video-jav.net

Bądź mądry

Gdzie szukać światła, byśmy zdobywając wszystkie mądrości tego świata po prostu nie zgłupieli

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Przez całe życie jest naszym nieodłącznym pragnieniem. Szczególnie w okresie nauki. Przynajmniej wtedy tak bardzo to widzimy. Przed każdym egzaminem, sprawdzianem, obroną, odpytywaniem… Mądrość. Najbardziej pożądany zwłaszcza przez uczniów i studentów dar.

Dostaliśmy ich aż siedem. Całkiem niezłych prezentów. Pięć przyjmujemy i bardzo ich pragniemy, a dwa… no cóż, tak średnio. Każdy przecież chce mieć mądrość, rozum, radę, męstwo i umiejętność, natomiast to wszystko możemy mieć tylko pod warunkiem, że mamy też pobożność i bojaźń Bożą, co już niekoniecznie i nie zawsze chcemy przyjąć.

 

By jednak posiadać prawdziwą mądrość, nie wystarczy wykształcenie, przeczytanie wszystkich książek świata, inteligencja, błyskotliwość, szerokie horyzonty… Prawdziwa mądrość musi iść w parze z dobrocią. Rozum musi iść w parze z sercem. Tylko z właściwym kręgosłupem moralnym, możemy prawidłowo korzystać z mądrości, wiedzy, umiejętności. Być pobożnym i bać się Boga to nasza gwarancja, że wszystkie pozostałe dary, zostaną przez nas dobrze wykorzystane. Prawdziwa mądrość to mądrze ukształtowany charakter człowieka. Wpojone od urodzenia zasady co jest dobre a co złe. Świadomość tych zasad, przestrzeganie ich, by po prostu w każdej sytuacji zachować się jak trzeba.

 

Grandfather and grandchild

 

W pewnym szpitalu starsza pani, która sprząta, była nauczona (dostała wytyczne od nowoczesnej firmy obsługującej oddziały) że sprząta sale kolejno od tej na końcu korytarza, do tej najbliżej wyjścia. Bo tak jest najbardziej optymalnie, najszybciej. Kiedy poszła do sali na końcu korytarza, zobaczyła, że przy łóżku chorej żony siedzi mąż. Odwiedził ją i wzruszeni patrzyli na siebie, byli razem, mieli chwilę by być ze sobą, by dać sobie wsparcie. Pani sprzątająca bez większego namysłu cichutko wycofała się, przeszła do kolejnej sali. Dała im czas i wróciła, kiedy mąż wyszedł już ze szpitala. Miała prawo tam wejść, miała prawo wyprosić odwiedzającego, żeby mogła posprzątać. Miała nawet obowiązek robić to w określonej kolejności. A może nawet ryzykowała konsekwencjami z powodu źle wypełnionego zlecenia. Miała jednak też życiową mądrość, że są rzeczy ważniejsze niż wyuczone, optymalne, opłacalne reguły. Wiedziała, że zawsze można posłużyć się tą własną mądrością, jeśli przyniesie to większą korzyść drugiemu człowiekowi.

 

Posiadacz mądrości to ktoś, kto wie, jak wykorzystać każdą sytuację w dobrym celu. Mądra osoba to ktoś, kto wie, jak i kiedy zrobić wyjątek od każdej zasady, żeby przynieść więcej dobra dla drugiego. Mądra osoba wie, kiedy improwizować. Amerykański psycholog Barry Schwartz użył porównania, że mądra osoba jest jak muzyk jazzowy, który używając nut wynajduje nowe kombinacje pasujące do sytuacji i ludzi będących na jego koncercie. Mądra osoba wie, jak wykorzystać swoją mądrość, by służyć. Mądrą osobą człowiek się staje, a nie rodzi.

 

Dlatego nauka to nie tylko zdobywanie wiedzy, wykształcenie ale przede wszystkim wychowanie. Stąd papież Franciszek ciągle podkreśla, że mamy szukać mądrości u starszych, u babć i dziadków. Że Mądrość to pamięć. A pamięć jest domeną ludzi starszych. Jeśli to odrzucimy staniemy się po prostu głupszym społeczeństwem. Papież dobrze to wie i mówi, że: jeśli chcesz być nadzieją przyszłości, musisz przejąć pochodnię od swojego dziadka i babci. To oni są dla nas prawdziwym światłem, byśmy zdobywając wszystkie mądrości tego świata po prostu nie zgłupieli.

 

W nowym numerze zastanawiamy się, czym jest i jak zdobywać prawdziwą Mądrość.

 

Serdecznie zapraszam!

 


 

Rozmowy z Janem Pawłem II. Mądrość

 

• Nauczyć się mądrości od rzymskiego cesarza

 

Reformy szkolne 2016/2017

 

Benedykt XVI o mądrości z góry

 

Mądrość cenniejsza jest od pereł

 

Szkoła św. Tomasza

 

Modlitwa o mądrość

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Służba. Nikt nie mówił, że będzie łatwo

Żyjemy po to, aby służyć, jeśli ktoś nie przyszedł, żeby służyć nie nadaje się do życia - takim ostrym hasłem potraktował nas papież Franciszek na powitanie na krakowskich Błoniach

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

I raczej nie miał papież na myśli, że wszyscy natychmiast spakujemy walizki i pojedziemy w daleki świat służyć ludziom. Jak mawiała Matka Teresa: nie szukaj Boga w dalekich krajach – tam Go nie ma. On jest bardzo blisko ciebie. Jest z Tobą. No bo nam się chyba trochę pomyliło. Mamy każdego dnia, w każdej minucie, tu gdzie jesteśmy okazje, żeby służyć, a wydaje się nam, że to takie odległe. Wystarczy tylko trochę się rozejrzeć. Do wyczynowych butów, do których zachęcał papież, można dołożyć dobre okulary, takie, żeby widzieć z bliska. Każdy ma jakiś zawód, lub uczy się jakiegoś zawodu. Każdy ma rodzinę, sąsiadów, znajomych i nieznajomych. W każdej sytuacji można po prostu być człowiekiem. Takim jak nas zdefiniował Franciszek a stworzył Pan Bóg. Brakuje nam tylko czasem wyobraźni miłosierdzia. Brakuje nam finezji, roztropności, empatii, żeby zauważyć kogoś kto potrzebuje chociażby naszego towarzystwa albo miłego słowa. Do tego jednak trzeba przyjąć postawę sługi. Taka postawa wydaje nam się postawą przegranego, podległego dlatego tak ciężko się “uniżyć”. Jeśli jednak tylko raz się spróbuje to nie tylko poczuje się w sobie jakąś dziwną wielkość ale można natychmiast zauważyć, że to zaraźliwe.

 

Żeby służyć potrzeba trochę pomysłu i odwagi

Podczas pogrzebu kard. Macharskiego, był straszny upał i harcerze roznosili ludziom wodę. Po pewnym czasie postawa ludzi stała się lekko irytująca, ponieważ zaczęli traktować harcerzy trochę jak kelnerów: dopytywali o gazowaną, o zimną, oddawali puste butelki do zabrania. Nagle jedna harcerka (już zmęczona) niosła kilka butelek i widać było, że zaraz je upuści, by ją ratować szybko podbiegła na pomoc młoda kobieta, wzięła od niej butelki i zaczęła też roznosić. Po tym zdarzeniu ludzie natychmiast zaczęli dzielić się parasolami, by schować innych przed słońcem, udzielać sobie kawałka koca do siedzenia, pomagać harcerzom rozdawać wodę. Przypomnieli sobie o postawie sługi, że pomaganie i dobrotliwy uśmiech dla innych jest naprawdę miłe. Wcześniej po prostu nie wpadli na pomysł.

 

kitchen-731351_1920

 

Dostaliśmy więc w twarz franciszkowym “nie nadajesz się do życia” i przyszedł czas, by zacząć się nadawać. Przyszedł czas rozglądających się wokół siebie. Przyszedł czas na poważne pytanie czy ja tu służę? W mojej pracy, w domu, w rodzinie, w sąsiedztwie…

Okazuje się, że tak jest trudniej. Służyć na co dzień. Mieć życie wypełnione służbą. No wydaje się to nie do zrobienia.

 

Jak być szefem, liderem, rządzącym, który służy? Jak być księdzem, który służy? (Kapłan. Służba i dyspozycyjność) Jak być dziennikarzem, lekarzem, policjantem, sklepikarzem i kierowcą, żeby służyć (Policja. Przywrócone zaufanie | Służba w dziennikarstwie)? Nie jest łatwo służyć koleżance, której się nie lubi. Nie jest łatwo być choćby miłym dla klientów, którzy się awanturują. Nie jest tak łatwo być rzetelnym w pracy, żeby stała się prawdziwą służbą (Służba na szczeblach kariery). Nie jest też łatwo każdego dnia, po ciężkiej pracy, zanim wejdzie się do domu, zapukać do sąsiada i zapytać, czy czegoś nie trzeba, i w gotowości z radością wykonać każdą pracę.

 

Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Papież nie mówił, że będzie łatwo. Droga jaką mamy przejść, nie jest dla mięczaków i wygodnisiów, nie jest też drogą (jak powiedział papież) dla masochistów. Mamy służyć ale ta służba ma być dla nas radością i światłem. Przecież wiemy jaka jest stawka. Droga zwycięzców zawsze jest trudna. Widział ktoś złotego medalistę co to osiągnął swój cel leżąc, użalając się nad sobą albo dzień w dzień imprezując? Nie. Bo tak się nie osiąga sukcesów. Zapytajcie Anitę Włodarczyk, ona wie. Gdybyśmy więc wszyscy, bez wyjątku, choćby jednego dnia zamienili swoje życie w prawdziwą służbę tu gdzie jesteśmy, gdzie żyjemy, gdzie pracujemy. Mamy sto procent gwarancji, że świat stałby się tak piękny, że chcielibyśmy służyć mu jeszcze więcej.

 

Papież zapytał nas czy chcemy być bohaterami. Aktywnymi bohaterami służby.

I co? Chcemy?

 

Zapraszam do numeru o służbie

 


W numerze:


• Kapłan. Służba i dyspozycyjność

 

• Policja. Przywrócone zaufanie

 

• Służba w dziennikarstwie

 

 Służba na szczeblach kariery

 

• 50 papieskich zadań po ŚDM

 

• Znajdź wspólnotę dla siebie

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >