji7.pl, z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

100 lat temu w Fatimie

Wszędzie i zawsze chodzi tak naprawdę o Ewangelię

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Myśląc o Fatimie, myśląc w ogóle o objawieniach, często zadajemy sobie pytania: dlaczego Fatima, dlaczego akurat tam, dlaczego dzieci albo: co już się “sprawdziło” a co jeszcze nas czeka, czy odkryjemy wreszcie wszystkie tajemnice świata dzięki objawieniom?

Dzieci z Fatimy przekazały nam bardzo ważną informację, że wszystko jest jeszcze do uratowania. Jakakolwiek tajemnica nie odkrywałaby się przed nami, zawsze chodzi o to, że trzeba walczyć z wszelkimi przejawami zła, i że jedyną odpowiedzią na zło jest dobro. Mamy jeszcze czas, by tak jak dzieci z Fatimy ratować co się da.

Potrzeba pokuty, modlitwy i nawrócenia. To właśnie przekazała dzieciom z Fatimy “Piękna Pani”. Ubolewała, że tyle jest zła na świecie, że jej Syn ciągle jest znieważany i poniżany naszymi grzechami. Nie ubolewała ze względu na Niego, było jej smutno (podobnie jak Jemu) ze względu na nas. Szansą dla nas jest przyjęcie sposobu myślenia dzieci z Fatimy: Franciszka, Hiacynty i Łucji. To one wzięły na siebie modlitwę i umartwienia za losy świata, bo to one zobaczyły więcej niż my. Dzieci z Fatimy widziały konsekwencje i tragedie, będące wynikiem naszych grzechów. Może czas, byśmy i my zaczęli zdawać sobie z nich sprawę?

 

 

We wszystkich objawieniach tak naprawdę wszędzie i zawsze chodzi o Ewangelię.

Objawienia Fatimskie mamy przyjąć, bo bije z nich prawda – mówił Jan Paweł II. To odpowiedź na powtarzające się pytania, jak traktować objawienia. Największym i najważniejszym objawieniem na świecie było Narodzenie Jezusa Chrystusa i – jak mówił Papież – Kościół ocenia wszystkie objawienia za pomocą zgodności z tym jednym, jedynym.

 

Maryja zawsze wskazuje nam Jezusa. To Ona od momentu, kiedy powiedziała najważniejsze i największe na świecie “TAK”, wzięła na siebie odpowiedzialność za nas i stara się przeprowadzić nas przez ten świat prostą drogą do swojego Syna. My robimy wszystko, by sobie tę drogę jak najbardziej skomplikować. Ona zawsze będzie szukała dla nas rozwiązania i takiego kontaktu z nami, byśmy wreszcie zrozumieli, że światu bardzo potrzeba modlitwy. Że odpowiedzią na wszystkie wojny, niesprawiedliwości, złe czyny musi być jeszcze więcej modlitwy. Czy jednak będziemy słuchali tego, co do nas mówi, zależy wyłącznie od nas.

 

Sprawa jest prosta, zrozumiały ją niespełna dziesięcioletnie dzieci. Mamy modlić się – odmawiać różaniec, podejmować pokutę za dusze cierpiące w czyśćcu, bo bardzo potrzebują naszego wsparcia oraz wierzyć, że to właśnie od nas zależy czy dobro zwycięży. Gra toczy się o wielką stawkę i wymaga to naszego ogromnego zaangażowania. Tajemnice fatimskie pokazują, że wiele trudnych i dramatycznych dla nas losów i prób jest jeszcze do odwrócenia. Nie wiemy, jak wyglądałyby nasze losy, gdyby nie dzieci z Fatimy. Nie wiemy, jak potoczyłyby się ostatecznie wojny, które przeżywały poprzednie pokolenia, gdyby nie dzieci z Fatimy. Nie wiemy, ile więcej zła byłoby na świecie, gdyby nie one. Możliwe, że ich modlitwa i umartwienia uchroniły nas przed wieloma nieszczęściami. Możliwe, że Matka Boża pojawiając się w Fatimie ustrzegła nas przed wielką zagładą.

 

Módlmy się, bo nigdy nie wiemy, czyje życie i czyje losy w danym momencie ratuje nasza modlitwa. Przecież naprawdę tak wiele od nas zależy. Wiemy to, bo powiedziała nam to “Piękna Pani” już sto lat temu w Fatimie.

 

Zapraszam do numeru o Fatmie z okazji 100. rocznicy objawień.

 


• Rozmowy z Janem Pawłem II. Fatima

 

• Maryja z Fatimy jest naszą Matką

 

• Fatima – najważniejsze przesłanie Maryi

 

Fatima. 7 miejsc, które koniecznie musisz zobaczyć

 

• „Objawienia fatimskie są wciąż aktualne!”

 

• Polskie obchody rocznicy objawień Fatimskich [PROGRAM]

 

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba
Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Dyrektor i redaktor naczelna Stacji7.pl, z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >