110 lat temu urodziła się Helena Kowalska – św. Siostra Faustyna

25 sierpnia przypada 110. rocznica urodzin Heleny Kowalskiej – św. Siostry Faustyny a także 20. rocznica uznania jej za duchową współzałożycielkę Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Polub nas na Facebooku!

110 lat temu urodziła się Helena Kowalska – św. Siostra Faustyna
25 sierpnia przypada 110. rocznica urodzin Heleny Kowalskiej – św. Siostry Faustyny a także 20. rocznica uznania jej za duchową współzałożycielkę Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

Helena Kowalska urodziła się we wsi Głogowiec (dziś województwo łódzkie) w piątek 25 sierpnia 1905 roku. Dwa dni później została ochrzczona w kościele parafialnym w Świnicach Warckich. W akcie chrztu świętego zapisano, że przyszła na świat o godzinie ósmej rano. Dokładnie 110 lat później w tym miejscu sprawowano Eucharystię, którą poprzedziło całonocne czuwanie.

 

Helena przyszła na świat jako trzecie z dziesięciorga dzieci Marianny i Stanisława Kowalskich. Jak przypominają współsiostry Apostołki Miłosierdzia jej mama wspominała, że Helena uświęciła jej łono, bo wcześniejsze porody o mało nie przypłaciła życiem, a kolejne dzieci rodziły się już bez problemów. Marianna Kowalska o Helenie mówiła: „Błogosławione dziecko, najukochańsza córka”.

 

Dzisiaj dom narodzin Apostołki Bożego Miłosierdzia należy do Sanktuarium jej chrztu i narodzin, którym opiekują się siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z klasztoru w Świnicach Warckich, gdzie 23 sierpnia poświęcono nową część Sanktuarium. Do miejsca jej narodzin przybywają pielgrzymi z całego świata.

 

25 sierpnia br. przypada także 20. rocznica uznania św. Siostry Faustyny za duchową współzałożycielkę Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Stosownego aktu dokonała ówczesna przełożona generalna w 90. rocznicę urodzin Apostołki Miłosierdzia.

 

„Święta Siostro Faustyno (…) jesteś nie tylko odnowicielką duchowości i charyzmatu naszego Zgromadzenia, ale i jego duchową współzałożycielką. To, co uczynił w Twoim życiu Bóg, dopełniając dzieła zapoczątkowanego u m. Teresy Potockiej i u m. Teresy Rondeau, i co pozwolił nam odczytać – my z radością uznajemy, dziękując miłosierdziu Bożemu za wielkie rzeczy, jakie dokonały się w Tobie i przez Ciebie w naszym Zgromadzeniu” – mówiła 20 lat temu m. Paulina Słomka przy grobie św. Siostry Faustyny.

 

Helena Kowalska 1 sierpnia 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie przy ul. Żytniej. W tym Zgromadzeniu przeżyła 13 lat przebywając w wielu domach, najdłużej w Krakowie, Warszawie, Płocku i Wilnie. Zasadniczym zadaniem Siostry Faustyny było przekazanie Kościołowi i światu orędzia Miłosierdzia. Siostra Faustyna zmarła 5 października 1938 roku w klasztorze w Krakowie-Łagiewnikach mając zaledwie 33 lata. 18 kwietnia 1993 Ojciec Święty Jan Paweł II wyniósł ją do chwały ołtarzy, a 30 kwietnia 2000 r. zaliczył do grona świętych Kościoła.
 


pra / Kraków


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Święta Kinga. Patronka spraw politycznych

Mówiono o niej, że miała duszę pokorną, pobożną ale i "polityczną", dlatego nawet gdy została klaryską, niejednokrotnie wspomagała swą radą, autorytetem i modlitwą – święta Kinga, żona Króla Polski, patronka samorządowców i górników

Polub nas na Facebooku!

Święta Kinga. Patronka spraw politycznych
Mówiono o niej, że miała duszę pokorną, pobożną ale i "polityczną", dlatego nawet gdy została klaryską, niejednokrotnie wspomagała swą radą, autorytetem i modlitwą – święta Kinga, żona Króla Polski, patronka samorządowców i górników

Kinga, zwana też Kunegundą, żyła w XIII w. Była córką węgierskiego króla Beli IV, a jej małżeństwo z księciem Bolesławem Wstydliwym odnowiło dawny sojusz Piastów małopolskich z dynastią Arpadów. Potrafiła łączyć głębokie życie modlitwy z troską o rozwój społeczny kraju nękanego przez najazdy Tatarów.

Była władczynią głęboko przywiązaną do swojej nowej ojczyzny. Oddała na potrzeby wojenne cały swój, olbrzymi jak na owe czasy, posag liczący 40 tys. grzywien, z których część została przeznaczona na odbudowę zniszczonych miast, kościołów i klasztorów. Mówiono o niej, że miała duszę pokorną, pobożną ale i “polityczną”, dlatego nawet gdy została klaryską, niejednokrotnie wspomagała swą radą, autorytetem i modlitwą poczynania nowego księcia Leszka Czarnego.

Święta Kinga. Patronka spraw politycznych

Po śmierci męża założyła najsłynniejszy w Polsce klasztor klarysek w Starym Sączu, do którego sama wstąpiła. Była też inicjatorką kanonizacji biskupa Stanisława i pokryła koszty związane z procesem w Rzymie. Sławę świętości Kingi ogłosił w 1690 r. papież Aleksander VIII – co było wówczas równoważne z beatyfikacją. Kanonizował ją Jan Paweł II 16 czerwca 1999 r. w Starym Sączu.

Święta Kinga jest patronką samorządowców w całej Polsce, a także górników wydobywających sól. Legenda głosi, że widząc nędzę materialną mieszkańców Bochni, wskazała miejsce, gdzie miała znajdować się sól. Tak rozpoczęła swą działalność bocheńska kopalnia soli. Do najpopularniejszych jednak należały legendy o cudach św. Kingi powstrzymującej najazdy Tatarów oraz o cudownym odkryciu Dunajca.


kdr / Tarnów

Modlitwa do św. Kingi:

Najdroższa Patronka nasza – Kingo święta! Tyś od zarania życia pałała gorącą miłością ku Bogu i serdecznie współczułaś z niedolą bliźnich; na książęcym tronie i w klasztornej celi ratowałaś Ojczyznę naszą w potrzebie i poddanych swoich wspierałaś hojnie w ubóstwie i cierpieniu, a z tronu niebieskiej chwały poprzez stulecia wypraszałaś i teraz wypraszasz u Boga swoim czcicielom niezliczone łaski i cuda. Wyjednaj nam, prosimy Cię, u Boga łaskę, której tak gorąco pragniemy (…), a przede wszystkim odpuszczenie win, w dobrym wytrwanie, żywot cnotliwy i śmierć szczęśliwą. Amen.

1/3
Przedstawienie św. Kingi z Wieliczki. fot. Klearchos Kapoutsis
2/3
Kaplica św. Kingi w Wieliczce, fot. Aktron
3/3
Kaplica św. Kingi w Wieliczce fot. LoMit
poprzednie
następne

Legendy o pierścieniu św. Kingi

Podobnie jak odkrycie soli kamiennej w Bochni i Wieliczce osnute zostało piękną legendą związaną z postacią św. Kingi, także podwójna legenda dotyczy losu pierścienia, który św. Kinga wrzuciła na znak przyjęcia na własność darowanej jej przez ojca króla Belę IV kopalni w Marmarosz Sziget, a który to pierścień znalazł się w cudowny sposób w pierwszej bryle soli wykopanej w Bochni i w Wieliczce.

Legenda ta mówi, że św. Kinga w drodze z Wojnicza do Krakowa znużona konną jazdą prosiła o odpoczynek dla siebie i towarzyszącego jej orszaku. Na odpoczynek wybrano leśną polanę. Na niej rozbito namiot dla Kingi, w którym opanował ją szybki i głęboki sen. W tym czasie nastąpiły podziemne wstrząsy, dały się słyszeć dudnienia i trzaski, ludzi i zwierzęta opanował lęk, a na skraju polany obsunęła się ziemia. Przebudzono więc Kingę, powiadamiając ją o nadzwyczajnym zdarzeniu. Ona oprzytomniawszy, poleciła górnikom założyć odpowiednie narzędzia i dokonać wykopu szybu. Robotnicy na polecenie młodocianej królewny raźno zabrali się do pracy. Na polecenie Wojciecha Stampoczyca ustawiono prowizoryczne ławy, by Kinga siedząc mogła przyglądać się wraz z innymi wynikom szybko przebiegającej pracy. W pewnym momencie łopata jednego z górników natrafiła w głębi ziemi na litą skałę. Na polecenie bł. Kingi przy pomocy kołowrotu wyciągnięto wielką bryłę kryształowej soli. Kinga kazała tę bryłę rozbić młotami. Po rozbiciu zauważyli, że w bryle soli znajdował się pierścień bł. Kingi, wrzucony przez nią na Węgrzech do kopalni w Marmarosz Sziget. Wtedy Kinga wraz z otoczeniem upadła na kolana i dziękowała Bogu za tak wielki dar dla Polski i za sposób, w jaki Bóg sprawił, że Polska została ubogacona solą z Węgier. Świętosławowi, górnikowi, który pierwszy natrafił na bryłę soli bł. Kinga obiecała urząd żupnika solnego i ofiarowała mu swój pierścień wydobyty z bryły soli, aby służył niewiastom jego rodu po wszystkie czasy, podobnie jak sól będzie służyć jako drogocenne wiano mieszkańcom całej Polski. Najstarsze dokumenty dotyczące historycznych faktów związanych z kopalnią w Wieliczce stwierdzają, iż jednym z najstarszych szybów wielickiej kopalni był szyb “Świętosławski”, a pierwszy wielicki żupnik znany z historii był człowiek imieniem Świętosław.

Legenda za: http://www.klaryski.stary.sacz.pl/pl/25082/0/Legendy_o_pierscieniu_sw._Kingi.html

Polecamy stronę sióstr Klarysek w Starym Sączu


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *