Święty Benedykt z Nursji – patron Europy

"Św. Benedykt z Nursji swoim życiem i dziełem wywarł zasadniczy wpływ na rozwój cywilizacji i kultury europejskiej." - mówił o świętym Papież Benedykt XVI. Od 55 lat święty Benedykt z Nursji patronuje Europie

Polub nas na Facebooku!

Pięćdziesiąt lat temu, a dokładnie 24 października 1964 r. papież bł. Paweł VI ogłosił św. Benedykta z Nursji „głównym patronem całej Europy”. Uczynił to w liście apostolskim „Pacis nuntius” (Zwiastun pokoju), Nazwał go w nim „zwiastunem pokoju, sprawcą jedności, nauczycielem cywilizacji, głosicielem religii Chrystusowej i twórcą życia monastycznego na Zachodzie”.

„Był mąż, z łaski Bożej i z imienia Błogosławiony (Benedictus), którego życie przepełniała świętość. Od dzieciństwa miał serce dojrzałe i wyrastając daleko ponad swój wiek cnotami nie zaprzedał swej duszy żadnej rozkoszy” – tak zaczyna opowieść o patriarsze Zachodu święty papież Grzegorz Wielki, który spisał żywot ojca zachodniego monastycyzmu 50 lat po jego śmierci.

 

Pustelnik z Subiaco

Święty Benedykt urodził się około 480 roku, w położonej 170 km na północ od Rzymu Nursji. Miał siostrę – bliźniaczkę Scholastykę, z którą całe życia doskonale się rozumiał. Ich ojciec był właścicielem ziemskim. Dzięki pochodzeniu z zamożnej rodziny Benedykt kształcił się zapewne w rodzinnym mieście, później wyruszył po naukę do Rzymu. Jednak nie studiował tu długo, gdyż odkrył powołanie do życia pustelniczego. Odszedł na pustkowie w góry Prenestini, a gdy sława jego świętości zaczęła przyciągać ludzi pobożnych, ale także zwykłych ciekawskich, udał się do Subiaco, gdzie zamieszkał w grocie i spędził trzy lata w całkowitej samotności, wiodąc surowe życie pokutnika. Właśnie tu odnaleźli go młodzi ludzie, którzy także pragnęli całkowicie oddać się Bogu – wokół jego groty wybudowali dwanaście domków, w których się osiedlili. Każdy z pierwszych uczniów Benedykta został przełożonym niewielkiej wspólnoty mniszej, zaś sam mistrz zamieszkał z najmłodszymi kandydatami, by ich formować i prowadzić do Boga.

Czerpał przy tym z doświadczeń pustelników ze Wschodu, którzy już w IV w. Egipcie, Syrii i Azji Mniejszej osiedlali się na pustyni, aby z dala od świata dążyć do doskonałości chrześcijańskiej. Właśnie w Egipcie w IV w. wykształciły się zasady życia religijnego mnichów – doświadczenie, z którego czerpał później św. Benedykt.

Tymczasem sława jego świętości wciąż rosła, najbogatsze i najbardziej wpływowe rodziny zaczęły posyłać swoich synów na wychowanie i po naukę do pustelnika z Subiaco. Ten jednak zmuszony był porzucić swą pustelnię, prawdopodobnie z powodu konfliktu z miejscowym księdzem.

 

Genialna „Reguła”

Benedykt z Nursji. Święty z regułyOkoło roku 529 udał się na południe i w dawnej fortecy rzymskiej i świątyni Jowisza na Monte Cassino założył nową wspólnotę. Zbudował klasztor, do którego tłumnie zaczęli napływać kandydaci. Nieopodal wspólnotę mniszek założyła także jego siostra Scholastyka.

Na Monte Cassino św. Benedykt napisał słynną „Regułę”. Nie było to dzieło oryginalne i nowe, ale genialnie i w sposób natchniony ujmowało dotychczasowe doświadczenia życia zakonnego. Wyróżnia ją umiar i roztropność. Przez lata doskonalił ją i uzupełniał, aż powstał jeden z najsławniejszych tekstów chrześcijaństwa zachodniego. „Napisaliśmy tę regułę, abyśmy przestrzegając ją w klasztorach, wykazali godziwe obyczaje i zaczątek życia monastycznego” – tłumaczy swoje intencje święty opat z Monte Cassino.

Pisze w niej św. Benedykt o tym, jaki powinien być opat, jak mają modlić się zakonnicy i odprawiać oficja, o posłuszeństwie, milczeniu, pokorze i chwaleniu Boga w modlitwie. A także o tym, jak mają sypiać mnisi, o ilości pokarmu i napoju. Nakazuje braciom, by pracowali. „Lenistwo jest wrogiem duszy. Dlatego też bracia powinni w pewnych godzinach zajmować się pracą ręczną, a w innych Bożym czytaniem”.„Kimkolwiek jesteś – ty, który spieszysz do ojczyzny niebieskiej, wypełnij z pomocą Chrystusa tę najskromniejszą Regułę napisaną dla początkujących. A wtedy dojdziesz pod opieką Bożą do najwyższych szczytów mądrości i cnoty, któreśmy poprzednio przypomnieli” – pisze skromnie w ostatnim rozdziale zatytułowanym „Ta Reguła nie zawiera całości życia sprawiedliwego”. Zmarł prawdopodobnie 21 marca 547 r. i zgodnie z życzeniem został pochowany w kaplicy św. Jana na Monte Cassino, obok ukochanej Scholastyki.

 

Łączenie tradycji Wschodu i Zachodu

1500 lat po jej powstaniu Reguła nadal jest aktualna i wytycza drogę nie tylko zakonnikom, ale także ludziom świeckim. Przez wiele stuleci była niedoścignionym wzorem w organizowaniu życia zakonnego na Zachodzie. Dopiero w średniowieczu powstały nowe reguły.

Całą Europę zachodnią pokryła sieć klasztorów benedyktyńskich, a później cysterskich, opartych także na Regule świętego ojca Benedykta. „Ora et labora” – módl się i pracuj – taka była dewiza zakonu. Gdziekolwiek docierali benedyktyni, budowali klasztory i drogi, uprawiali ziemię i uczyli uprawy miejscową ludność. W skryptoriach przepisywali Pismo Święte w całości lub we fragmentach, teksty liturgiczne, ale także dzieła starożytnych pisarzy, historyków i filozofów, ilustrując je wspaniałymi iluminacjami. Razem z opactwami zakładali szkoły i kształcili młodzież, przekazywali ludom europejskim bogate dziedzictwo cywilizacji łacińskiej.

Dla podkreślenia szczególnej roli, jaką zakony oparte na Regule św. Benedykta odegrały w łączeniu tradycji Wschodu i Zachodu, a także cywilizowania i kształtowania oblicza naszego kontynentu papież Paweł VI listem apostolskim „Pacis nuntius” z 24 października 1964 r. ogłosił św. Benedykta patronem Europy.

 

Sztuka życia prawdziwym humanizmem

Podczas audiencji generalnej 9 kwietnia 2008 roku Papież Benedykt XVI wskazywał, że Papież Paweł VI, ogłaszając św. Benedykta patronem Europy, chciał wyrazić uznanie dla wielkiego dzieła, jakiego dzięki Regule dokonał ten święty w zakresie kształtowania cywilizacji i kultury europejskiej. Benedykt XVI podkreślał, że zabiegając o prawdziwy postęp, również dzisiaj powinniśmy kierować się Regułą św. Benedykta, widząc w niej światło na naszej drodze. “Wielki mnich pozostaje prawdziwym mistrzem, a w jego szkole możemy nauczyć się sztuki życia prawdziwym humanizmem.”

Również Papież Franciszek zwracał uwagę na rolę św. Benedykta, który w swojej “Regule” odwoływał się do człowieka jako osoby: “Dla św. Benedykta nie ma ról, są osoby; nie ma przymiotników, są rzeczowniki. To właśnie jest jedna z podstawowych wartości, jakie wniosło chrześcijaństwo — znaczenie osoby, stworzonej na obraz Boga. W oparciu o tę zasadę będą budowane klasztory, które z czasem miały stać się kolebką humanistycznego, kulturowego, religijnego, a także gospodarczego odrodzenia kontynentu.” – przypominał podczas przemówienia do uczestników konferencji “(Re)Thinking Europe” 28 października 2017 roku. “Św. Benedykt, którego nie przypadkiem Paweł VI ogłosił patronem Europy, nie zabiegał o zajmowanie przestrzeni w świecie zagubionym i chaotycznym. Wspierany wiarą, patrzył dalej i w małej grocie w Subiaco dał życie ruchowi szybko się rozprzestrzeniającemu i niepowstrzymanemu, który przekształcił oblicze Europy. Niech on, który był «zwiastunem pokoju, sprawcą jedności, nauczycielem cywilizacji» pokazuje także nam, dzisiejszym chrześcijanom, że z wiary wypływa zawsze radosna nadzieja, zdolna przemieniać świat.”

 

KAI, zś/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Ciało Carlo Acutisa w nienaruszonym stanie

Ciało Sługi Bożego Carlo Acutisa - 15-letniego Włocha, który zmarł w 2006 r. na ostrą białaczkę a dziś jest kandydatem na ołtarze, znajduje się w stanie nienaruszonym - poinformował promotor sprawiedliwości w procesie beatyfikacyjnym. Ekshumacja ciała Sługi Bożego miała miejsce kilka tygodni temu w związku z przenosinami go do bazyliki w Asyżu.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

O ekshumacji ciała Carlo Acutisa zdecydował papież Franciszek, który chciał, by grób tego młodego kandydata na ołtarze znajdował się w głównej bazylice Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu. Od 2017 r. jest to narodowe sanktuarium młodzieży włoskiej. Przenosiny trumny z ciałem Sługi Bożego miały pomóc przyciągnąć tu młodych ludzi, aby przy grobie Carlo znajdywali pomoc w rozeznaniu własnego powołania. 

Uroczystość przeniesienia ciała Carla do Asyżu odbyła się w minioną sobotę 6 kwietnia. Właśnie przy tej okazji media włoskie prosiły o wypowiedzi osoby zaangażowane w proces beatyfikacyjny Carla. Nicola Gori, promotor sprawiedliwości w tym procesie ujawnił wówczas, że ekshumacja ujawniła cud dotyczący ciała Acutisa: pomimo upływu 12 lat od pogrzebu pozostało ono w stanie nienaruszonym. To jednak nie wszystko. Nicola Gori przyznał, że do Kongregacji ds. Świętych już wpłynęło świadectwo cudu uzdrowienia za przyczyną Carlo Acutisa, które obecnie jest badane i weryfikowane. Chodzi o uzdrowienie w Brazylii umierającego dziecka, którego rodzice przyzywali wstawiennictwa nastolatka z Włoch. Jeśli cud zostanie zatwierdzony przez komisję lekarską oraz teologiczną, nie będzie przeszkód do wyznaczenia daty beatyfikacji Carlo Acutisa.

Czeka na nią wielu Włochów, ponieważ postać tego 15-letniego fana programowania, komputerów i Internetu jest coraz bardziej znana w rodzinnych Włoszech i poza granicami kraju. Carlo Acutisa cytuje w swojej najnowszej Adhortacji “Christus vivit” papież Franciszek, przywołując częste powiedzenie tego chłopaka: „Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie”. „Nie pozwól, by skradziono ci nadzieję i radość, aby cię oszołomiono, chcąc użyć cię jako niewolnika do własnych interesów. Odważ się być kimś więcej, ponieważ twoje życie jest ważniejsze niż cokolwiek innego” – pisze papież. 

Carlo Acutis urodził się w 1991 r. Żył jak wszyscy nastolatkowie, choć wyjątkową czcią otaczał Eucharystię, uczestnicząc w niej codziennie. Fascynował się najnowszymi technologiami, zwłaszcza Internetem i programowaniem. W wieku 14 lat zbudował swoją pierwszą stronę internetową. Lubił również montować filmy. Jego mama podkreśla jednak, że zdawał sobie sprawę z zagrożeń spowodowanych zbyt długim czasem przesiadywania przed komputerem. Sam narzucał sobie dzienne limity siedzenia przed ekranem. Gdy miał 15 lat zdiagnozowano u niego ostrą białaczkę. Zmarł w ciągu kilku miesięcy od diagnozy – 12 października 2006 r. 

W lipcu 2018 r. papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego Carlo Acutisa.

 

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap