Nasze projekty
Anna Druś

Ksiądz i strażak na ratunek

Podobnie jak współczesny strażak nie zajmuje się jedynie gaszeniem pożarów, tak i towarzyszący mu kapelan nie jest wyłącznie “oficjelem” od święcenia sprzętu. Zakasuje rękawy i razem ze strażakiem wspiera ludzi w sytuacjach krytycznych: powodzi, huraganu, wypadków samochodowych.

Reklama

Relikwie korony cierniowej i Najświętszy Sakrament ocalone z płonącej katedry Notre-Dame

O jednej z brawurowych akcji jednego ze strażackich kapelanów mówił cały świat. Chodzi o ks. Jean-Marc Fourniera, 50-letniego duszpasterza straży pożarnej w Paryżu, dzięki któremu z pożaru katedry Notre-Dame ocalały m.in. relikwie korony cierniowej Pana Jezusa oraz Najświętszy Sakrament. Ojciec Fournier to prawdziwy bohater! Nie okazał strachu, wszedł prosto do płonącej katedry po relikwie. Jako strażak każdego dnia balansuje na krawędzi życia i śmierci, w ogóle się nie boi – mówili jego koledzy z zastępu w rozmowie z dziennikarzami.

Takich “ojców Fournierów” jest jednak na świecie znacznie więcej, a o większości ich codziennej, podobnie heroicznej pracy trudno przeczytać w doniesieniach medialnych. Wielu z nich posługuje również w Polsce codziennie towarzysząc strażakom w ich pracy. A ponieważ ta praca nie polega już wyłącznie na gaszeniu pożarów, księża – podobnie jak strażacy, którym towarzyszą, zjawiają się wszędzie tam gdzie są ludzie postawieni w sytuacjach granicznych: zakleszczone w autach ofiary wypadków, poszkodowani przez powódź, zawalenie budynku czy wichurę.

Do czego strażakom ksiądz?

Posługa kapelanów w straży pożarnej nie dotyczy tylko obsługi uroczystości, pielgrzymek czy poświęcenia sprzętu, ale jest niezbędna dla samych strażaków, którzy – jak sami mówią w zawołaniu strażackim – wykonują swoją służbę “Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” – opowiada ks. Jan Krynicki, Krajowy Kapelan Strażaków. Sam jest zawodowym strażakiem z tytułem starszego brygadiera, zanim bowiem wstąpił do seminarium skończył Szkołę Chorążych Pożarnictwa w Krakowie i przez rok pracował w zawodzie.

Reklama
Reklama

Praktykę tej posługi doskonale widać, gdy bliżej przyjrzeć się pracy współczesnych strażaków w Polsce, zarówno tych zawodowych, służących w Państwowej Straży Pożarnej, jak i tych strażackich zapaleńców z Ochotniczej Straży Pożarnej. Odkąd wraz z upadkiem komunizmu straż zawodową zastąpiono strażą “państwową”, dołożono im znacznie więcej dodatkowej pracy, której tylko niewielką cząstką jest gaszenie pożarów.

Pierwsi na pomoc

To strażacy są dziś wzywani do wypadków samochodowych, usuwania skutków kataklizmów takich jak coraz częstsze wichury, trąby powietrzne, podtopienia, gradobicia. To strażacy spieszą z pomocą w pierwszej kolejności ofiarom zawaleń budynków, wybuchów gazu, to strażacy zabezpieczają miejsca katastrof ekologicznych, aby zminimalizować straty w ludziach i środowisku. To strażacy są dziś często jako pierwsi przy ludziach dotkniętych ekstremalnymi tragediami. I to te tragedie sprawiają, że potrzebują w swojej pracy księdza.

Przy różnego rodzaju działaniach strażackich kapelani okazali się być kimś nieodzownym, zarówno dla ofiar, którym niesiona jest pomoc, jak i dla pomagających. To zderzenie ze śmiercią, ludzką tragedią niesie bowiem w strażakach liczne pytania natury egzystencjalnej i duchowej, ale także traumę czy stres porównywany do pourazowego – mówi ks. Jan Krynicki. W tych sytuacjach kapelan jest przede wszystkim tym, kto wysłucha, pomoże spojrzeć na trudne sytuacje w świetle Ewangelii, ukaże pełnię życia w oparciu o jedność z samym Bogiem.

Reklama
Reklama

Jakie pytania zadają wtedy strażacy i jakie odpowiedzi uzyskują? Zadają pytania podobne do tych u innych ludzi wierzących: o kryzys wiary, modlitwę, sposoby na znalezienie jedności z Bogiem – wylicza ks. Krynicki. Najtrudniejsze jednak jego zdaniem są problemy wewnątrz samego zastępu czyli trudne relacje międzyludzkie. Zdani na siebie przez kilkanaście godzin na dobę, i to w sytuacjach ekstremalnie trudnych, strażacy funkcjonują nieco inaczej niż choćby pracownicy biur, stykający się z kolegami w pracy w zupełnie innych warunkach. I w tych problemach może przydać się strażacki kapłan.

Czy strażacy wierzą w Boga?

Choć naukowych badań religijności zastępów strażackich nie przeprowadzono, doświadczenie Krajowego Kapelana Strażaków mówi, że do tego zawodu bardzo często zgłaszają się osoby głęboko wierzące. Są to przecież najczęściej jednostki z silną potrzebą niesienia pomocy innym ludziom, wrażliwe, gotowe do poświęceń i ofiarności, co mocno wpisuje się w istotę chrześcijaństwa czyli miłość taką, “gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich”.

To bardzo często ludzie, którzy w priorytetach życiowych mają wiarę w Boga i pragnienie służenia drugiemu człowiekowi w najbardziej realny i praktyczny sposób – mówi ks. Jan Krynicki. Nie dziwi więc, że gdy tylko prawo państwowe pozwoliło na początku lat 90. na taką możliwość, strażacy coraz częściej zaczęli prosić biskupów o księży do pomocy.

Reklama

350 kapelanów w całej Polsce

Ks. Krynicki przypomina, że pierwszym krajowym kapelanem tej grupy zawodowej został franciszkanin o. Jerzy Kołodziejczak, który po długim okresie komunizmu zaczął reaktywować przedwojenne struktury duszpasterstwa strażaków. Do tego wraz z reformą administracyjną w 1998 r. redukującą liczbę województw do 16 zaczęły się też pojawiać struktury wojewódzkie tej służby.

Obecnie kapelanów mają strażacy we wszystkich województwach, często nawet na szczeblu gminnym. Łącznie w Polsce posługuje ok. 350 kapelanów strażackich i co roku zgłaszają się nowi. Największym wydarzeniem duchowo integrującym to niezwykłe środowisko jest piesza pielgrzymka na Jasną Górę wszystkich strażaków z całej Polski odbywająca się raz na 5 lat w sierpniu przed uroczystością Wniebowzięcia Matki Bożej. W ostatniej, w 2015 roku pieszo pielgrzymowało aż 100 tys. polskich strażaków. Poza tym co roku wielu strażaków tworzy własne, lokalne grupy, pielgrzymujące pieszo na Jasną Górę w ramach pielgrzymek diecezjalnych.


Modlitwa za wstawiennictwem św. Floriana
Męczenniku święty, święty Florianie, od wieków czczony na polskiej ziemi, bądź i dziś naszym Patronem, Orędownikiem i Obrońcą przed Bogiem. Uproś nam u Boga żywą wiarę, byśmy oparli się laicyzacji życia i wszędzie słowem i czynami miłości umieli mężnie ją wyznać.

Tak, jak dawniej, chroń nas od wojny, ognia, powodzi i wszelkich klęsk żywiołowych. Czuwaj nad ludźmi ciężkiej i niebezpiecznej pracy: strażakami, hutnikami i kominiarzami. Strażaków ucz poświęcenia i ofiarnej służby w czasie klęsk żywiołowych,
w ratowaniu ludzkiego życia i mienia. Ucz nas poszanowania środowiska naturalnego.

Wypraszaj nam u Boga łaski i cnotę męstwa, abyśmy kiedyś przez Miłosierdzie Boże zasłużyli na wieczną nagrodę w niebie. Amen

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite