video-jav.net

Wakacje God inclusive

All inclusive czy God inclusive? Jakie są Twoje plany na wakacje?

Damian Krawczykowski
Damian
Krawczykowski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Lato, czas urlopów, odpoczynku i nabierania sił na kolejne dni życiowych zmagań. Wielu z nas wybiera zagraniczne wyjazdy all inclusive, kąpiele słoneczne w ciepłych kurortach, inni wolą nieco chłodniejszą wodę z klimatycznie zatłoczonymi polskimi plażami, czy malownicze okolice górskich szlaków.

A co jeśli ktoś z nas chciałby wykorzystać ten czas letniego odpoczynku na pogłębianie swojej wiary i relacji z Bogiem? Czy jest szansa, że młody człowiek znajdzie coś dla siebie co zbliży go do Jezusa, pozwoli odetchnąć od zgiełku codzienności, a przy tym da możliwość poznania rówieśników z podobnymi wartościami, wspólnego odpoczynku i rozrywki?

Rekolekcje wakacyjne, spotkania młodzieży katolickiej czy oazy wielu z nas kojarzą się z mozolnym siedzeniem na środnio ciekawych wykładach, szarością i sztywniacką atmosferą. Nic bardziej mylnego! Kościół i działające w nim środowiska oferują dziś młodzieży wakacje o jakich na długo nie zapomną, jakby to rzekł ks. Jan Kaczkowski: wakacje na pełnej petardzie!

Koncerty znanych i lubianych artystów, wspólne warsztaty, wyjścia, zabawa, rozwijanie talentów, inspirujące spotkania, nowe wartościowe znajomości i wspólna modlitwa. Lista katolickich wakacyjnych eventów jest bardzo długa, cieszy zarówno ich liczba jak i jakość.

 

Gdzie w najbliższym czasie odbędą się tego typu wydarzenia?

  • Saletyńskie Spotkanie Młodych (9-13 lipca, Dębowiec)
  • Festiwal Song of songs (14-15 lipca, Toruń)
  • Spotkanie Młodych w Wołczynie (16-20 lipca)
  • Franciszkańskie Spotkanie Młodych (22-28 lipca, Kalwaria Pacławska)
  • Ignacjańskie Dni Młodzieży (28 lipca – 1 sierpnia, Stara Wieś)
  • Przystanek Jezus (29 lipca – 4 sierpnia)
  • Rekolekcje wędrowne KSM w Gliczarowie (4-14 sierpnia)
  • Rekolekcje wakacyjne Misji św. Teresy (18-25 sierpnia, Krynica Zdrój)
  • Rekolekcje dla Młodzieży „Modląc się, mówcie Tato” (18-25 sierpnia, Beskid Sądecki)
  • Ignacjańskie Rekolekcje Szkoły Kontaktu z Bogiem (kilka turnusów przez całe wakacje)
  • Sercańskie Rekolekcje Młodzieżowe (12 tematycznych turnusów)
  • Projekt KOSTKA – Hip-Hop Festiwal (7-9 września, Złotów)

 

Więcej tego typu wydarzeń do znalezienia m.in. na oficjalnej stronie KSMu, jak i również na stronach duszpasterstw młodzieży, duszpasterstw akademickich, lokalnych Oaz, czy wyszukiwarkach typu znajdzrekolekcje.pl

Bogata oferta wartościowego spędzania wakacji jaką oferuje Kościół Katolicki, a z której licznie korzysta polska młodzież jest dowodem na to, że czas ożywienia Kościoła właśnie następuje. Młodzi odważnie przyznają się do swojej wiary, w czasie wakacji modlą się, przyjmują sakramenty i zamiast kolejnych puszek piwa, czy drinków z palemką, wybierają różaniec, wspólną wartościową zabawę, rozwój duchowy i pogłębianie swojej relacji z Jezusem.

Młodzi dziś coraz bardziej zauważają, że świat nigdy nie da im tego co może dać jedynie Bóg, a odpoczynek w Jego obecności, może być początkiem czegoś naprawdę wielkiego! Radość, uśmiech, pokój, miłość, braterstwo, niezapomniane przygody, przyjaźnie, wzrastanie, relaks, modlitwa, śpiew, tańce i Bóg. God inclusive i to na wyciągnięcie ręki. To jak, masz już plany na wakacje?

Damian Krawczykowski

Damian Krawczykowski

Katolicki publicysta, pisarz młodego pokolenia. Jest autorem książki "Apostołowie w dresach", współpracuje m.in. z Tygodnikiem Katolickim "Niedziela", "Wzrastaniem", "Rycerzem Niepokalanej" oraz "Szumem z Nieba". Koordynuje projekt ewangelizacyjny "Akademia Apostołów".

Zobacz inne artykuły tego autora >
Damian Krawczykowski
Damian
Krawczykowski
zobacz artykuly tego autora >

BHP rodzicielstwa: czas dla siebie

Jeżeli świadomie nie wyrwiemy dla siebie paru chwil „czasu dorosłych”, to zostaniemy zjedzeni przez Rodzicielstwo.

Marcelina Metera
Marcelina
Metera
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Wszyscy rodzice wiedzą, jakiej koncentracji, inteligencji, ciętej riposty, elastyczności i trzeciej ręki wymaga przebywanie z ukochanym potomstwem. Wszyscy znamy uczucie wyżęcia wieczornego i dojmujące pragnienie położenia się plackiem o dziewiętnastej. Pamiętamy (albo na bieżąco przeżywamy) czasy niemowlęctwa naszych dzieci i własne zdumienie faktem, że ktoś tak maleńki potrafi tak wszechstronnie zarządzać życiem całego domu. Przeżywamy z dziećmi ich problemy, choroby, emocje i pragnienia, czytamy przeznaczone dla nich książki i lepiej niż byśmy chcieli znamy się na bohaterach kreskówek.

Ale – mimo wszystko – jesteśmy dorośli. I najczęściej jest nas, dorosłych, dwoje w tym lokalu. Powinniśmy, z natury rzeczy, szukać w sobie nawzajem sprzymierzeńców – tworzyć drużynę wapniaków, którzy czasem muszą przeciwstawić się wspólnie zapędom drużyny planktonu, opchnąć ją do wyra najwcześniej jak się da i spędzić przynajmniej część wieczoru razem, robiąc różne dorosłe rzeczy (np. oglądać kryminały na netfliksie i jeść lody po 20:00, nie zawsze starczy sił i fantazji na więcej). Uważam, że upieranie się przy tych dwóch godzinach dziennie jest jeszcze ważniejsze niż wspólne wychodzenie.

 

 

Nawet nie trzeba nazywać tego randką, nakrywać stołu i odpalać świeczek (chyba, że ktoś lubi). Ważne jest po prostu przebywanie w tym samym balonie powietrza i zajmowanie umysłu czymś innym niż ukochane przecież dzieci. Mamy ich pięcioro, jak wiadomo, ale wieczorami nie rozmawiamy na ich temat, nie z niechęci, ale z potrzeby zmiany torów myślenia. Jesteśmy z nimi całodobowo (praca zdalna) i jeżeli świadomie nie wyrwiemy dla siebie tych paru chwil „czasu dorosłych”, to zostaniemy zjedzeni przez Rodzicielstwo. Potem młodzi dorosną i sobie pójdą, a my pozostaniemy zjedzeni, bez wspólnego obszaru, bez wspólnych tematów, i pozostanie nam tylko owinąć się płachtą i czołgać w kierunku cmentarza.

Dlatego wychodzić też trzeba, bez dzieci, żeby mieć wspólny pozadomowy kontekst i wspólne wspomnienia. Chociaż na chwilę, chociaż dookoła domu na spacer. Dzieci naprawdę rosną, i czasu na wyjścia we dwoje robi się sporo, ale dość często na tym etapie już nie ma po co – bo ludzie, którzy kiedyś byli parą, stali się wyłącznie rodzicami. Zespołem do spraw pielęgnacji i wychowania. Przecież nie o tym marzymy, nie do tego dążymy. Dlatego regularny czas dorosłych jest niezbędny jak mycie zębów. Rzekłam.

Marcelina Metera

Marcelina Metera

Żona, matka pięciorga, po godzinach tłumaczka i redaktorka. Nieuleczalna entuzjastka pracy społecznej, dużo gada i szybko czyta

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcelina Metera
Marcelina
Metera
zobacz artykuly tego autora >